
Trump anulował opłatę za Hormuz, po czym grozi, że w przyszłym tygodniu zniszczy irańskie elektrownie i mosty
Prezydent USA wycofał się z 20-procentowej opłaty za transport przez Cieśninę Ormuz, by następnie zagrozić zbombardowaniem irańskich elektrowni i mostów w przyszłym tygodniu, podczas gdy Teheran zaatakował dwa tankowce i uderzył na bazę USA w Jordanii.
Zwrot w sprawie opłaty za Hormuz
Donald Trump późnym wtorkiem wycofał się z proponowanego 20-procentowego podatku od towarów przepływających przez Cieśninę Ormuz, niecałe pięć godzin przed jego wejściem w życie. Decyzja zapadła po – jak to określił – 'wysoce produktywnych rozmowach z przywódcami Bliskiego Wschodu'. Wiceprezydent J.D. Vance i sekretarz stanu Marco Rubio od miesięcy twierdzili, że jakiekolwiek cło na wodach międzynarodowych byłoby nielegalne. W poście na Truth Social Trump ogłosił, że opłata zostanie zastąpiona 'olbrzymimi' umowami handlowymi i inwestycyjnymi z państwami Zatoki Perskiej. Później, podczas dwustronnego spotkania w Gabinecie Owalnym z premierem Iraku Alim al-Zaidim, Trump powiedział, że emirowie z Zatoki dzwonili do niego 'zaniepokojeni' opłatą i zamiast tego poprosili o inwestycje w Stanach Zjednoczonych.
W oparciu o niezwykle produktywne rozmowy z przywódcami Bliskiego Wschodu, postanowiłem zastąpić 20-procentowy podatek zwrotny dla Stanów Zjednoczonych umowami handlowymi i inwestycyjnymi, które różne państwa Zatoki zawrą ze Stanami Zjednoczonymi.
Eskalacja militarna we wtorek
Podczas gdy kanał dyplomatyczny przeżywał turbulencje, czwarty z rzędu dzień amerykańskich uderzeń wymierzonych w cele mające osłabić irańskie zdolności wykorzystywane przeciwko żegludze handlowej, poinformowało Dowództwo Centralne USA. Eksplozje zgłoszono w pobliżu Bandar Abbas, wyspy Qeshm i innych irańskich lokalizacji. Ze swojej strony irański Korpus Strażników Rewolucji potwierdził, że uderzył na dwa tankowce pływające pod banderą ZEA, które – jak stwierdził – zostały 'wprowadzone w błąd i zdyscyplinowane', wyłączając systemy nawigacyjne i korzystając z 'nielegalnej trasy' na wodach terytorialnych Omanu w cieśninie. Gwardia ostrzegła, że każdy statek korzystający z trasy oferowanej przez 'wroga' poniesie szkody i opóźni ponowne otwarcie cieśniny. Ropa Brent wzrosła powyżej 87 dolarów za baryłkę, najwyżej od miesiąca, w wyniku eskalacji.
Każdy statek, który przepływa przez trasę oferowaną przez wroga, poniesie tylko szkody i spowoduje opóźnienia w ponownym otwarciu Cieśniny Ormuz, wywołując kryzys energetyczny na świecie.
Ultimatum dotyczące elektrowni
W wywiadzie dla Fox News wyemitowanym we wtorek Trump rozszerzył swój zestaw gróźb daleko poza cieśninę. 'W przyszłym tygodniu zrobi się dla nich naprawdę źle, bo w przyszłym tygodniu przychodzi kolej na elektrownie. W przyszłym tygodniu przychodzi kolej na mosty' – powiedział, dodając, że obiekty energetyczne zostawione będą na koniec. 'Zniszczymy wszystkie ich elektrownie. Zniszczymy wszystkie ich mosty, chyba że usiądą do stołu i wynegocjują.' Prezydent wydał podobne zagrożenie w marcu, mówiąc, że 'zmiażdży' irańskie elektrownie i zakłady uzdatniania wody. Prawnicy zwrócili uwagę, że celowe niszczenie infrastruktury cywilnej, takiej jak elektrownie i wodociągi, prawdopodobnie stanowiłoby zbrodnię wojenną w świetle międzynarodowego prawa humanitarnego.
- Trump ogłasza 20-procentową opłatę od towarów przepływających przez Cieśninę Ormuz, która ma wejść w życie w ciągu kilku godzin.
- IRGC potwierdza uderzenie w dwa emirackie tankowce za korzystanie z 'nielegalnej trasy' na wodach Cieśniny Ormuz.
- Trump odwraca plan opłaty za Hormuz, ogłaszając zamiast tego umowy handlowe i inwestycyjne z Zatoką.
- Arabia Saudyjska z poparciem USA atakuje lotnisko w Sanie w Jemenie, kontrolowane przez Houthi, po czym następują ataki rakietowe Houthi.
- W wywiadzie dla Fox News Trump mówi: 'w przyszłym tygodniu przychodzi kolej na elektrownie... w przyszłym tygodniu przychodzi kolej na mosty'.
- IRNA informuje o irańskim ataku dronów na amerykańską bazę wojskową w Jordanii.
Góra Kilof i odpowiedź Iranu
Wysoki rangą przedstawiciel irańskich służb bezpieczeństwa powiedział CNN, że Teheran udzieli 'druzgocącej odpowiedzi', jeśli Trump zrealizuje swoją groźbę uderzenia na Górę Kilof, podziemny kompleks tuneli w tajnym ośrodku nuklearnym w pobliżu Natanzu. 'Jeśli Trump zrealizuje swoje groźby, udzielimy druzgocącej odpowiedzi, a cenę zapłacą amerykańscy żołnierze i ich regionalni partnerzy' – powiedziało źródło. Godziny później irańska państwowa agencja prasowa IRNA poinformowała, że siły irańskie przeprowadziły atak dronów na bazę wojskową w Jordanii, w której stacjonują amerykańskie samoloty bojowe, rozszerzając zasięg geograficzny konfliktu.
Wymiar jemeński
Axios podał, powołując się na amerykańskich urzędników, że Trump udzielił saudyjskiemu księciu koronnemu Mohammedowi bin Salmanowi poparcia dla działań militarnych przeciwko wspieranym przez Iran Houthi w Jemenie. Saudyjski atak na lotnisko w Sanie i późniejsze ataki rakietowe Houthi stanowiły najpoważniejszą eskalację między jemeńskimi rebeliantami a Arabią Saudyjską od 2022 roku. Rozszerzenie na Jemen dodaje trzeci aktywny front do konfliktu, który rozpoczął się ponad cztery miesiące temu i wciągnął jednocześnie siły morskie USA, irańskie siły morskie i drony oraz saudyjskie siły powietrzne.


