
Wenezuela: rozpoczęły się rozmowy o transformacji mediowane przez USA – wygnana deputowana opozycji Dinorah Figuera spotyka się z chavistowskim przywódcą Jorge Rodríguezem
Wygnana deputowana opozycji Dinorah Figuera wróciła w czwartek do Caracas na pierwsze publiczne rozmowy z partią rządzącą od prawie trzech lat, powołując wspólną komisję do opracowania demokratycznej mapy drogowej pod egidą Waszyngtonu.
Nieoczekiwany mediator
Dinorah Figuera, lekarka, która spędziła osiem lat na wygnaniu w Hiszpanii, przyleciała w czwartek do Caracas i natychmiast stała się centrum pierwszych publicznych rozmów między partią rządzącą Wenezueli a opozycją od 2023 roku. Jej rolę wyreżyserował Departament Stanu USA, który zaprosił ją do negocjacji, odsuwając na bok bardziej prominentną liderkę opozycji Maríę Corinę Machado. Figuera, która zastąpiła Juana Guaidó na stanowisku szefa opozycyjnego Zgromadzenia Narodowego z 2015 roku, mieszkała w Walencji pod groźbą nakazu aresztowania wydanego w styczniu 2023 roku. Powiedziała, że jej misja ma charakter instytucjonalny, a nie polityczny.
Jadę do Miami, aby ocenić dalsze kroki. Mam wiele spotkań.
Program mediowany przez USA
Czwartkowe spotkanie między Figuerą a Jorge Rodríguezem, bratem p.o. prezydent Delcy Rodríguez i przewodniczącym obecnego Zgromadzenia Narodowego, zaowocowało powołaniem wspólnej komisji technicznej i politycznej. Komisja ma za zadanie opracować plan działań na rzecz odbudowy demokracji, w tym odbudować Sąd Najwyższy i Narodową Radę Wyborczą (CNE) oraz zapewnić gwarancje uczestnictwa politycznego. Departament Stanu USA szybko poparł rozmowy, a rzecznik Tommy Pigott nazwał je „pierwszym krokiem”.
USA rozumieją, że ten program obejmuje kluczowe priorytety, takie jak odbudowa demokratycznych instytucji Wenezueli, wzmocnienie CNE, przywrócenie trwałych gwarancji uczestnictwa politycznego oraz zapewnienie niezbędnych swobód obywatelskich dla otwartej debaty politycznej.
- Wydano nakaz aresztowania Figuery za przywłaszczenie funkcji, pranie pieniędzy, zdradę stanu i spisek.
- Nicolás Maduro pojmany w operacji wojskowej USA; Delcy Rodríguez zostaje p.o. prezydenta.
- Figuera wraca z wygnania, spotyka się z Jorge Rodríguezem; powołana zostaje wspólna komisja; spotyka się także z amerykańskim chargé d'affaires Johnem Barrettem przed odlotem do Miami.
Machado pominięta
W negocjacjach rażąco brakuje Maríi Coriny Machado, laureatki Pokojowej Nagrody Nobla, która była twarzą wenezuelskiej opozycji i dążyła do „poważnego” dialogu z Delcy Rodríguez w ramach Manifiesto de Panamá podpisanego w maju. Figuera potwierdziła, że nie rozmawiała z Machado ani innymi członkami Zjednoczonej Platformy Demokratycznej, ujawniając, że USA ominęły ustalone kierownictwo opozycji. Rząd chavistowski zdecydował się na współpracę z frakcjami anty-Maduro spoza kręgu Machado, co sygnalizuje gotowość Waszyngtonu do rozbicia opozycji w celu przeprowadzenia łatwiejszej w zarządzaniu transformacji.
Co dalej
Figuera ogłosiła, że zaraz po spotkaniu w Caracas uda się do Miami na dalsze konsultacje. Tymczasem w przyszłym tygodniu planowane są kolejne sesje w Caracas, w których weźmie udział sześciu deputowanych opozycji z Zgromadzenia z 2015 roku (w tym Ramón López i Marco Aurelio Quiñones) oraz sześciu techników rządowych, którzy mają dopracować szczegóły reform sądownictwa i ordynacji wyborczej. Amerykański chargé d'affaires John Barrett, opisywany jako ekspert ds. transformacji instytucjonalnych z doświadczeniem w Gwatemali, będzie nadal nadzorował proces. Celem jest spowolniona ścieżka wyborcza, priorytetowo traktująca odbudowę Sądu Najwyższego i CNE przed jakimikolwiek wyborami.
Krajobraz po Maduro
Te rozmowy odbywają się sześć miesięcy po tym, jak operacja wojskowa USA pojmała Nicolása Maduro 3 stycznia, instalując Delcy Rodríguez jako p.o. prezydenta pod naciskiem Ameryki. Rząd Rodrígueza udzielił od tego czasu amnestii kilku postaciom opozycji, w tym Figuerze, i uchylił wiele z groźnych prawnie środków z czasów Maduro. Droga do wyborów pozostaje jednak długa – nie ustalono terminu, a między stronami panuje głęboka nieufność. Surrealistyczny obraz dwóch przewodniczących równoległych parlamentów uznających się nawzajem, choć z widocznym napięciem, oddaje niezwykły moment, w jakim znajduje się obecnie Wenezuela.


