Bezpieczeństwo · Kraków

Strzelanina na Rynku Głównym w Krakowie. Policja potwierdza śmierć pięciu osób

Mężczyzna wjechał samochodem na Rynek Główny w Krakowie i otworzył ogień do przechodniów w sobotę, 7 listopada 2026 roku. Sprawca został postrzelony przez policję i trafił do szpitala. Co najmniej dziesięć osób zostało rannych, w tym funkcjonariusze.

Tekst AI na podstawie relacji Notícias ao Minuto, polityka.pl, Digi24 i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Kraków · Polska
Jak do tego doszło
  1. Wczesne doniesieniaDwie ofiary śmiertelne i co najmniej dziesięciu rannych według rzecznika straży pożarnej i TVN24
  2. Zaktualizowany bilansPięć ofiar śmiertelnych i około tuzin rannych według policji małopolskiej

Przebieg strzelaniny

Strzelanina na Rynku Głównym w Krakowie doprowadziła do śmierci pięciu osób, a około tuzin odniosło obrażenia – poinformowała Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie. Według ustaleń funkcjonariuszy, około godziny 15:00 mężczyzna wjechał autem na płytę rynku i zaczął strzelać do przypadkowych osób. Bilans pięciu ofiar śmiertelnych zastąpił wcześniejsze doniesienia o dwóch zabitych. Jak podaje Polityka, rannych zostało co najmniej dziesięć osób, w tym dwóch policjantów.

Małopolska policja przekazała, że sprawca został postrzelony przez funkcjonariuszy i przewieziony do szpitala, a w późniejszym komunikacie potwierdzono jego zatrzymanie. Na miejscu lądował śmigłowiec ratunkowy w pobliżu Bazyliki Mariackiej, a teren wokół rynku został odgrodzony. Urząd Miasta Krakowa poinformował o prowadzonej operacji na ulicy Dietla i zaapelował do mieszkańców o unikanie tego rejonu na czas działań śledczych.

Reakcja władz

Premier Donald Tusk napisał w serwisie X, że jest na bieżąco informowany przez ministra spraw wewnętrznych, a policja bada tło i wszelkie okoliczności ataku. Polskie media doniosły, że rzecznik straży pożarnej określił teren wokół Rynku Głównego mianem strefy zagrożenia, co oznacza ograniczenie dostępu dla osób postronnych.

Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce, Tom Rose, również zareagował w mediach społecznościowych, wyrażając żal po stracie ofiar.

„Ameryka stoi u boku Polski w tej mrocznej godzinie, tak jak Polska stoi u boku swoich ukochanych mieszkańców Krakowa.”

Tom Rose, ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce

Otwarte pytania

Do czasu publikacji ostatnich raportów motyw sprawcy oraz szczegóły jego zatrzymania nie zostały podane do wiadomości publicznej. Nie było również jasne, czy w sprawę zaangażowane są inne osoby, a dochodzenie policji trwa.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Miejsca
Kraków, Polska

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar