
Austria stawia byłego syryjskiego generała służb specjalnych przed sądem za tortury – przełomowa sprawa z zakresu jurysdykcji uniwersalnej
Chalid al-Halabi, były syryjski generał brygady, który kierował osławionym więzieniem służb specjalnych w Ar-Rakce, stanął w poniedziałek przed wiedeńskim sądem oskarżony o torturowanie i zmuszanie do czynności seksualnych 21 cywilów w latach 2011–2013.
Oskarżeni
Dwóch byłych wysokich rangą urzędników obalonego reżimu Assada zasiadło w poniedziałek na ławie oskarżonych w Wiedeńskim Sądzie Krajowym. Głównym oskarżonym jest Chalid al-Halabi, 63 lub 64 lata, były generał brygady, który kierował Departamentem 335 Syryjskiej Generalnej Dyrekcji Wywiadu w Ar-Rakce. Drugim oskarżonym jest Mussab Abu Rukbah, lat 54, były szef policji kryminalnej w tym samym mieście. Obaj mężczyźni mieszkają w Austrii od 2015 roku, mając status uchodźcy.
Al-Halabi trafił do Austrii niezwykłą drogą. W 2015 roku został przywieziony z Francji na granicę austriacką w tajnej operacji pod kryptonimem „Białe Mleko”, zorganizowanej przez rozwiązany już Federalny Urząd Ochrony Konstytucji i Zwalczania Terroryzmu (BVT) na prośbę izraelskiego Mossadu. BVT zapewnił mu następnie mieszkanie i wprowadził w błąd inne organy, aby uzyskać dla niego pomoc społeczną i azyl. Trzech byłych pracowników BVT zostało później osądzonych w tej sprawie, ale uniewinniono ich. Operację zorganizował były szef departamentu BVT Martin Weiss, który później pomógł zbiegłemu dyrektorowi Wirecard Janowi Marsalkowi uciec do Rosji. Sam Weiss mieszka obecnie w Dubaju, który nie ma umowy o ekstradycji z Austrią.
Zarzuty
Prokuratura twierdzi, że między kwietniem 2011 a marcem 2013 roku obaj mężczyźni nakazali lub nie zapobiegli systematycznemu maltretowaniu 21 uwięzionych członków cywilnego ruchu protestu w Ar-Rakce. Zarzuty wobec al-Halabiego obejmują tortury, poważny przymus, przymus seksualny i wielokrotne przypadki ciężkiego uszkodzenia ciała. Abu Rukbahowi zarzuca się ciężkie uszkodzenie ciała, poważny przymus i przymus seksualny. Obaj nie przyznali się do winy. W przypadku skazania każdemu grozi do dziesięciu lat więzienia.
Stosowano „powitalne” przyjęcia z pobiciem oraz zunifikowane, ogólnokrajowe metody tortur. Więźniów bito wężami ogrodowymi i polewano zimną wodą.
W jednym szczególnie drastycznym przypadku opisanym w akcie oskarżenia, podczas przesłuchania bito pałką okolice narządów płciowych 18-letniego więźnia. Cele były przepełnione, przetrzymywano w nich od 30 do 40 osób.
Dowody
Sprawa prokuratury opiera się na dowodach zebranych przez kilka organizacji pozarządowych po zdobyciu Ar-Rakki przez Wolną Armię Syryjską w 2013 roku. Co kluczowe, 21 ofiar przystąpiło do postępowania jako podmioty prywatne i będzie zeznawać jako świadkowie. Osiemnaście z nich reprezentuje Europejskie Centrum Praw Konstytucyjnych i Człowieka (ECCHR), które wspiera wiedeńską prokuraturę.
Długie oczekiwanie na akt oskarżenia jest bardzo trudne dla ofiar, które wiedziały, że osoby odpowiedzialne za zbrodnie żyją tutaj, w Austrii, w całkowitym bezpieczeństwie. Osiągnięcie sprawiedliwości może pomóc im żyć z tą traumą i przezwyciężyć ją w miarę możliwości, choć pozostanie ona na zawsze.
Podstawa prawna
Proces jest rzadkim przypadkiem, w którym europejski kraj stosuje zasadę jurysdykcji uniwersalnej do ścigania domniemanych zbrodni popełnionych przez syryjskich urzędników reżimowych. Prawo austriackie zezwala sądom na rozpatrywanie niektórych przestępstw popełnionych za granicą, gdy oskarżeni zamieszkują w kraju. Normalny dziesięcioletni okres przedawnienia został uchylony na mocy umów międzynarodowych. Prokurator zauważył, że sytuacja prawna w Austrii jest „bardzo korzystna” dla oskarżonych, ponieważ sąd musi stosować kodeks karny obowiązujący w latach 2011–2013, kiedy kary za uszkodzenie ciała były znacznie niższe niż obecnie, po reformie.
Przebieg procesu
Sąd wyznaczył 13 dni rozpraw do 30 czerwca. Oczekuje się, że zeznania złoży wiele domniemanych ofiar mieszkających obecnie w Syrii i różnych krajach Europy. Śledztwo trwało osiem lat. Al-Halabi przebywa w areszcie tymczasowym od 2024 roku. Proces jest pierwszym tego typu w Austrii i pierwszym od upadku Baszara al-Asada. Podobne postępowania toczyły się wcześniej w Niemczech, Francji i Szwecji.
- Domniemane tortury i maltretowanie cywilnych protestantów rozpoczynają się w więzieniu Departamentu 335 w Ar-Rakce
- Al-Halabi ucieka z Ar-Rakki po zdobyciu miasta przez Wolną Armię Syryjską; zarzucane mu czyny kończą się
- Al-Halabi zostaje przywieziony z Francji do Austrii w tajnej operacji „Białe Mleko” z pomocą Mossadu i BVT
- Al-Halabi trafia do aresztu tymczasowego w Wiedniu
- Rozprawa rozpoczyna się w Wiedeńskim Sądzie Krajowym; zaplanowano 13 dni rozpraw do 30 czerwca
Ten proces wysyła sygnał, że sprawcy nie mogą już czuć się bezpiecznie nigdzie.

