Polska zaostrza kary za wykroczenia na przejazdach kolejowych po śmiertelnym wypadku w Sokolnikach Suchych
Ministerstwo Infrastruktury opublikowało projekt przepisów wprowadzających obowiązkowe zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące za wykroczenia na przejazdach kolejowych. To reakcja na śmiertelną kolizję w Sokolnikach Suchych oraz ogólnopolskie protesty maszynistów.
Nowe kary za wykroczenia na przejazdach
Ministerstwo Infrastruktury opublikowało w piątek wieczorem projekt nowelizacji Prawa o ruchu drogowym, który zaostrza konsekwencje prawne za wykroczenia na przejazdach kolejowych. Resort wskazał, że choć kolizje na przejazdach stanowią niewielki odsetek wszystkich zdarzeń drogowych, skutkują one nieproporcjonalnie poważniejszymi obrażeniami i ofiarami śmiertelnymi ze względu na masę i prędkość pociągów. Zgodnie z proponowanymi przepisami, kierowcy będą musieli liczyć się z obowiązkowym zatrzymaniem prawa jazdy na trzy miesiące za wjazd na przejazd przy nadawanym sygnale czerwonym, omijanie opuszczonych półrogatek lub wjazd na tory, gdy rogatki są w ruchu. Trzymiesięczne zawieszenie dotyczyć będzie również kierowców, którzy wjeżdżają na przejazd, gdy zator drogowy uniemożliwia zjazd z niego.
Oprócz administracyjnego zatrzymania prawa jazdy, rząd proponuje obowiązkowe sądowe zakazy prowadzenia pojazdów na podstawie Kodeksu karnego. Skazanie za spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym lub wypadku na przejeździe kolejowym będzie wiązało się z obligatoryjnym zakazem prowadzenia pojazdów na minimum trzy lata. Spowodowanie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy na przejeździe skutkować będzie zakazem na co najmniej rok. Obecnie za wykroczenia na przejazdach grozi mandat w wysokości 2000 zł i 15 punktów karnych, a w przypadku recydywy w ciągu dwóch lat kwota ta rośnie do 4000 zł.
- Ciężarówka zderza się z pociągiem InterCity relacji Lublin–Szczecin na przejeździe w Sokolnikach Suchych
- Związek zawodowy maszynistów rozpoczyna ogólnopolski protest, zwalniając pociągi do 20 km/h na przejazdach
- Maszyniści kończą protest po negocjacjach
- PKP Polskie Linie Kolejowe odnotowują 1100 opóźnionych pociągów o łącznym czasie 31 000 minut
- Ministerstwo Infrastruktury publikuje projekt nowelizacji Prawa o ruchu drogowym
Śmiertelna kolizja i protesty związkowców
Inicjatywa ustawodawcza jest pokłosiem środowej kolizji w Sokolnikach Suchych w pobliżu Przysuchy w województwie mazowieckim. Śledczy ustalili we wstępnych wnioskach, że kierowca ciężarówki wjechał na przejazd mimo aktywnego czerwonego sygnału ostrzegawczego i zderzył się z pociągiem pasażerskim InterCity relacji Lublin–Szczecin. W wyniku wypadku wykoleiła się lokomotywa elektryczna oraz dwa pierwsze wagony pasażerskie. Zginęła jedna pasażerka, a kilka osób, w tym maszynista, zostało rannych.
W odpowiedzi na tragiczny wypadek i wcześniejsze zdarzenia na przejazdach, związek zawodowy maszynistów zorganizował w piątek ogólnopolski protest trwający od północy do godziny 12:00, polegający na zwalnianiu pociągów do 20 km/h przed każdym przejazdem kolejowo-drogowym. Zarządca infrastruktury, spółka PKP Polskie Linie Kolejowe, poinformował, że do godziny 18:00 w piątek 1100 z 5200 uruchomionych pociągów odnotowało opóźnienia o łącznym czasie 31 000 minut, przy czym średnie opóźnienia przekraczały 30 minut przed unormowaniem ruchu.
- Uruchomione pociągi
- 5200 pociągi
- Opóźnione pociągi
- 1100 pociągi
Koordynacja międzyresortowa i infrastruktura
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak ogłosił, że projekt przepisów jest przygotowywany wspólnie z Ministerstwem Sprawiedliwości oraz Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji. Plan zakłada przedstawienie pierwszego pakietu na najbliższym posiedzeniu Rady Ministrów. Rząd pracuje również nad osobną ustawą dotyczącą fotoradarów, aby zapewnić, że kierowcy wjeżdżający na czerwonym świetle nie unikną kary.
Nie może być tak, że ktoś traci rozum, widząc czerwone światło czy opadającą rogatkę. To musi być weryfikowane podczas szkolenia kierowców i w trakcie egzaminu.
Klimczak zaznaczył, że resort analizuje również zasady bezpieczeństwa i potencjalne sankcje dla pieszych, rowerzystów oraz użytkowników hulajnóg elektrycznych na przejazdach. Oprócz zmian prawnych, rząd od początku kadencji wyposażył ponad 800 przejazdów kolejowych w Polsce w dodatkowe urządzenia zabezpieczające, reagując na wzorce nieprzestrzegania przepisów, takie jak jedno ze skrzyżowań w Warszawie, gdzie między styczniem a sierpniem 1300 pojazdów przejechało na czerwonym świetle.


