
Donald Trump grozi Omanowi zbombardowaniem w związku z negocjacjami z Iranem dotyczącymi Cieśniny Ormuz
Prezydent USA Donald Trump ostrzegł, że amerykańskie siły zbombardują Oman, jeśli kraj ten będzie ingerował w operacje USA w Cieśninie Ormuz, podczas gdy Maskat i Teheran finalizowały porozumienie w sprawie szlaku tranzytowego.
Groźby wobec Omanu w związku z negocjacjami w sprawie Ormuz
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zagroził działaniami zbrojnymi wobec Omanu podczas wywiadu telefonicznego z reporterem Fox News Treyem Yingstem 17 sierpnia 2026 r. Trump ostrzegł, że amerykańskie siły uderzą w ten kraj Zatoki Perskiej, jeśli zakłóci on kampanię Waszyngtonu przeciwko Iranowi. Konfrontacja nastąpiła po ogłoszeniu przez rzecznika irańskiego MSZ Esmaila Baghaei, że Teheran i Maskat uzgodniły mapę szlaku tranzytowego w celu ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz. Trump odrzucił omańską inicjatywę dyplomatyczną i zażądał kapitulacji Teheranu w trwającym od sześciu miesięcy konflikcie.
Powinni wywiesić białą flagę kapitulacji.
Wygaśnięcie 60-dniowego memorandum
Wymiana zdań miała miejsce w dniu, w którym 60-dniowe memorandum o porozumieniu między Waszyngtonem a Teheranem osiągnęło oficjalną datę wygaśnięcia bez ostatecznego rozstrzygnięcia. Podpisane w czerwcu 2026 r. memorandum ustanowiło tymczasowe wstrzymanie operacji wojskowych na wszystkich frontach, jednak porozumienie upadło po tym, jak Trump ogłosił jego zakończenie 7 lipca 2026 r., a Teheran zawiesił przestrzeganie ustaleń 14 lipca 2026 r. Kiedy pod koniec lutego 2026 r. rozpoczęły się ataki Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran, urzędnicy administracji amerykańskiej szacowali początkowo, że konflikt potrwa od czterech do sześciu tygodni. Sekretarz obrony USA Pete Hegseth oświadczył, że Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych posiada zdolność do utrzymania blokady morskiej irańskich portów przez czas nieokreślony, podczas gdy Biały Dom przygotowywał dodatkowe sankcje gospodarcze na dalszą część tygodnia.
- Rozpoczęcie ataków USA i Izraela na Iran, zakłócenie żeglugi w Cieśninie Ormuz.
- Trump ostrzega Oman przed współpracą z Iranem w sprawie taryf za tranzyt morski.
- USA i Iran podpisują 60-dniowe memorandum o porozumieniu.
- Trump ogłasza zakończenie tymczasowego memorandum.
- Irańskie MSZ ogłasza zawieszenie memorandum.
- Wygasa 60-dniowe memorandum, Trump grozi Omanowi w związku z rozmowami o tranzycie przez Cieśninę Ormuz.
Propozycje żeglugowe i blokada morska
Zanim w lutym 2026 r. rozpoczęły się ataki wojskowe, przez Cieśninę Ormuz przechodziło około 20% światowych dostaw skroplonego gazu ziemnego i ropy. Zgodnie z dwustronną propozycją wynegocjowaną między Teheranem a Maskatem, statki handlowe miałyby wpływać na wody cieśniny wzdłuż wybrzeża Iranu, a wypływać w pobliżu Omanu. Baghaei stwierdził, że plan jest w końcowej fazie ustaleń dotyczących współrzędnych geograficznych, choć władze irańskie zauważyły, że żegluga nie może zostać wznowiona, dopóki amerykańska blokada morska pozostaje aktywna. Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi stwierdził na początku sierpnia, że pełna swoboda przepływu wymaga również rekompensaty finansowej od Waszyngtonu za rzekome naruszenia czerwcowego porozumienia.
Jeśli Oman stanie nam na drodze, zbombardujemy ich bez litości.
Twierdzenia o kanałach zakulisowych i postawa militarna
Groźba ta jest drugim przypadkiem w 2026 r., kiedy Trump publicznie zaatakował Maskat. W maju 2026 r. Trump wydał podobne ostrzeżenie po doniesieniach, że Oman omawiał z Iranem ustanowienie taryf tranzytowych. Odnosząc się do obaw krajowych dotyczących cen paliw przed listopadowymi wyborami do Kongresu w 2026 r., Trump stwierdził, że termin wyborów nie wpłynął na jego strategię. Trump zapewnił również, że Biały Dom otworzył bezpośrednią komunikację z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej, wykorzystując niekonwencjonalny kanał zakulisowy przez Neczirwana Barzaniego, prezydenta regionu Kurdystanu w Iraku. Rzecznik Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej zaprzeczył temu twierdzeniu w agencji informacyjnej Tasnim, stwierdzając, że do żadnej komunikacji nie doszło. Odnosząc się do amerykańskiej amunicji, Trump odrzucił doniesienia o wyczerpaniu zapasów rakiet dalekiego zasięgu, stwierdzając, że wojsko posiada wystarczające arsenały średniego zasięgu, zauważając jednocześnie, że zaawansowane systemy zostały dostarczone Ukrainie za czasów Joe Bidena.


