Polska podejmuje Bośnię i Hercegowinę w Warszawie na inaugurację Ligi Narodów
Reprezentacja Polski pod wodzą Jana Urbana rozpocznie w piątek na PGE Narodowym zmagania w Lidze Narodów UEFA przeciwko Bośni i Hercegowinie, drużynie, która dotarła do 1/8 finału mistrzostw świata.
Inauguracja w Warszawie otwiera cykl czterech meczów Ligi Narodów
Polska rozpocznie kampanię w Lidze Narodów UEFA w piątek wieczorem meczem z Bośnią i Hercegowiną na PGE Narodowym w Warszawie. Pierwszy gwizdek zaplanowano na godzinę 20:45. Spotkanie to otwiera jesienny cykl pod wodzą selekcjonera Jana Urbana, który poprowadzi zespół w czterech meczach w ciągu jedenastu dni. Polska przystępuje do rywalizacji, chcąc przerwać serię czterech meczów bez zwycięstwa. Zła passa rozpoczęła się w marcu 2026 roku, gdy gol w 88. minucie przesądził o porażce 2:3 ze Szwecją w barażach o mistrzostwa świata, kończąc serię siedmiu meczów bez przegranej, w tym pięciu zwycięstw i dwóch remisów z Holandią. Późniejsze mecze towarzyskie przyniosły porażkę 0:2 z Ukrainą oraz remis 2:2 z Nigerią, co sprawia, że drużyna Urbana jest zdeterminowana, by przełamać się przed około 50 000 kibiców.
Zmiany w kadrze i wybory taktyczne Urbana
Aby spełnić wymogi UEFA ograniczające kadrę meczową do 23 zawodników, Urban skreślił z ostatecznej listy obrońcę Wojciecha Mońkę oraz pomocnika Norberta Wojtuszka. Podczas gdy Mońka czeka na debiut w seniorskiej kadrze, a Wojtuszek ustępuje miejsca po asyście w meczu z Nigerią, Urban postawi na doświadczony trzon zespołu. W bramce ma wystąpić Marcin Bułka z NEOM SC, a przed nim zagrają Jan Bednarek, Jakub Kiwior i Matty Cash. W ataku kapitan Robert Lewandowski z Chicago Fire może stworzyć duet z napastnikiem Widzewa Łódź Karolem Świderskim, wspierani przez Nicolę Zalewskiego, Sebastiana Szymańskiego i Piotra Zielińskiego. Do kadry wraca również pomocnik Przemysław Frankowski, który pauzował od października 2025 roku z powodu kontuzji.
Jasne jest, że z powodu kontuzji w zeszłym roku byłem poza kadrą. Jestem tym samym Frankowskim. Jeśli trener będzie mnie potrzebował, dam z siebie maksimum.
Bośniacki rozpęd i pożegnalny cykl Džeko
Bośnia i Hercegowina przybywa do Warszawy pod wodzą selekcjonera Sergeja Barbareza po mistrzostwach świata, podczas których pokonali Włochy i po raz pierwszy w historii awansowali do 1/8 finału. Mecz ten jest częścią ostatniego cyklu reprezentacyjnego dla kapitana i rekordowego strzelca Edina Džeko, który zaplanował zakończenie kariery w drużynie narodowej po spotkaniu ze Szwecją 2 października. Mimo sukcesu w turnieju, drużyna Barbareza ma problemy w meczach wyjazdowych, wygrywając tylko jedno z sześciu ostatnich spotkań na obcym terenie. Bośniacki obrońca Tarik Muharemović, który przeszedł do Leeds United po rywalizacji w Serie A z pomocnikiem Interu Mediolan Zielińskim, chwalił lidera polskiej pomocy przed meczem.
Wszyscy wiemy, kim jest Lewandowski i do czego jest zdolny. Znam też szczególnie dobrze linię pomocy. Zieliński z Interu to świetny zawodnik. Śledzę Serie A, w zeszłym roku też tam grałem. W tym momencie jest zdecydowanie ich najlepszym piłkarzem.
- Polska przegrywa 2:3 ze Szwecją w barażach o mistrzostwa świata
- Polska podejmuje Bośnię i Hercegowinę na PGE Narodowym w Warszawie
- Edin Džeko rozgrywa swój pożegnalny mecz w kadrze przeciwko Szwecji
- Polska rozgrywa rewanż z Bośnią i Hercegowiną w Zenicy
Oczekiwania fizyczne i kontekst federacji
Były reprezentant Bośni Bojan Nastić, który grał w Polsce dla Jagiellonii Białystok i Wisły Płock, określił nadchodzący mecz jako wyrównane i fizyczne starcie. Nastić argumentował, że Bośnia ma niewielką przewagę psychologiczną wynikającą z rozpędu po turnieju, jednocześnie przyznając, że wyzwaniem będzie gra przy polskiej publiczności w Warszawie.
Zmierzą się dwie drużyny, które lubią fizyczną grę i charakteryzują się taką grą. Moim zdaniem nie padnie wiele bramek. Wynik będzie wyrównany w obie strony, ale powtórzę to, co powiedziałem wcześniej: reprezentacja Bośni i Hercegowiny będzie lekkim faworytem.
Mecz odbywa się również w cieniu kontroli administracyjnej w Polskim Związku Piłki Nożnej, gdzie prezes Cezary Kulesza mierzy się z wewnętrznymi tarciami po ujawnieniu nagrań z udziałem sekretarza generalnego Łukasza Wachowskiego. Po piątkowym meczu Polska uda się do Solny na mecz ze Szwecją, podejmie Rumunię i zakończy cykl 5 października w Zenicy przeciwko Bośni.


