
Międzynarodowe zespoły ratownicze przybywają do Wenezueli, gdy podwójne trzęsienia ziemi zabijają ponad 900 osób, a wstrząsy wtórne zawalają most
Siedemnaście lotów z 1600 ratownikami wylądowało w Wenezueli, a w ciągu najbliższych 24 godzin spodziewane jest kolejnych 25 lotów. Władze ścigają się z czasem, by odnaleźć ocalałych z podwójnego trzęsienia ziemi, które 24 czerwca pochłonęło ponad 900 ofiar.
Zniszczenia po podwójnym trzęsieniu ziemi
Ponad 900 osób zginęło, gdy dwa potężne trzęsienia ziemi nawiedziły Wenezuelę 24 czerwca. Stan nadmorski La Guaira poniósł największe straty. Co najmniej 100 budynków zawaliło się lub zostało poważnie uszkodzonych, w tym wiele wieżowców mieszkalnych. W epicentrum w okolicach Morón dwa dni później nadal nie było prądu.
Mieszkańcy i wolontariusze w La Guaira, popularnym kurorcie na wschód od Caracas, spędzili dni na ręcznym przeszukiwaniu gruzów, apelując o ciężki sprzęt i silniejszą obecność władz. Pełniąca obowiązki prezydent Delcy Rodríguez poinformowała, że na ten obszar wysłano 14 000 żołnierzy i policjantów, aby patrolować teren i wdrożyć środki sanitarne.
Operacje ratunkowe i międzynarodowa pomoc
Rozpoczęła się masowa międzynarodowa odpowiedź. Siedemnaście lotów z ponad 1600 członkami zagranicznych zespołów ratowniczych już przybyło, a w ciągu najbliższych 24 godzin spodziewanych jest kolejnych 25 lotów – potwierdził urzędnik ministerstwa spraw zagranicznych Oliver Blanco. Oczekuje się, że do akcji dołączy jeszcze dziesięć krajów.
W ostatnich godzinach Wenezuela przyjęła 17 lotów z ponad 1600 członkami zespołów ratowniczych. W ciągu najbliższych 24 godzin spodziewamy się kolejnych 25 lotów.
Stany Zjednoczone wysłały generała piechoty morskiej Kevina J. Jarrarda, aby koordynował wsparcie wojskowe z szefem wenezuelskiej obrony, generałem Gustavo Gonzálezem Lópezem. Wspólne oświadczenie mówiło, że amerykańskie Departamenty Obrony i Stanu „współpracują z naszymi sojusznikami, aby pomóc narodowi wenezuelskiemu”. Włoska misja licząca 97 ratowników, lekarzy, strażaków i urzędników jednostki kryzysowej wylądowała na lotnisku wojskowym w Maracay w piątek wieczorem, a osobny zespół ochrony ludności Unii Europejskiej obejmował dwóch specjalistów strażaków z regionu Veneto we Włoszech.
Wstrząsy wtórne i zawalenie się infrastruktury
Po początkowych wstrząsach nastąpiła seria silnych wstrząsów wtórnych. Trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,9 w piątek po południu spowodowało zawalenie się kluczowego mostu w Caraballedzie, odcinając drogę do jednego z najbardziej dotkniętych obszarów i znacznie komplikując dostarczanie ciężkiego sprzętu oraz pomocy humanitarnej. Tego samego dnia o świcie okolicę wstrząsnęło trzęsienie o magnitudzie 4,4. Kolejne trzęsienie o magnitudzie 4,9 odnotowano w sobotę rano na północ od Maracay, które było odczuwalne aż w Caracas.
- Podwójne trzęsienia ziemi uderzają, zabijając ponad 900 osób.
- Wstrząs wtórny o magnitudzie 4,4 uderza o świcie.
- Wstrząs wtórny o magnitudzie 4,9 zawala most w Caraballedzie.
- Rząd ogranicza dostęp do stanu La Guaira.
- Włoska misja ratunkowa ląduje na lotnisku wojskowym w Maracay.
- Przybywa 1600 międzynarodowych ratowników; spodziewane kolejne 25 lotów. Kolejne trzęsienie o magnitudzie 4,9 odczuwalne w pobliżu Maracay.
Ograniczenie ruchu, powolny powrót prądu
Dostęp drogą Caracas–La Guaira został zamknięty dla ruchu cywilnego w piątek wieczorem. Minister spraw wewnętrznych Diosdado Cabello ogłosił, że od godziny 20:00 czasu lokalnego wjazd do stanu La Guaira będzie ograniczony i będzie wymagał przepustki dla każdego, kto nie jest członkiem oficjalnego zespołu ratowniczego. W sobotę rano policja zawróciła dziennikarzy z głównej drogi, podczas gdy drogi alternatywne były zakorkowane.
Dostęp do stanu La Guaira będzie ograniczony od godziny 20:00 czasu lokalnego.
Zasilanie zostało częściowo przywrócone – około 60 procent sieci działa już normalnie, poinformowała Delcy Rodríguez – ale chronicznie niedoinwestowana sieć wciąż pozostawała całkowicie wyłączona w La Guaira i w okolicach epicentrum w Morón.
Ofiary śmiertelne: piłkarz wśród zabitych
Wśród potwierdzonych ofiar jest 18-letni Yimvert Berroterán, pomocnik reprezentacji Wenezueli do lat 20 i Universidad Central de Venezuela, który przez trzy dni uznawany był za zaginionego w sektorze Los Corales w La Guaira.
Wenezuelska piłka nożna żegna z ogromnym bólem chłopca, który dumnie reprezentował barwy kraju.
Federacja dodała: „Twoje światło będzie nadal żyć w każdym biciu serca Vinotinto.”

