Bezpieczeństwo · Kraków i Warszawa

Strzelanina na Rynku Głównym w Krakowie: sześć osób nie żyje, sprawca zatrzymany

Napastnik otworzył ogień z samochodu na Rynku Głównym w Krakowie 7 listopada 2026 r. około godziny 15:00. Policja poinformowała, że podejrzany, obywatel Polski, został ranny i zatrzymany po wymianie ognia z funkcjonariuszami, z których dwóch zostało postrzelonych.

Tekst AI na podstawie relacji NEWS 24/7, H Kαθημερινή, Η Ναυτεμπορική i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Kraków, Warszawa · Polska
Jak do tego doszło
  1. 7.11Napastnik otwiera ogień z samochodu w pobliżu rynku
  2. Interwencja policjiPolicja wymienia ogień z podejrzanym, który zostaje ranny
  3. Po strzelaniniePodejrzany zatrzymany i przewieziony do szpitala

Co się stało

Mężczyzna wjechał na Rynek Główny w Krakowie, drugim co do wielkości mieście Polski, i około godziny 15:00 7 listopada 2026 r. otworzył ogień z samochodu. Policja przekazała, że strzelanina wywołała panikę w ruchliwym historycznym centrum, gdzie znajduje się wiele sklepów, restauracji i kawiarni. Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce, próbowali powstrzymać napastnika, co doprowadziło do wymiany ognia. Podejrzany został ranny w wyniku policyjnego ostrzału, zatrzymany i przewieziony do szpitala. Policja oświadczyła, że jest on jedynym sprawcą i odrzuciła doniesienia o drugim podejrzanym, który miałby przebywać na wolności.

Ofiary i ranni

Według najnowszych danych policji zginęło sześć osób (cztery kobiety i dwóch mężczyzn). Co najmniej 15 osób zostało rannych. Liczba ta wzrosła z wcześniejszych doniesień o pięciu ofiarach śmiertelnych i co najmniej dziesięciu rannych, a następnie co najmniej dwunastu rannych. Wśród poszkodowanych jest dwóch policjantów. Jeden z nich jest w stanie ciężkim, natomiast drugi został trafiony trzema kulami i przeszedł operację, poinformował minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński. Świadek, który rozmawiał z Interią, przekazał, że wbiegł na komisariat policji przy rynku, gdzie ludzie leżeli na podłodze.

Ofiary strzelaniny na Rynku Głównym w Krakowie, najnowsze daneosoby
Zmarli
6 osoby
Ranni (co najmniej)
15 osoby

Dane z tekstu artykułu

Podejrzany i reakcja służb

Podejrzany jest obywatelem Polski, jak podała policja za Onetem. Nie posiadał przy sobie dokumentów tożsamości, więc jegożsamość ustalono w toku działań operacyjnych. Z relacji wynika, że był ubrany w odzież w stylu wojskowym i posiadał długą broń typu wojskowego. Policja zabezpieczyła w jego samochodzie kilka sztuk broni oraz amunicję. Motyw działania nie został ujawniony. Policja zdementowała teorie spiskowe krążące w mediach społecznościowych. Niezweryfikowane nagrania udostępnione w sieci pokazują ludzi uciekających z rynku oraz osoby leżące ranne na ziemi.

Kierwiński pochwalił szybką reakcję funkcjonariuszy we wpisie na platformie X:

„Dzięki ich bohaterskiej postawie sprawca został szybko zatrzymany.”

Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych Polski

Reakcja polityczna

Premier Donald Tusk, który był na bieżąco informowany o sytuacji, wyjechał z Warszawy do Krakowa, poinformował rzecznik rządu. Prezydent Karol Nawrocki wyraził współczucie dla rodzin ofiar oraz dla rannych. Prezydent Krakowa Łukasz Gibała przekazał, że w Urzędzie Miasta pracuje zespół zarządzania kryzysowego, a służby ratunkowe kontynuują działania na miejscu zdarzenia. Szef Państwowej Straży Pożarnej pochwalił policjantów, strażaków i ratowników medycznych za pozostanie na miejscu, z którego inni musieli się ewakuować. Władze zaapelowały do mieszkańców o zachowanie spokoju, unikanie rozpowszechniania niezweryfikowanych informacji oraz stosowanie się do poleceń służb ratunkowych.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar