
Rosja uwalnia byłego żołnierza piechoty morskiej USA Roberta Gilmana po ułaskawieniu przez Putina
Rosja zwolniła byłego żołnierza piechoty morskiej USA Roberta Gilmana 11 sierpnia, po tym jak Władimir Putin zatwierdził ułaskawienie ze względów humanitarnych w następstwie rozmów z Donaldem Trumpem. 32-letni Gilman był przetrzymywany w Woroneżu od stycznia 2022 roku pod zarzutami, które uznano za sporne, a jego wyrok został wydłużony do 10 lat.
Uwolnienie po czterech latach w areszcie
Rosja zwolniła byłego żołnierza piechoty morskiej USA Roberta Gilmana we wtorek, po tym jak prezydent Władimir Putin zatwierdził ułaskawienie ze względów humanitarnych. 32-letni Gilman był przetrzymywany w więzieniu w Woroneżu, około 550 kilometrów na południe od Moskwy, od momentu aresztowania w styczniu 2022 roku. Przedstawiciele władz USA poinformowali, że znajdował się na pokładzie samolotu Departamentu Stanu lecącego w okolice Waszyngtonu, gdzie mieli powitać go wysłannik USA Steve Witkoff oraz zastępca doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Sebastian Gorka. Agencja Reuters podała, że celem podróży było lotnisko Waszyngton-Dulles, podczas gdy ZEIT ONLINE i BBC wskazywały na bazę Joint Base Andrews w pobliżu Waszyngtonu. Na pokładzie znajdowała się również jego matka, Nina, a czterech lekarzy miało ocenić jego stan zdrowia podczas lotu.
Prezydent Donald Trump ogłosił uwolnienie na platformie Truth Social, przekazując, że rozmawiał z Putinem i że Rosja zgodziła się na zwolnienie „głównie ze względów humanitarnych”. Trump podkreślił, że nie doszło do wymiany więźniów i Moskwa nie zażądała niczego w zamian. Departament Stanu potwierdził, że uwolnienie „nie było częścią wymiany i nie udzielono żadnych innych ustępstw”. Trump dodał, że rozmawiał z Gilmanem telefonicznie, a były żołnierz miał jedną prośbę: „dobrego cheeseburgera” po przylocie.
- Gilman wstępuje do Korpusu Piechoty Morskiej USA
- Zakończenie służby Gilmana w piechocie morskiej
- Aresztowanie w Woroneżu w Rosji podczas podróży pociągiem
- Początkowy wyrok 4,5 roku za napaść na funkcjonariusza policji
- Ojciec pisze artykuł dla Boston Globe kwestionujący zarzuty; wyrok wydłużony do 8 lat i 1 miesiąca
- Wyrok wydłużony do 10 lat za napaść na strażników więziennych
- Przeniesienie na oddział psychiatryczny szpitala cywilnego w stanie osłupienia dysocjacyjnego
- Zwolnienie ze względów humanitarnych po ułaskawieniu przez Putina; lot do USA
Sporne zarzuty i eskalacja wyroków
Gilman służył w Korpusie Piechoty Morskiej USA od sierpnia 2019 do sierpnia 2020 roku. Został aresztowany w styczniu 2022 roku w Woroneżu podczas podróży pociągiem. Rosyjskie media państwowe podały, że został zatrzymany za pijaństwo i agresywne zachowanie oraz oskarżony o kopnięcie funkcjonariusza policji. Początkowo skazano go na cztery i pół roku więzienia, według agencji Reuters i dziennika Le Soir, choć ZEIT ONLINE podało, że wyrok został później skrócony o rok. France 24 podało początkowy wymiar kary jako trzy i pół roku.
Jego wyrok był następnie wielokrotnie przedłużany za rzekome napaści na personel więzienny. France 24 poinformowało, że w październiku 2024 roku został skazany na osiem lat i jeden miesiąc, a wyrok później wydłużono do 10 lat po uznaniu go za winnego napaści na strażników więziennych. Departament Stanu niedawno zaklasyfikował go jako osobę „bezprawnie przetrzymywaną”.
Jego ojciec, Vladimir Gilman, który wyemigrował z Rosji do Massachusetts, napisał w październiku 2024 roku w artykule dla Boston Globe, że zarzuty były fałszywe. Stwierdził, że jego syn zachorował w momencie zdarzenia i przypadkowo kopnął funkcjonariusza, który nie odniósł obrażeń, wycofał oskarżenia i nie przedstawił dowodów w procesie.
Kryzys zdrowotny i działania rzecznicze
Eric Lebson, dyrektor ds. strategii w Global Reach, grupie rzeczniczej reprezentującej rodzinę Gilmana, powiedział agencji Reuters, że pod koniec czerwca Gilman został przeniesiony ze szpitala więziennego na oddział psychiatryczny cywilnego szpitala ratunkowego w stanie przypominającym katatonię, ocenionym jako „osłupienie dysocjacyjne”. France 24 podało, że stan ten trwał 47 dni. Przedstawiciel USA, który rozmawiał z Gilmanem po jego uwolnieniu, powiedział, że mężczyzna chodził i mówił, a „biorąc wszystko pod uwagę, wydaje się być w dobrej formie”.
Siostra Gilmana, Lexie Hudson, przypisała zasługi za doprowadzenie do uwolnienia prezydentowi Trumpowi oraz senatorowi USA z Massachusetts, Edowi Markeyowi.
Nie ma innego powodu, dla którego Robert dzisiaj żyje, poza tym, że prezydent Trump usłyszał o tej sprawie i podjął działania.
Hudson podziękowała Markeyowi „za kierowanie naszymi działaniami rzeczniczymi w Kongresie” i stwierdziła, że Rosjanie „skrzywdzili go bez powodu, poza tym, że był zarówno Amerykaninem, jak i żołnierzem piechoty morskiej”.
Po przylocie Gilman prawdopodobnie zostanie przetransportowany do ośrodka rehabilitacyjnego w San Antonio w Teksasie w celu podjęcia leczenia. Departament Stanu zapowiedział, że będzie kontynuował starania o uwolnienie innych Amerykanów niesłusznie przetrzymywanych w Rosji, w tym Stephena Hubbarda, emerytowanego nauczyciela języka angielskiego skazanego w październiku 2024 roku na prawie siedem lat za „działalność najemną” na rzecz Ukrainy, co jest zarzutem, któremu zaprzecza.


