
Portugalia i UE spieszą z pomocą do Wenezueli po podwójnych trzęsieniach ziemi, które zabiły 188 osób, w tym co najmniej sześcioro Portugalczyków
Osiem państw UE, w tym Portugalia, wysyła zespoły poszukiwawczo-ratownicze po tym, jak podwójne trzęsienia ziemi o magnitudzie 7.2 i 7.5 nawiedziły Wenezuelę, pozostawiając co najmniej 188 zabitych i ponad 1500 rannych.
Podwójne trzęsienia ziemi nawiedziły Wenezuelę po południu 24 czerwca 2026 roku, pierwsze o magnitudzie 7.2, a drugie 7.5 w skali Richtera, w odstępie mniejszym niż minuta. Amerykańska Służba Geologiczna umieściła wstępne epicentrum około 200 kilometrów od Caracas. Do południa 25 czerwca odnotowano ponad 138 wstrząsów wtórnych, według Jorga Rodrígueza, przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego, który nazwał to najgorszą klęską żywiołową od trzech dekad.
Ofiary i zniszczenia
Wstępny oficjalny bilans władz Wenezueli to 188 zabitych, ponad 1500 rannych i co najmniej 147 zaginionych. Stan La Guaira, na północ od stolicy, doznał poważnych zniszczeń: dziesiątki budynków zawaliły się lub zostały uznane za niezdatne do zamieszkania. W nadmorskim miasteczku Catia La Mar supermarket został częściowo spalony, a widziano grabieżców wynoszących worki z żywnością, podczas gdy zespoły ratownicze pracowały w pobliżu.
To największy szok, jaki nasz kraj przeżył w ciągu ostatnich 30 lat. Po silnych trzęsieniach ziemi wczoraj o 18:00, o magnitudzie 7.5 i 7.2, do południa dzisiaj mieliśmy 138 wstrząsów wtórnych.
Portugalskie ofiary
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Portugalii potwierdziło, że w katastrofie zginęło co najmniej sześcioro portugalskich obywateli i luso-potomków. Dwie z ofiar to obywatele Portugalii, a cztery to osoby pochodzenia portugalskiego. Wcześniej regionalny rząd Madery poinformował o dwóch zgonach luso-potomków, a minister spraw zagranicznych Paulo Rangel zaznaczył, że liczba ta wciąż jest bardzo wstępna. Ponadto 56 Portugalczyków i luso-potomków jest oficjalnie uznanych za zaginionych, choć pan Rangel ostrzegł, że liczba ta może wzrosnąć.
Hélder Teixeira, portugalsko-wenezuelski mieszkaniec Caracas, opisał moment, gdy uderzyło pierwsze trzęsienie. Otrzymał alert sejsmiczny na telefonie na kilka sekund przed rozpoczęciem wstrząsów.
Wszystko zaczęło się trząść, dość silnie. Mam pięciomiesięcznego chłopca, trzymałem go w ramionach i dzięki Bogu wszyscy w domu zdołali zejść.
Pan Teixeira dodał, że krewni znajomych wciąż są zaginieni w La Guaira, a ratownicy wydobyli kobietę i jej dzieci, ale wciąż szukają siostry, matki i ojca.
Międzynarodowa pomoc zmobilizowana
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ogłosiła w mediach społecznościowych, że Portugalia, Hiszpania, Włochy, Czechy, Francja, Niemcy, Luksemburg i Holandia wyślą natychmiastową pomoc w ramach unijnego mechanizmu ochrony ludności. Dodała, że UE jest gotowa udzielić dalszej pomocy, w tym medycznej.
Robimy wszystko, aby ten lot odleciał jak najszybciej. Może to być nad ranem, może dopiero jutro rano.
Portugalia przygotowała zespół składający się z 53 osób, w tym sześciu pracowników INEM (dwóch lekarzy, dwóch pielęgniarek i dwóch ratowników), jednostkę ratowniczo-gaśniczą GNR oraz operatorów ochrony ludności. Lot był koordynowany z władzami wenezuelskimi i innymi partnerami europejskimi i spodziewano się, że odleci w nocy lub wczesnym rankiem 26 czerwca.
- Podwójne trzęsienia ziemi o magnitudzie 7.2 i 7.5 uderzają w północną Wenezuelę, około 200 km od Caracas.
- Liczba ofiar śmiertelnych wzrasta do 188, ponad 1500 rannych i 147 zaginionych; odnotowano 138 wstrząsów wtórnych.
- Grabieże odnotowane w Catia La Mar, gdy zespoły ratownicze szukają ocalałych wśród zawalonych budynków.
- UE potwierdza, że osiem państw, w tym Portugalia, wyśle zespoły poszukiwawczo-ratownicze; Portugalia przygotowuje misję liczącą 53 osoby.


