
Szwecja, która wyeliminowała Polskę, rozbija Tunezję 5-1 w otwarciu grupy F na MŚ
Szwecja, zespół, który wyeliminował Polskę z baraży o MŚ 2026, rozpoczęła kampanię w grupie F miażdżącym zwycięstwem 5-1 nad Tunezją w Monterrey.
Kontekst meczu
Szwecja przystąpiła do MŚ 2026 po pokonaniu Polski 3-2 w finale baraży w marcu, zdobywając jedno z ostatnich miejsc w turnieju. Ich pierwszy test w grupie F odbył się przeciwko Tunezji na stadionie w Monterrey wczesnym rankiem 15 czerwca czasu polskiego. Wcześniej w tej samej grupie Holandia zremisowała 2-2 z Japonią, pozostawiając drzwi otwarte dla Szwecji lub Tunezji, aby zdobyć wczesne prowadzenie. Drużyna Grahama Pottera zrobiła to w efektownym stylu przeciwko Tunezji Sabriego Lamouchiego.
Dominacja w pierwszej połowie
Przełom nastąpił w siódmej minucie. Bramkarz Tunezji Abdelmouhib Chamakh źle ocenił interwencję poza polem karnym. Viktor Gyokeres oddał strzał z bliska, który został zablokowany, ale odbicie idealnie trafiło do Yasina Ayari, który potężnym strzałem z dystansu umieścił piłkę w siatce. Szwecja naciskała dalej, a w 30. minucie Alexander Isak podwoił przewagę po solowej akcji i spokojnym wykończeniu tuż przed polem karnym. Tunezja groziła w 13. minucie, gdy podanie Eliasa Saada znalazło Anisa Slimane, ale Kristoffer Nordfeldt obronił. Tunezja odpowiedziała wreszcie dwie minuty przed przerwą, gdy dośrodkowanie Hannibala Mejbriego trafiło do Omara Rekika, który pewnym strzałem głową pokonał Nordfeldta, zmniejszając na 2-1.
Pogrom w drugiej połowie
Mając nadzieję na wykorzystanie późnego gola w pierwszej połowie, Tunezja zamiast tego podarowała Szwecji trzeciego. Kapitan Ellyes Skhiri zawahał się przy rozgrywaniu piłki od własnej bramki, Isak przejął piłkę i podał do Gyokeresa, który wślizgiem zdobył gola w 59. minucie. Rezerwowy Mattias Svanberg podwyższył na 4-1 w 84. minucie, wykorzystując kolejną asystę Isaka kilka minut po wejściu z ławki. Ayari przypieczętował wynik w doliczonym czasie gry, zdobywając swojego drugiego gola w meczu, spokojnie kończąc akcję i ustalając wynik 5-1.
- 7' – Yasin Ayari zdobywa gola z dystansu po błędzie bramkarza
- 30' – Alexander Isak podwaja prowadzenie strzałem zza pola karnego
- 43' – Omar Rekik strzela głową dla Tunezji, zmniejszając na 2-1
- 59' – Viktor Gyokeres przywraca dwubramkowe prowadzenie po przechwycie podania przez Isaka
- 84' – Rezerwowy Mattias Svanberg zdobywa czwartego gola po asyście Isaka
- 90+6' – Ayari zdobywa swojego drugiego gola, przypieczętowując zwycięstwo 5-1
Co to oznacza
Zwycięstwo wyniosło Szwecję na sam szczyt grupy F, przed Holandią i Japonią różnicą bramek po ich remisie. Dla Tunezji wysoka porażka oznacza ostatnie miejsce i konieczność zdobycia punktów w kolejnych meczach przeciwko Holandii i Japonii. Następny mecz Szwecji to starcie z Japonią, a zwycięstwo postawiłoby ich na progu fazy pucharowej. Występ podkreślił siłę ofensywną Isaka, który zakończył mecz z golem i trzema asystami, oraz opanowanie pomocników takich jak Ayari, który zdobył dublet.

