Donald Trump twierdzi, że USA kontrolują Cieśninę Ormuz, Iran stawia warunki otwarcia szlaku
Prezydent Donald Trump oświadczył, że Cieśnina Ormuz należy do Stanów Zjednoczonych. W tym samym czasie Mohsen Resai, nowo mianowany przewodniczący irańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, podkreślił, że szlak pozostanie zamknięty, dopóki Waszyngton nie zakończy wojny i nie uwolni zamrożonych irańskich funduszy.
Trump deklaruje pełną kontrolę
Prezydent Donald Trump przekazał dziennikarzom, że Stany Zjednoczone sprawują „pełną kontrolę” nad Cieśniną Ormuz. „Ona należy do nas” – stwierdził, dodając, że jeśli Irańczycy „zrobią coś w pewnym momencie, zostaną zmieceni”. Trump ocenił, że USA znajdują się w bardzo dobrej pozycji, a Iran nie ma żadnej kontroli. Dodał również, że nie ufa Teheranowi, oskarżając go o „ciągłe kłamanie”. Jak stwierdził, dzięki wojnie prowadzonej przez USA, Islamska Republika nie jest już „tyranem na Bliskim Wschodzie”. Dzień wcześniej Trump zapewniał, że po usunięciu min cieśnina jest ponownie żeglowna i w „100 procentach” kontrolowana przez USA.
UKMTO ostrzega przed zagrożeniem
Brytyjska agencja UK Maritime Trade Operations (UKMTO) poinformowała wieczorem 11 sierpnia na platformie X, że ataki i nękanie statków przez irańską Gwardię Rewolucyjną w cieśninie trwają. Brytyjskie władze uznały to za dowód na to, że Iran zamierza utrzymać swoją obecność na ważnych szlakach tranzytowych i wywierać presję na przepływające jednostki. UKMTO ostrzegło, że nadal istnieje ryzyko napotkania dryfujących lub nieoznaczonych min. Żegluga komercyjna odbywa się w ograniczonym zakresie, a cieśnina pozostaje de facto zablokowana przez Iran.
Warunki Iranu dotyczące otwarcia szlaku
Iran nie odniósł się bezpośrednio do wypowiedzi Trumpa. Teheran już wcześniej uzależniał otwarcie cieśniny od ustępstw ze strony USA i ich sojuszników, zapowiadając wprowadzenie opłat za przepływ. Mohsen Resai, mianowany kilka dni temu przewodniczącym irańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, powiedział państwowej telewizji Press TV, że aby cieśnina została w pełni otwarta, USA muszą zakończyć wojnę przeciwko Iranowi i jego sojusznikom w regionie oraz uwolnić zamrożone irańskie fundusze.
Dopóki USA nie zmienią swojego zachowania i nie zaakceptują warunków Iranu, Cieśnina Ormuz nie zostanie otwarta.
Tło wojny i wpływ na rynek ropy
Strony konfliktu od dłuższego czasu spierają się o pełne otwarcie zablokowanej de facto Cieśniny Ormuz, przez którą przechodzi znaczna część eksportu ropy z państw Zatoki Perskiej. Irańska Rada Bezpieczeństwa Narodowego domaga się zakończenia wszelkich gróźb USA wobec kraju, zniesienia blokady morskiej irańskich portów, wycofania sił amerykańskich z regionu oraz pełnej rekompensaty finansowej za szkody wojenne. Wszystkie te żądania były już wcześniej przedstawiane przez Iran jako warunki negocjacji z USA. W poniedziałek Trump zażądał od Iranu wypłaty odszkodowań jako warunku dalszych rozmów, pisząc na platformie Truth Social, że Teheran powinien zapłacić za każdą ofiarę, za której śmierć lub obrażenia odpowiada irański aparat władzy. Przed wojną, rozpoczętą przez USA i Izrael przed końcem lutego, żegluga przez cieśninę między Zatoką Perską a Zatoką Omańską odbywała się w dużej mierze bez zakłóceń. Przez Cieśninę Ormuz transportowano około jednej piątej światowego zapotrzebowania na ropę, co ma również kluczowe znaczenie dla transportu skroplonego gazu i nawozów. Po wybuchu wojny Iran niemal całkowicie wstrzymał ruch statków swoimi groźbami i atakami, co spowodowało gwałtowny wzrost cen ropy i gazu na rynkach światowych.
- USA i Izrael rozpoczynają wojnę przeciwko Iranowi przed końcem lutego
- Groźby i ataki Iranu na statki niemal wstrzymują ruch; ceny ropy i gazu gwałtownie rosną
- Trump żąda odszkodowań od Iranu i twierdzi, że cieśnina jest żeglowna po usunięciu min i w 100% kontrolowana przez USA
- UKMTO informuje o trwających atakach Gwardii Rewolucyjnej; Trump mówi dziennikarzom, że cieśnina „należy do nas”


