
Donald Trump kończy konwencję w Dallas obietnicą 5000 dolarów dywidendy i wezwaniem do lojalności
Podczas wystąpienia w American Airlines Center w Dallas Donald Trump wezwał wyborców do potraktowania nadchodzących wyborów środka kadencji jako osobistego referendum i obiecał wypłatę 5000 dolarów, jeśli Republikanie utrzymają kontrolę nad Kongresem.
Obietnice wyborcze i apele do wyborców
Podczas republikańskiej konwencji w Dallas Donald Trump zakończył dwudniowe spotkanie, prosząc zgromadzonych w American Airlines Center o potraktowanie wyborów 3 listopada jako bezpośredniego referendum w sprawie jego administracji. Trump wygłosił przemówienie końcowe trwające blisko trzydzieści minut, po wcześniejszym wystąpieniu otwierającym, które trwało niemal dwie godziny. Poprosił uczestników w hali o podniesienie rąk i powtórzenie przysięgi zobowiązującej do głosowania. Podczas swoich wystąpień Trump przedstawił propozycję nazwaną dywidendą Trumpa, obiecując wypłatę 5000 dolarów każdemu dorosłemu obywatelowi USA pod warunkiem, że Republikanie utrzymają zarówno Izbę Reprezentantów, jak i Senat. Porównał tę wypłatę do dywidend wypłacanych przez prywatne firmy akcjonariuszom, dodając, że pieniądze muszą zostać wydane na terenie Stanów Zjednoczonych.
Obecność partyjna i notowania
Wydarzenie w Dallas było pierwszą krajową konwencją zorganizowaną przez partię przed wyborami środka kadencji. Kilku republikańskich kandydatów startujących w okręgach o wyrównanej walce oraz stanach wahających się zdecydowało się nie uczestniczyć w spotkaniu, co pozostawiło puste miejsca w częściach hali. Ostatnie sondaże wskazują, że poparcie dla Trumpa znajduje się blisko najniższych poziomów jego drugiej kadencji, przy czym niektóre badania odnotowują trzydzieści trzy procent, a inne plasują je tuż powyżej trzydziestu procent. Trump odrzucił doniesienia o pustych miejscach i powtórzył, że jego nazwisko powinno symbolicznie kierować wyborcami przy urnach. Zapowiedział plany podróży po trzydziestu pięciu stanach, w których rywalizacja o mandaty kongresowe pozostaje zacięta. W Teksasie Trump potwierdził, że będzie prowadził bezpośrednią kampanię na rzecz prokuratora generalnego Kena Paxtona w jego wyścigu do Senatu przeciwko kandydatowi Demokratów.
- Trump wygłasza przemówienie otwierające trwające blisko dwie godziny w Dallas
- Trump odwiedza Pentagon w dwudziestą piątą rocznicę ataków z 11 września
- Vance wygłasza główne przemówienie w American Airlines Center
- Trump kończy konwencję trzydziestominutowym przemówieniem i obietnicą dywidendy
Przemówienie Vance'a i dorobek administracji
Wiceprezydent JD Vance wygłosił główne przemówienie wieczorne ostatniego dnia, występując bezpośrednio przed Trumpem. Vance usłyszał skandowanie swojego nazwiska przez tłum i wykorzystał wystąpienie do krytyki polityki oraz retoryki Demokratów.
Tej jesieni Demokraci wystawiają ludzi, którzy będą mówić waszym dzieciom, co mogą mówić, jak mogą żyć i, co ważne, kogo muszą nienawidzić.
Vance poprosił wyborców o ocenę działań administracji w ciągu ostatnich osiemnastu miesięcy. Po Vance'ie Trump wszedł na scenę, aby bronić krajowego i międzynarodowego dorobku swojej administracji. Odnosząc się do trwającego konfliktu z Iranem, Trump odrzucił krytykę operacji wojskowej, która rozpoczęła się siedem miesięcy temu w koordynacji z Izraelem.
Nie wierzę w koncepcję żalu. Ktoś mnie zapytał. Gdybym musiał zrobić to jeszcze raz, postąpiłbym dokładnie tak samo.
Upamiętnienie w Pentagonie i perspektywy Kongresu
Konwencja zakończyła się w okolicach dwudziestej piątej rocznicy ataków z 11 września. Trump uczcił tę okazję wizytą w Pentagonie, wybierając to miejsce drugi rok z rzędu, podczas gdy byli prezydenci i Vance uczestniczyli w ceremonii w Ground Zero w Nowym Jorku. Podczas swoich uwag na temat polityki zagranicznej Trump stwierdził, że presja gospodarcza na Teheran rośnie i zapewnił, że siły Stanów Zjednoczonych kontrolują Cieśninę Ormuz. W kraju wyborcy mierzą się z cenami benzyny przekraczającymi cztery dolary za galon oraz rosnącymi kosztami konsumpcji. Trump oświadczył, że będzie działał jako legislacyjna blokada dla inicjatyw Demokratów, jeśli Republikanie nie utrzymają kontroli nad Izbą i Senatem 3 listopada.


