
Donald Trump grozi Iranowi odwetem po ataku nożownika w kokpicie samolotu Flydubai
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump oświadczył, że Waszyngton uderzy w Iran, jeśli okaże się, że Teheran miał związek z atakiem na pokładzie samolotu linii Flydubai, który awaryjnie lądował w Arabii Saudyjskiej.
Przymusowe lądowanie i atak w kokpicie
Samolot pasażerski linii Flydubai lecący z Dubaju do Tel Awiwu awaryjnie lądował w Arabii Saudyjskiej po brutalnej walce w kokpicie. Na pokładzie znajdowały się 174 osoby, w tym 166 obywateli Izraela. Według relacji pasażerów drugi pilot zaatakował nożem kapitana, próbując doprowadzić do rozbicia maszyny, co spowodowało spadek wysokości o około 5000 metrów w ciągu 60 sekund. Kilku pasażerów wdarło się do kokpitu i obezwładniło napastnika, dzięki czemu samolot bezpiecznie wylądował. Władze Arabii Saudyjskiej potwierdziły w czwartek 1 października, że drugi pilot zaatakował swojego kolegę i został zatrzymany. Izraelscy urzędnicy określili ten incydent jako próbę ataku terrorystycznego o podłożu dżihadystycznym, mającą na celu zniszczenie relacji między Izraelem a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, nawiązanych w ramach Porozumień Abrahamowych z 2020 roku.
Ostrzeżenia Stanów Zjednoczonych dla Teheranu
Prezydent Donald Trump odniósł się do incydentu podczas czwartkowego briefingu w Białym Domu, stwierdzając, że jego zdaniem irańscy agenci mogli odegrać w nim rolę. Zapytany przez dziennikarzy, czy Waszyngton odpowie militarnie w przypadku udowodnienia zaangażowania Iranu, Trump wystosował bezpośrednie ostrzeżenie.
Uderzymy w nich bardzo mocno, proszę się nie martwić.
Trump wyjaśnił, że agencje rządowe wciąż analizują dane wywiadowcze dotyczące motywacji drugiego pilota oraz ewentualnego wsparcia z zagranicy.
Powiedziałbym, że odpowiedź brzmi tak, bazując na tym, co słyszę, ale obecnie nad tym pracujemy.
W osobnym wywiadzie opublikowanym w czwartek w magazynie Time, Trump stwierdził, że Stany Zjednoczone mogą rozszerzyć operacje wojskowe przeciwko Iranowi po wyborach do Kongresu na początku listopada.
Wzmocnienia i rozmieszczenie sił w regionie
Stany Zjednoczone wstrzymały bezpośrednie naloty na terytorium Iranu od 1 września 2026 roku, siedem miesięcy po rozpoczęciu wspólnej izraelsko-amerykańskiej ofensywy. Pentagon wysłał w region grupę uderzeniową lotniskowca oraz okręty wsparcia, których operacje mają rozpocząć się pod koniec listopada. Rozmieszczenie sił morskich oznacza skierowanie w ten rejon od 9000 do 10 000 dodatkowych żołnierzy, w tym 2000 marines. Na wodach Bliskiego Wschodu operują już dwa amerykańskie lotniskowce. Źródła cytowane przez Axios podały również, że Stany Zjednoczone rozmieściły dwie dodatkowe baterie obrony przeciwrakietowej Patriot w celu ochrony instalacji naftowych i gazowych w Arabii Saudyjskiej oraz Katarze.
- Stany Zjednoczone przeprowadzają ostatnie odnotowane naloty na Iran przed październikową przerwą.
- Samolot Flydubai do Tel Awiwu ląduje awaryjnie w Arabii Saudyjskiej po ataku nożownika w kokpicie.
- Donald Trump ostrzega Iran przed uderzeniami militarnymi po ataku w kokpicie.
- Dodatkowa grupa lotniskowca USA i żołnierze mają dotrzeć na Bliski Wschód.
Ataki morskie i napięcia w regionie
Działania zbrojne nadal zakłócają komercyjne szlaki morskie wzdłuż Zatoki Perskiej i Półwyspu Arabskiego. W czwartek brytyjska agencja UKMTO poinformowała, że komercyjny tankowiec został trafiony pociskiem w Cieśninie Ormuz.
Tankowiec został trafiony nieznanym pociskiem podczas przepływu przez Cieśninę Ormuz, co wywołało pożar.
Agencja potwierdziła, że załoga tankowca przeżyła i nikt nie odniósł obrażeń, jednak typ jednostki oraz jej przynależność państwowa nie zostały ujawnione. W Arabii Saudyjskiej władze poinformowały o ataku bojowników Huti na miasto Medyna, podczas gdy w stolicy Jemenu, Sanie, doszło do serii eksplozji.

