
Donald Trump rewiduje stanowisko USA wobec Falklandów w obliczu presji na brytyjskie wydatki obronne
Prezydent Donald Trump oświadczył, że Waszyngton rewiduje swoje długoletnie stanowisko neutralności wobec Falklandów, podczas gdy amerykańscy urzędnicy uzależniają wsparcie dyplomatyczne od brytyjskich zobowiązań obronnych.
Uwagi z Gabinetu Owalnego
Podczas briefingu prasowego w Gabinecie Owalnym 31 sierpnia 2026 r. prezydent Donald Trump stwierdził, że Waszyngton rewiduje swoje długoletnie stanowisko w sprawie Falklandów. Zapytany wprost, czy Stany Zjednoczone przygotowują się do zmiany podejścia do administrowanego przez Brytyjczyków archipelagu na południowym Atlantyku, Trump wskazał, że stanowiska dyplomatyczne podlegają ponownej ocenie.
Zawsze rewiduję każde stanowisko. To tylko jedno z wielu.
Stany Zjednoczone formalnie zachowywały neutralność wobec suwerenności tego terytorium od 1982 r., uznając jednocześnie faktyczną administrację brytyjską. Zapytany o to, czy brytyjski premier Andy Burnham powinien zwiększyć krajowe wydatki wojskowe, Trump zauważył, że Londyn mierzy się z trudnościami, ale przewiduje, że zostaną one rozwiązane.
Presja na wydatki obronne NATO
Komentarze te pojawiają się po doniesieniach, że Pentagon opracował opcje wykorzystania dźwigni dyplomatycznej w sprawie Falklandów, aby skłonić sojuszników z NATO do zwiększenia wydatków wojskowych. Wyciekła komunikacja Pentagonu z kwietnia 2026 r. sugerowała rewizję wsparcia dla brytyjskich roszczeń po tym, jak Londyn odmówił poparcia amerykańskich operacji wojskowych przeciwko Iranowi. Waszyngton wywiera presję na członków sojuszu, aby wypełnili zobowiązania podjęte podczas szczytu w Hadze w 2025 r., gdzie państwa członkowskie (z wyjątkiem Hiszpanii) zgodziły się przeznaczać 5% produktu krajowego brutto na obronność i bezpieczeństwo do 2035 r.
- Wielka Brytania rozpoczyna nieprzerwaną administrację archipelagu
- Argentyńskie siły zbrojne zajmują wyspy
- Argentyńskie siły kapitulują, kończąc 74-dniowy konflikt zbrojny
- Ponad 99% głosujących mieszkańców popiera pozostanie terytorium brytyjskim w referendum
- Sojusznicy z NATO w Hadze zobowiązują się do osiągnięcia celu obronnego 5% PKB do 2035 r.
- Trump potwierdza, że Waszyngton rewiduje swoje stanowisko w sprawie suwerenności Falklandów
Presja ta narasta przed prezentacją brytyjskiego budżetu zaplanowaną na 28 października 2026 r. Brytyjski kanclerz skarbu John Healey planuje rzekomo porzucić wcześniejszy cel wydatków na obronność na poziomie 3% PKB do 2030 r. Anonimowi urzędnicy amerykańscy cytowani przez "The Telegraph" wskazali, że Waszyngton może formalnie zrewidować swoje stanowisko wobec archipelagu, jeśli Wielka Brytania nie spełni swoich zobowiązań w zakresie wydatków obronnych.
Reakcje w Buenos Aires
W Argentynie perspektywa zmiany dyplomatycznej USA wywołała reakcje wysokich rangą urzędników państwowych. Argentyński minister spraw zagranicznych Pablo Quirno wezwał do wznowienia dwustronnych negocjacji z Wielką Brytanią w celu osiągnięcia trwałego porozumienia w sprawie Malwinów, Georgii Południowej i Sandwichu Południowego. Prezydent Argentyny Javier Milei potwierdził w mediach społecznościowych roszczenia swojego rządu do tego terytorium.
Malwiny były, są i zawsze będą argentyńskie.
Napięcia wokół sporu pojawiły się również w sporcie międzynarodowym. Na początku 2026 r. zawodnicy argentyńskiej reprezentacji w piłce nożnej trzymali transparent z napisem "Las Malvinas son argentinas" po zwycięstwie 2:1 w półfinale mistrzostw świata nad Anglią, co skłoniło FIFA do nałożenia na Argentyński Związek Piłki Nożnej kary w wysokości 321 000 dolarów.
Historia sporu terytorialnego
Spór o suwerenność trwa od wieków, a Wielka Brytania po raz pierwszy zgłosiła roszczenia pod koniec XVII wieku i sprawuje nieprzerwaną administrację od 1833 r. Nieporozumienie doprowadziło do konfliktu zbrojnego między 2 kwietnia a 14 czerwca 1982 r., który zakończył się kapitulacją Argentyny po operacji morskiej zarządzonej przez brytyjską premier Margaret Thatcher.
- Argentyna
- 649
- Wielka Brytania
- 255
- Mieszkańcy Falklandów
- 3
Wojna trwająca 74 dni doprowadziła do śmierci 649 argentyńskich żołnierzy, 255 brytyjskich wojskowych i trzech mieszkańców wysp. Choć Stany Zjednoczone początkowo przyjęły neutralne stanowisko pod rządami prezydenta Ronalda Reagana, Waszyngton ostatecznie zapewnił Londynowi wsparcie wywiadowcze i logistyczne podczas walk w 1982 r. W referendum z marca 2013 r. ponad 99% z około 3000 mieszkańców wysp opowiedziało się za utrzymaniem statusu terytorium zamorskiego Wielkiej Brytanii, choć Organizacja Narodów Zjednoczonych nadal klasyfikuje archipelag jako terytorium oczekujące na dekolonizację.


