Bezpieczeństwo · Rzym i Vicenza

Koloseum zamknięte do soboty po śmiertelnym upadku pracownika Andrei Morettiego

Włoskie władze przedłużyły zamknięcie Koloseum do piątku włącznie po śmierci 22-letniego technika alpinistycznego Andrei Morettiego. Prokuratura w Rzymie wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci.

Tekst AI na podstawie relacji Rai news, ANSA.it, Il Messaggero i innych wydawców. Zmieniony . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Rzym, Vicenza · Włochy
Jak do tego doszło
  1. 24.09Ministerstwo kultury ogłasza, że zabytek pozostanie zamknięty do piątku
  2. 26.09Najwcześniejsza możliwa data ponownego otwarcia dla zwiedzających
  3. 28.09Rzymska prokuratura formalnie zleca sekcję zwłok biegłym z Uniwersytetu Sapienza

Śmiertelny upadek podczas nocnych prac oświetleniowych

Andrea Moretti, 22-letni technik alpinistyczny z Tottea, miejscowości w prowincji Teramo, zmarł około godziny 00:30 w nocy z wtorku na środę na terenie Koloseum. Mężczyzna spadł z wysokości 10 metrów podczas instalacji nowego systemu oświetlenia scenicznego, którego inaugurację zaplanowano na początek października. Moretti rozpoczął zmianę o zmierzchu, po zamknięciu amfiteatru dla zwiedzających. Dwaj współpracownicy, w tym jego szwagier, z którym pracował przy projekcie od kilku miesięcy, przebywali po przeciwnej stronie muru i wszczęli alarm po usłyszeniu uderzenia. Ratownicy medyczni natychmiast podjęli próbę reanimacji, jednak nie przyniosła ona rezultatu.

Całkowite zamknięcie obiektu i przegląd dobrostanu pracowników

Po tragicznym wypadku zarząd Parku Archeologicznego Koloseum początkowo zdecydował o zamknięciu jedynie sektora drugiego poziomu, w którym doszło do upadku. Po sprzeciwie związków zawodowych, w tym CGIL, które domagały się zamknięcia całego obiektu w geście szacunku i żałoby, władze parku zdecydowały o wstrzymaniu ruchu turystycznego w całym monumentcie w środę. Źródła w ministerstwie kultury potwierdziły w czwartek, że zamknięcie potrwa do piątku, wykluczając otwarcie obiektu przed sobotą 26 września. Włoski minister kultury Alessandro Giuli przekazał, że decyzja o ponownym otwarciu zależy od wstępnych ustaleń prokuratury oraz wspólnego spotkania z dyrektorem parku Simone Quilicim i personelem, mającego na celu ocenę stanu psychicznego pracowników. Nagłe zamknięcie zaskoczyło turystów, którzy pytali o możliwość zwrotu kosztów biletów.

Śledztwo sądowe i badania techniczne

Prokuratura w Rzymie wszczęła formalne śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci w związku z możliwym naruszeniem przepisów BHP. Śledczy z piazzale Clodio zabezpieczyli dokumentację dotyczącą głównego kontraktu na oświetlenie oraz podwykonawstwa przyznanego firmie Moretti Quintilio srl, przedsiębiorstwu z Abruzji specjalizującemu się w pracach konserwatorskich. Właściciel firmy, krewny ofiary, odmówił komentarza. Nagrania z monitoringu zarejestrowały trajektorię upadku, ale nie sam proces przygotowawczy. Eksperci medycyny sądowej ustalili, że Moretti miał na sobie kask i uprząż, jednak ta nie była przypięta do liny asekuracyjnej. Lina pozostała nienaruszona, co skłoniło śledczych do zlecenia badań technicznych, które mają wyjaśnić, czy uprząż odpięła się przypadkowo, czy została niewłaściwie zamocowana. Prokuratorzy przesłuchali współpracowników Morettiego i analizują jego umowę o pracę oraz certyfikaty szkoleń BHP. Sekcja zwłok odbędzie się w poniedziałek w Instytucie Medycyny Sądowej Uniwersytetu Sapienza.

Krajowa śmiertelność w miejscu pracy i reakcja polityczna

Premier Giorgia Meloni zaapelowała o jak najszybsze wyjaśnienie okoliczności śmierci Morettiego, określając wypadek jako "niedopuszczalny". Związki zawodowe zorganizowały w środę demonstrację przed Koloseum, domagając się sprawiedliwości dla pracownika i poprawy egzekwowania przepisów bezpieczeństwa w całych Włoszech. Do zdarzenia doszło krótko po publikacji rocznego raportu krajowego ubezpieczyciela INAIL, który odnotował 1189 wypadków śmiertelnych w pracy we Włoszech w 2025 roku. Choć liczba ta oznacza spadek o 3,02% (37 zgonów mniej) w porównaniu z 2024 rokiem, statystyki wskazują na średnią ponad trzech ofiar śmiertelnych dziennie. Kilka godzin po śmierci Morettiego, w środę wieczorem, doszło do kolejnego wypadku w Vicenzy, gdzie 51-letni właściciel firmy budowlanej zginął po upadku do szybu windy podczas prac remontowych.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar