
Donald Trump wzywa Ukrainę do zaprzestania ataków na rosyjskie rafinerie oleju napędowego w obliczu wzrostu cen paliw
Podczas wizyty w Irlandii prezydent USA Donald Trump zwrócił się do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z prośbą o unikanie ataków na zakłady przetwórstwa paliw, po tym jak ceny oleju napędowego w Stanach Zjednoczonych przekroczyły 6 dolarów za galon.
Trump wzywa do wstrzymania ataków na rafinerie
Podczas drugiego dnia wizyty w Irlandii w swoim ośrodku golfowym w Doonbeg w niedzielę 13 września, prezydent USA Donald Trump wezwał prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego do zaprzestania ataków dronów i rakiet na rosyjskie rafinerie oleju napędowego. Trump argumentował, że ukraińskie uderzenia w rosyjską infrastrukturę paliwową powodują międzynarodowe niedobory podaży i podnoszą globalne koszty paliw. Prezydent USA stwierdził, że poruszył tę kwestię bezpośrednio w rozmowach z Zełenskim, wzywając ukraińskie siły zbrojne do przekierowania ataków na alternatywne cele wojskowe.
Pan Zełenski ma tylko jedno zadanie. Musi przestać uderzać w olej napędowy w Rosji. Niech atakuje cele, ale nie olej napędowy, ponieważ powoduje to jego niedobór.
Napięcia na rynku paliw i presja wewnętrzna
Apel pojawia się w momencie, gdy średnia krajowa cena oleju napędowego w USA po raz pierwszy przekroczyła 6 dolarów za galon, według serwisu GasBuddy. Wzrost cen następuje przed wyborami parlamentarnymi w USA zaplanowanymi na początek listopada. W odpowiedzi na powtarzające się ukraińskie ataki Moskwa przedłużyła moratorium na eksport oleju napędowego, wprowadzone pierwotnie pod koniec lipca. Amerykańska Agencja Informacji Energetycznej ostrzegła, że zapasy produktów rafinowanych pozostają na niskim poziomie, prognozując, że ceny paliw utrzymają się na wysokim poziomie w nadchodzących miesiącach. Globalne rynki energetyczne zmagają się również z zakłóceniami wynikającymi z konfliktu USA z Iranem, który wpłynął na ponad 20% zdolności rafineryjnych na Bliskim Wschodzie i skutecznie wstrzymał tranzyt przez Cieśninę Ormuz, trasę, którą wcześniej transportowano około jedną piątą światowej ropy.
- Rosja przedłuża moratorium na eksport oleju napędowego
- Amerykańscy wysłannicy Jared Kushner i Steve Witkoff odwiedzają Moskwę i Kijów
- Atak na ciężarówki z paliwem w pobliżu Zaporoża zabija dwóch żołnierzy, a ceny diesla w USA przekraczają 6 dolarów
- Donald Trump prosi Wołodymyra Zełenskiego o wstrzymanie ataków na rosyjskie rafinerie
Kontakty dyplomatyczne i ataki na froncie
Komentarze Trumpa następują po odnowionych inicjatywach dyplomatycznych Waszyngtonu, mających na celu zakończenie czteroletniej wojny na Ukrainie. W poprzedni weekend amerykańscy wysłannicy specjalni Jared Kushner i Steve Witkoff odwiedzili Moskwę i udali się do Kijowa, podczas czego obie strony konfliktu przestrzegały krótkiego, tymczasowego zawieszenia broni. Rosyjskie ataki nasiliły się po wyjeździe wysłanników, a ukraińscy operatorzy kolejowi zgłaszali systematyczne uderzenia w infrastrukturę kolejową, w tym atak drona na pociąg zmierzający do Warszawy. Tymczasem Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował w niedzielę o nowych atakach na rafinerie ropy naftowej w Kraju Krasnodarskim oraz w Republice Tatarstanu, utrzymując, że zakłady przetwórstwa energii stanowią uzasadnione cele wojskowe finansujące wysiłek wojenny Moskwy.
Obawy o bezpieczeństwo jądrowe w Zaporożu
Spory dotyczące infrastruktury energetycznej rozszerzyły się również na kontrolowaną przez Rosję Zaporoską Elektrownię Jądrową na południu Ukrainy. Aleksiej Lichaczow, dyrektor generalny rosyjskiej państwowej korporacji jądrowej Rosatom, stwierdził, że w piątek siły ukraińskie przeprowadziły serię ataków na ciężarówki dostarczające olej napędowy do obiektu. Według Lichaczowa w incydencie zginęło dwóch rosyjskich żołnierzy, a wielu pracowników zostało rannych w pobliżu obwodu elektrowni.
Ataki uderzyły w bezpośrednim sąsiedztwie obwodu elektrowni. Dwóch żołnierzy zginęło, a wielu rosyjskich żołnierzy zostało rannych, niektórzy poważnie.
Elektrownia w Zaporożu, największa stacja jądrowa w Europie z sześcioma reaktorami, obecnie nie produkuje energii elektrycznej i polega na generatorach diesla do chłodzenia paliwa reaktorowego, gdy zewnętrzne linie przesyłowe zostają przerwane. Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej utrzymuje stałe zespoły monitorujące na miejscu oraz w trzech innych działających ukraińskich stacjach jądrowych, aby kontrolować warunki bezpieczeństwa.


