
Donald Trump nakłada 50-procentowe cła na kanadyjskie towary, zarzucając Kanadzie dyskryminację amerykańskich aut, alkoholu i nabiału
Cła obejmujące m.in. wino, kije hokejowe i cement wejdą w życie 19 sierpnia. To pierwsze użycie ustawy handlowej z 1930 roku pozwalającej na wprowadzenie maksymalnych stawek bez zgody Kongresu.
Co obejmują cła
Nowe 50-procentowe cła dotyczą szerokiego wachlarza kanadyjskich towarów, od produktów konsumpcyjnych, takich jak wino i kije hokejowe, po wyroby przemysłowe, w tym cement handlowy. Biały Dom wymienił je w swoim zestawieniu. Produkty energetyczne, potaż, ryby oraz minerały krytyczne są zwolnione z opłat, podobnie jak towary objęte już cłami na mocy sekcji 232 tej samej ustawy z 1930 roku. Co istotne, cła uderzą w towary, które były chronione na mocy umowy USMCA. Stany Zjednoczone nie odnowiły paktu handlowego z 2020 roku, co zapoczątkowało nową rundę negocjacji, które mogą potrwać do 2036 roku.
Dlaczego Biały Dom podjął taką decyzję
Administracja uzasadniła ten krok, oskarżając Kanadę o "dyskryminacyjne traktowanie" amerykańskich samochodów, alkoholu i nabiału. Wskazano, że Kanada nakłada na amerykańskie auta cła i kwoty, których nie stosuje wobec pojazdów z innych krajów, a wszystkie kanadyjskie prowincje i terytoria z wyjątkiem dwóch ograniczają dystrybucję amerykańskiego alkoholu. Oświadczenie Białego Domu odnotowało, że w ciągu ostatnich półtora roku tylko Kanada i Chiny zdecydowały się na odwet za cła Trumpa zamiast negocjować porozumienie. Cła wprowadzono na mocy trzech proklamacji w oparciu o sekcję 338 ustawy Tariff Act z 1930 roku, która pozwala prezydentowi na nakładanie ceł do 50% bez zgody Kongresu. Przepis ten spotkał się z krytyką demokratycznych ustawodawców, którzy w ubiegłym roku domagali się jego uchylenia z obawy przed destabilizacją gospodarki.
Reakcje z Kanady i zagranicy
Premier Ontario Doug Ford wezwał do zdecydowanej odpowiedzi.
Jeśli te cła wejdą w życie, Kanada powinna odpowiedzieć cłem za cło, dolar za dolara.
Candace Laing, dyrektor generalna Kanadyjskiej Izby Handlowej, określiła ten ruch jako "godny ubolewania", ale wezwała obie strony do wykorzystania 30-dniowego okresu przed wejściem ceł w życie, "aby poczynić znaczące postępy w prowadzeniu formalnych rozmów". Scott Lincicome, wiceprezes ds. ekonomii ogólnej w Cato Institute, ostrzegł przed szerszymi konsekwencjami.
Przekroczyliśmy Rubikon. Powołanie się na sekcję 338 to dla ceł Trumpa opcja nuklearna.
Dodał, że cła wprowadzają niepewność w globalnej gospodarce i stanowią zagrożenie dla innych partnerów handlowych USA, nie tylko dla Kanady.
Stawka gospodarcza i polityczna
Cła grożą eskalacją do pełnowymiarowej wojny handlowej, podczas gdy Kanada rozważa odwet. Jak podał The Independent, ruch ten może napędzić inflację i dodatkowo nadwyrężyć relacje między dwoma historycznie bliskimi sojusznikami. Włączenie towarów wcześniej chronionych przez USMCA stanowi odejście od dotychczasowej praktyki, ponieważ poprzednie szerokie cła Trumpa zazwyczaj wyłączały północnoamerykańskich partnerów w ramach wolnego handlu. 30-dniowy okres przed wejściem ceł w życie 19 sierpnia pozostawia wąskie okno na negocjacje, choć według zestawienia Białego Domu Trump nie zawsze realizował zapowiadane podwyżki ceł.
Co dalej
Kanadyjski rząd federalny nie wydał natychmiastowego komentarza, ale 30-dniowe odliczanie wywiera presję na Ottawę, by albo wynegocjować ustępstwa, albo przygotować środki zaradcze. Trwający proces renegocjacji USMCA dodaje kolejną warstwę złożoności. Cła mogą również stać się obciążeniem politycznym dla Trumpa przed kolejnym cyklem wyborczym, ponieważ skutki gospodarcze wojny handlowej z kluczowym partnerem mogą dotknąć amerykańskich konsumentów i przedsiębiorstwa.
- Trump podpisuje proklamacje nakładające 50-procentowe cła na kanadyjskie towary na mocy sekcji 338.
- 50-procentowe cła na kanadyjskie towary wchodzą w życie po 30-dniowym okresie.
- Negocjacje wywołane brakiem odnowienia paktu z 2020 roku przez USA, mogą potrwać do 2036 roku.

