
Piętnastolatek uratowany z wywróconej łodzi na Morzu Beringa po dwóch dniach dryfowania
Piętnastoletni chłopiec przeżył dwa dni na dnie wywróconej łodzi w pobliżu wyspy św. Wawrzyńca, zanim załoga kutra rybackiego wyciągnęła go z wody i odnalazła ciała dwóch pozostałych osób.
Wywrotka na Morzu Beringa
Piętnastoletni chłopiec przetrwał prawie trzy dni dryfując na dnie 18-stopowej łodzi na Morzu Beringa, zanim 7 września 2026 r. dotarły do niego służby ratunkowe. Derek Parker Aghnaanga wypłynął w piątek, 4 września, z wioski Savoonga na wyspie św. Wawrzyńca na Alasce wraz ze swoim 35-letnim bratem Sidneyem Kulowiyim oraz kuzynem. Trójka mężczyzn wyruszyła na połów halibuta dla mieszkańców swojej społeczności liczącej około 800 osób. W sobotę wieczorem żyłka wędkarska zaplątała się w silnik łodzi. Gdy załoga próbowała ją usunąć w pogarszających się warunkach pogodowych, Sidney sięgnął po kamizelkę ratunkową dla Dereka, zaplątał się w linki, a jednostka wywróciła się.
Przetrwanie na wywróconym kadłubie
Sidney zginął pod wywróconą łodzią podczas wypadku, pozostawiając Dereka i jego kuzyna na odsłoniętym kadłubie w wodzie o temperaturze około 10 stopni Celsjusza. Dwaj ocalali spędzili razem pierwszą noc bez jedzenia i świeżej wody, czekając na pomoc. Gdy warunki pogorszyły się w nocy poprzedzającej ratunek, kuzyn stracił uchwyt i wpadł do morza. Derek pozostał na kolanach na odwróconym kadłubie, zmagając się z wiatrem i lodowatą bryzą, ubrany w jaskrawożółtą kurtkę i trzymając się liny.
Dzwoniąc zębami z zimna wspomniał, że jego brat wciąż znajduje się pod łodzią. Powiedział też, że poprzedniej nocy, przed naszym przybyciem, jego kuzyn zsunął się do wody.
Akcja poszukiwawczo-ratownicza
Łódź nie powróciła zgodnie z planem w niedzielne popołudnie, co skłoniło rodzinę do zaalarmowania władz w niedzielę wieczorem. Straż Przybrzeżna Stanów Zjednoczonych rozpoczęła w poniedziałek rano poszukiwania z powietrza przy użyciu samolotów i śmigłowców na wodach na wschód od wyspy św. Wawrzyńca, placówki na Alasce położonej bliżej Rosji niż amerykańskiego kontynentu. Załoga lotnicza Straży Przybrzeżnej zauważyła Dereka siedzącego na kadłubie około 6,5 kilometra od wyspy. Ratownicy zrzucili tratwę ratunkową, sprzęt przetrwania i flary, a następnie skierowali w to miejsce statek Northwest Explorer, powracający z ekspedycji naukowej, który dotarł tam około godziny 15:00 czasu lokalnego.
- Trzech rybaków wypływa z Savoonga na 18-stopowej łodzi na połów halibuta
- Zaplątana żyłka wędkarska powoduje wywrotkę łodzi w sobotę wieczorem
- Krewni zgłaszają zaginięcie łodzi w niedzielę wieczorem
- Straż Przybrzeżna zauważa ocalałego, a Northwest Explorer kończy akcję ratunkową
Pomoc medyczna i wsparcie społeczności
Członkowie załogi Northwest Explorer wciągnęli wychłodzonego nastolatka na pokład, owinęli go kocami i zastosowali ciepłe okłady, aby ustabilizować temperaturę jego ciała. Statek odnalazł również ciała jego brata i kuzyna w otaczających wodach. Dereka przetransportowano z powrotem do Savoonga, gdzie dochodzi do siebie w otoczeniu rodziny. Kontradmirał Bob Little, dowódca Okręgu Arktycznego Straży Przybrzeżnej, złożył kondolencje rodzinom i społeczności syberyjskich Yupików na wyspie. Matka Dereka, Vina Kulowiyi, potwierdziła, że jej syn wraca do zdrowia w domu po dwóch dniach bez prowiantu.
Nasze serca są z rodzinami, przyjaciółmi i społecznościami dotkniętymi tragiczną stratą tych dwóch marynarzy.
