
Trump wstrzymuje ataki na Iran w oczekiwaniu na rozmowy, Pakistan ostrzega przed ofensywą lądową
Po 13 dniach amerykańskich nalotów prezydent Donald Trump zarządził w piątek 24 lipca przerwę w operacjach, aby umożliwić dyplomację w sprawie Cieśniny Ormuz. Iran zaprzecza, jakoby toczyły się jakiekolwiek rozmowy, podczas gdy pakistański wywiad wskazuje na rosnące prawdopodobieństwo ograniczonej amerykańskiej ofensywy lądowej.
Negocjowana przerwa
Po 13 dniach nalotów prezydent Donald Trump wstrzymał w piątek 24 lipca amerykańskie operacje wojskowe przeciwko Iranowi, dając mediacjom niewielką szansę powodzenia. Poinformował Axios, że obie strony prowadzą „bardzo głębokie negocjacje”, ostrzegł jednak, że daje im „niewiele czasu” na osiągnięcie porozumienia. Decyzja, jak stwierdził, zapadła za radą Kataru i Pakistanu.
Prowadzimy bardzo głębokie negocjacje z Iranem. Jeśli nie przyniosą one skutku, ponownie użyjemy bardzo silnej siły militarnej.
W poniedziałek rzecznik irańskiego MSZ Esmaeil Bakaei stanowczo zaprzeczył słowom Trumpa. Powiedział, że mediatorzy mogą przekazywać wiadomości dotyczące sytuacji w regionie, ale podkreślił, że żadne rozmowy się nie odbywają. Bakaei odrzucił twierdzenie, jakoby Iran prosił o spotkanie, nazywając je „wymyślonymi historiami, które druga strona od czasu do czasu rozpowszechnia”.
Obecnie nie prowadzimy jednak żadnych negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi.
Irańskie siły zbrojne przekazały, że w weekend również wstrzymały swoje ataki „odwetowe”, jednak Bakaei podkreślił, że oddzielne dwustronne rozmowy z Omanem dotyczące zarządzania Cieśniną Ormuz nie obejmują Waszyngtonu, a szlak wodny pozostaje „zamknięty”.
Pakistan ostrzega przed ofensywą lądową
Pakistańskie służby wywiadowcze uważają, że ograniczona amerykańska ofensywa lądowa na irańskie obszary przybrzeżne jest coraz bardziej prawdopodobna, poinformowały źródła bezpieczeństwa w Islamabadzie w rozmowie z dpa. Ocena, oparta na obserwacjach wojskowych, sugeruje, że Trump może zignorować ostrzeżenia własnego dowództwa i zarządzić inwazję lądową. Pakistan, obok Kataru, przekazuje nowe propozycje między stronami, choć Iran domaga się trwałego zawieszenia broni i odrzuca tymczasowe wstrzymanie działań.
Rzecznik irańskich sił zbrojnych Amir Akraminia powiedział, że wojsko jest gotowe na każdy atak lądowy. Eksperci uważają inwazję za wysoce niebezpieczną: amerykańscy żołnierze byliby narażeni na ostrzał rakietowy i ataki dronów bez ochrony baz w państwach Zatoki Perskiej. Think tank IISS szacuje, że Iran dysponuje około 610 000 aktywnych żołnierzy i członków sił paramilitarnych oraz 350 000 rezerwistów.
Cieśnina Ormuz i rynki ropy
Szlak wodny, przez który przepływa około jednej piątej światowej ropy, pozostaje w dużej mierze sparaliżowany. Dowództwo wojskowe USA CENTCOM poinformowało, że od czasu ostatniej eskalacji 17 statków zostało zmuszonych do zawrócenia, dwa zostały przejęte, a dwa kolejne unieruchomione. Iran zatrzymuje jednostki, a USA nałożyły własną blokadę.
Wieści o wstrzymaniu ataków spowodowały w poniedziałek spadek cen ropy: Brent potaniała o blisko 8 proc. do 89,12 USD za baryłkę, a West Texas Intermediate spadła o prawie 7 proc. do 83,21 USD, co według Reutersa oznacza największy jednodniowy spadek od ponad dwóch miesięcy. Analitycy ostrzegają, że zakłócenia w dostawach prawdopodobnie utrzymają ceny na wysokim poziomie.
- Trump wstrzymuje amerykańskie naloty na Iran za radą mediatorów z Kataru i Pakistanu
- Ceny ropy gwałtownie spadają; Iran zaprzecza prowadzeniu negocjacji i twierdzi, że Cieśnina Ormuz pozostaje zamknięta
Wewnętrzne obawy w USA
CNN podało, że wiceprezydent JD Vance oraz generał Dan Caine, najwyższy rangą oficer wojskowy USA, wyrazili zaniepokojenie ryzykiem eskalacji. Caine wspomniał o kurczących się zapasach rakiet obrony powietrznej Patriot, częściowo dlatego, że administracja byłego prezydenta Joe Bidena wysłała je na Ukrainę. Trump odpowiedział, że USA mają wystarczające zapasy amunicji, a produkcja jest zwiększana.
Mamy mnóstwo amunicji różnych typów – więcej, niż kiedykolwiek moglibyśmy zużyć.
Podczas spotkania zwrócono również uwagę na niebezpieczeństwo ofiar wśród ludności cywilnej, po tym jak Trump wcześniej groził atakami na mosty, drogi i elektrownie w Iranie.
Rozprzestrzenianie się konfliktu
Napięcia wykraczają poza Zatokę Perską. Arabia Saudyjska poinformowała o przechwyceniu dronów wystrzelonych z Iraku, a Izrael zestrzelił w weekend dwa drony w pobliżu granicy z Jordanią, co podkreśla szerszą niestabilność wywołaną konfliktem amerykańsko-irańskim.


