
Prezes Ferrovie dello Stato Stefano Donnarumma zrezygnuje po rozmowach z Salvinim
Prezes Ferrovie dello Stato Stefano Donnarumma ustąpi w nadchodzących dniach po spotkaniu z ministrem transportu Matteo Salvinim, który wyraził irytację z powodu powtarzających się zakłóceń w pracy włoskiej sieci kolejowej.
Decyzja o rezygnacji
Dyrektor zarządzający włoskiej państwowej grupy kolejowej Ferrovie dello Stato (FS), Stefano Donnarumma, zrezygnuje po bezpośrednim spotkaniu z wicepremierem i ministrem transportu Matteo Salvinim w czwartek 25 czerwca. Źródła w Ministerstwie Infrastruktury i Transportu (MIT) podały, że Donnarumma „zamknie najważniejsze dossier w nadchodzących dniach, zanim złoży rezygnację”. Obaj mężczyźni zgodzili się zakończyć jego mandat przed terminem, aby rozpocząć to, co ministerstwo nazywa „fazą drugą” spółki, po pomyślnym zrealizowaniu celów Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (PNRR), a następca zostanie wybrany spośród grupy.
Minister wyraził zadowolenie z osiągniętych celów PNRR, które sprawiają, że FS zbliża się do kamienia milowego 25 mld euro, oraz z ogromnego wysiłku firmy, aby łączyć 1300 placów budowy dziennie z 7-procentową poprawą punktualności w czerwcu 2026 r. w porównaniu z tym samym miesiącem 2025 r.
Kampania nacisku ze strony ministerstwa
Nacisk na zmianę na szczycie nasilił się w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Salvini wyrazł irytację w zeszłym tygodniu z powodu ciągłych zakłóceń, które dotknęły pasażerów i dojeżdżających do pracy. Po pierwszym spotkaniu w ministerstwie transportu we wtorek 23 czerwca atmosfera wydawała się ochłodzić, a sam Donnarumma powiedział, że relacje się uspokoiły. Jednak drugie spotkanie w czwartek przyspieszyło odejście. Ministerstwo wcześniej zauważyło, że punktualność się poprawia, a wiele zakłóceń przypisywało kradzieżom miedzi, ingerencji i usterkom w pociągach należących do innych przewoźników kolejowych.
Co przyniosło odchodzące kierownictwo
Salvini, według źródeł w MIT, podziękował Donnarrummie za jego pracę oraz ponad 90 tysiącom pracowników FS, którzy wykonują niezbędne codzienne funkcje. Minister podkreślił również wolumen inwestycji zarządzanych w ciągu ostatnich dwóch lat oraz powrót grupy do zysku w wysokości 30 mln euro w najnowszym sprawozdaniu finansowym. Donnarumma, który kieruje FS od czerwca 2024 r., po kierowaniu Aceą, a następnie Terną, przedstawił strategiczny plan na lata 2025–2029 wart 100 mld euro inwestycji. Ministerstwo określiło osiągnięcia jako „silne zaawansowanie Planu Strategicznego, z naciskiem na place budowy zaplanowane na to lato i nadchodzące miesiące”.
- Zakłócenia w sieci kolejowej wywołują publiczną irytację Salviniego.
- Pierwsze spotkanie w ministerstwie łagodzi napięcia; Donnarumma mówi, że relacje się poprawiły.
- Drugie bezpośrednie spotkanie; Salvini i Donnarumma zgadzają się wcześniej zakończyć mandat.
- Donnarumma przygotowuje się do zamknięcia kluczowych dossier i złożenia rezygnacji w nadchodzących dniach.
- Oczekiwane powołanie Gianpiero Strisciuglio na nowego prezesa FS.
Gianpiero Strisciuglio – wewnętrzny faworyt
Doniesienia prasowe i wskazania ministerstwa wskazują na Gianpiero Strisciuglio jako najbardziej prawdopodobnego następcę. Strisciuglio, lat 50, posiada dyplom z inżynierii transportu i spędził 25 lat w grupie FS. Obecnie pełni funkcję dyrektora generalnego Trenitalii, operatora pasażerskiego, po powołaniu przez Salviniego w styczniu 2025 r. po dobrych wynikach na czele Rete Ferroviaria Italiana (RFI), oddziału infrastrukturalnego. Przejście z RFI do Trenitalii wzbudziło zainteresowanie Komisji Europejskiej, która zakwestionowała, czy przeniesienie wyższego rangą menedżera w ramach zintegrowanej pionowo grupy jest zgodne z unijnymi przepisami. Oczekuje się, że ostateczny awans Strisciuglio do spółki matki nastąpi do końca lipca.
Polityczne reperkusje
Postacie opozycji natychmiast wykorzystały rezygnację. Angelo Bonelli, poseł Zielonych i Lewicy (AVS) oraz współrzecznik Europa Verde, powiedział, że Salvini robi z menedżerów kozłów ofiarnych, nie naprawiając sieci.
Salvini żąda i uzyskuje rezygnację prezesa Ferrovie dello Stato, ale sam nie rezygnuje, terminator włoskiego transportu. Pod jego kierownictwem Włochy stały się krajem spóźnionych pociągów, ciągłych awarii, porzuconych dojeżdżających do pracy, a szybka kolej zamieniła się w codzienną odyseję. Jeśli naprawdę uważa, że ktoś musi zapłacić za niedogodności, powinien zacząć od siebie.

