Ewa Swoboda broni srebra mistrzostw Europy w biegu na 100 metrów w Birmingham po powrocie do formy
Polska sprinterka Ewa Swoboda obroniła tytuł wicemistrzyni Europy w biegu na 100 metrów w Birmingham, uzyskując czas 11,02 s. Polka przegrała jedynie z Brytyjką Amy Hunt (11,00 s), kończąc tym samym trudny okres zmagań z kryzysem psychicznym po igrzyskach olimpijskich.
Srebro po mrocznym okresie
Ewa Swoboda obroniła srebrny medal mistrzostw Europy w biegu na 100 metrów na stadionie Alexander Stadium w Birmingham. Polka finiszowała z czasem 11,02 s, ustępując jedynie Brytyjce Amy Hunt, która uzyskała 11,00 s. Medal ten jest zwieńczeniem okresu, który sprinterka określiła jako najtrudniejszy w swojej karierze. Po igrzyskach w Paryżu, gdzie do awansu do finału zabrakło jej 0,01 s, Swoboda wpadła w głęboki kryzys psychiczny, przez który treningi stały się przykrym obowiązkiem, a w głowie zawodniczki pojawiły się myśli o zakończeniu kariery.
Mój psycholog wyciągnął mnie z bardzo dużych problemów psychicznych. Sama też zrozumiałam, że sport jest tym, co kocham robić najbardziej w życiu. To zmęczenie, trening, to całe moje życie. Bardzo się cieszę, że chęć do trenowania do mnie wróciła, bo w roku poolimpijskim było to strasznie trudne. Nawet żeby się zebrać i zrobić głupi trening. Kiedy w głowie jest źle, nie da się tego przeskoczyć.
Finał
Swoboda przyjechała do Birmingham jako jedna z głównych kandydatek do medalu, dwukrotnie łamiąc w sezonie letnim barierę 11 sekund (10,98 s w Zagrzebiu 26 czerwca oraz 10,99 s w Warszawie). Pewnie wygrała swój bieg półfinałowy z czasem 11,04 s, wyraźnie zwalniając na ostatnich metrach. W finale dobrze wystartowała i prowadziła przez około 60 metrów, jednak Hunt, młodsza o pięć lat Brytyjka niesiona dopingiem własnej publiczności, wyprzedziła ją na ostatnich metrach. Brązowy medal zdobyła Belgijka Delphine Nkansa z czasem 11,06 s.
- Amy Hunt (GBR)
- 11 s
- Ewa Swoboda (POL)
- 11.02 s
- Delphine Nkansa (BEL)
- 11.06 s
- Zagrzeb (26 cze)
- 10.98 s
- Warszawa
- 10.99 s
- Białystok (MP)
- 11.05 s
- Birmingham SF
- 11.04 s
- Birmingham Finał
- 11.02 s
Co oznacza ten medal
Po przekroczeniu linii mety Swoboda spojrzała na telebim, potwierdziła zdobycie srebra i wybuchnęła płaczem ze szczęścia. W tygodniach poprzedzających start w Birmingham wypowiadała się powściągliwie o swoich szansach, co stanowiło zmianę dla sprinterki zazwyczaj chętnie rozmawiającej przed kamerami. Wynik 11,02 s powtarza jej osiągnięcie sprzed dwóch lat z Rzymu.
Wróciłam tam, gdzie chciałam być. Pozwólcie mi się cieszyć tym srebrem. Pozdrawiam wszystkich, którzy we mnie wątpili i nie wierzyli. To dzięki wam znowu tu jestem.
Zawodniczka zasugerowała również, że kolejne mistrzostwa Europy, zaplanowane za dwa lata w Chorzowie, mogą być jej ostatnimi.
To będą prawdopodobnie moje ostatnie mistrzostwa Europy. Bardzo się cieszę, że odbędą się w Polsce, na moim Śląsku. Wszystko, co się tam wydarzy, będzie mnie niosło. Zobaczymy, co będzie, ale na razie chcę się cieszyć tym medalem z Birmingham.
Inne wyniki Polaków
Pierwszy dzień zawodów w Birmingham przyniósł mieszane wyniki dla polskiej reprezentacji. Kulomiot Konrad Bukowiecki zajął siódme miejsce, nie potrafiąc odnaleźć rytmu w kole. Jego najlepszy wynik w sezonie (21,34 m) dałby mu srebro. Wygrał Włoch Leonardo Fabbri z wynikiem 22,31 m. Sztafeta mieszana 4x400 m w składzie Maksymilian Szwed, Alicja Wrona-Kutrzeba, Remigiusz Zazula i Natalia Bukowiecka zajęła czwarte miejsce z czasem 3:12,07, tracąc dystans do zwycięskiej sztafety Norwegii, w której na pierwszej zmianie biegł Karsten Warholm. Paweł Fajdek, wracający do formy po marcowej operacji barku, awansował do wtorkowego finału rzutu młotem jako jedyny z czwórki polskich zawodników.


