
Trzy wypadki śmiertelne w pracy we Włoszech w ciągu kilku godzin: elektryk porażony prądem podczas festynu
Trzech pracowników zginęło w ciągu kilku godzin w oddzielnych wypadkach na terenie Włoch: elektryk został porażony prądem podczas montażu oświetlenia festynowego w Kalabrii, 61-latek został przygnieciony przez paletę w Toskanii, a kolejny pracownik zginął w wyniku wypadku z udziałem wózka widłowego w Emilii-Romanii.
Elektryk porażony prądem podczas festynu w Calannie
Antonino Fabio Calabrò, 40-letni elektryk z Rosalì, miejscowości na północ od Reggio Calabria, zginął w czwartek 6 sierpnia wieczorem podczas podłączania oświetlenia do sieci elektrycznej na festyn ku czci Madonna dell'Annunziata w Calannie, gminie w prowincji Reggio Calabria. Według wstępnych ustaleń Calabrò znajdował się na drabinie, gdy został porażony prądem. Pracował dla prywatnej firmy wraz z kolegami. Służby medyczne 118 podjęły próbę reanimacji, jednak lekarz mógł jedynie stwierdzić zgon na miejscu zdarzenia.
Pozostałe elementy oświetlenia na terenie festynu były już podłączone do tymczasowego zasilania i działały prawidłowo, co wynika ze wstępnego dochodzenia. Karabinierzy z posterunku w Calannie zabezpieczyli firmowy samochód i przeprowadzili oględziny miejsca. Prokuratura w Reggio Calabria, pod kierownictwem Giuseppe Borrelliego, zarządziła sekcję zwłok. Do czasu uzyskania wyników śledczy nie wykluczają wezwania osób, które zleciły i autoryzowały pracę wykonywaną przez Calabrò.
Pracownik przygnieciony w zakładzie pakowania w Campi Bisenzio
Około północy 7 sierpnia 61-letni mężczyzna pochodzący ze Sri Lanki zginął w firmie Capp Plast przy via Nenni w Capalle, miejscowości w gminie Campi Bisenzio pod Florencją, produkującej plastikowe pojemniki, palety i opakowania. Według wstępnej rekonstrukcji pracownik obsługiwał wózek widłowy na placu firmy i z nieustalonych jeszcze przyczyn zszedł z pojazdu, gdy sąsiednia paleta załadowana workami z materiałem przewróciła się i go przygniotła. Na miejscu interweniowały służby medyczne 118, karabinierzy, straż pożarna oraz inspektorzy ds. zapobiegania wypadkom przy pracy z ASL Toscana centro.
Trzecia ofiara w okolicach Modeny
Trzeci pracownik zginął w okolicach Modeny w Emilii-Romanii, przygnieciony przez wózek widłowy, jak podało Rai News. W dostępnych źródłach nie podano dalszych szczegółów dotyczących ofiary ani okoliczności tego zdarzenia. Agencja ANSA opisała te trzy wypadki jako zdarzenia, do których doszło w ciągu zaledwie kilku godzin.
- Elektryk Antonino Fabio Calabrò (40 l.) porażony prądem podczas montażu oświetlenia w Calannie, Reggio Calabria
- 61-letni pracownik pochodzenia lankijskiego przygnieciony przez paletę w zakładzie Capp Plast w Campi Bisenzio, Florencja
- Pracownik przygnieciony przez wózek widłowy w okolicach Modeny, Emilia-Romania
Reakcja społeczności i odwołane wydarzenia
Burmistrz Calanny, Domenico Romeo, odwołał wszystkie wydarzenia zaplanowane do święta Ferragosto 15 sierpnia, opisując decyzję jako wyraz szacunku dla Calabrò i jego rodziny.
Czekamy na szczegółowe wyjaśnienie tego, co się stało. Jesteśmy myślami z rodziną Fabio. Cała społeczność Calanny znała tego młodego człowieka, mimo że był mieszkańcem gminy Reggio Calabria, w Rosalì.
Użytkownicy mediów społecznościowych wspominają Calabrò jako prostego, uśmiechniętego człowieka i pracowitą osobę. Jedna z osób napisała, że potrafił zjednać sobie każdego, kogo spotkał na swojej drodze, podczas gdy inna przyznała, że wiadomość ta odebrała jej mowę, wspominając jego życzliwość, dyspozycyjność i pasję do pracy.
Bilans wypadków przy pracy
Śmierć tych osób powiększa wstępny bilans 342 wypadków śmiertelnych w pracy w pierwszej połowie 2026 roku, według danych Inail cytowanych przez Il Fatto Quotidiano. Zdarzenia te ponownie zwróciły uwagę na kwestie bezpieczeństwa i prewencji w miejscu pracy we Włoszech, obejmując swoim zasięgiem Kalabrię, Toskanię i Emilię-Romanię.


