
Starlink wyklucza Polskę z europejskiej strefy roamingu, Gawkowski żąda od SpaceX przywrócenia równych zasad
Firma SpaceX nie uwzględniła Polski w europejskiej strefie roamingu Starlink. Od 17 sierpnia polscy użytkownicy muszą rejestrować wyjazdy zagraniczne i ponosić wyższe koszty. Wicepremier Krzysztof Gawkowski zażądał od SpaceX równego traktowania polskich klientów.
Polska poza europejską listą
SpaceX zreorganizowało usługę mobilną Starlink, dzieląc ją na regiony geograficzne. Ponad 30 krajów europejskich znalazło się w jednej strefie roamingu, w której podróżowanie między nimi nie jest traktowane jako ruch międzynarodowy. Na liście znajdują się m.in. Niemcy, Czechy, Słowacja, Litwa, Francja, Hiszpania, Włochy, Rumunia i Norwegia. Polski na niej nie ma. Dokumentacja Starlink wyraźnie wskazuje, że konta zarejestrowane w Polsce są przeznaczone do użytku wyłącznie na terenie kraju. Oznacza to, że polscy klienci podczas podróży zagranicznych napotykają ograniczenia, których nie mają użytkownicy z większości krajów Europy.
Pominięcie Polski zauważył użytkownik serwisu Reddit, a następnie opisały to specjalistyczne portale RV Mobile Internet i SeaBits, które przeanalizowały zmiany wprowadzone przez operatora w lipcu. SpaceX nie wyjaśniło publicznie powodów wykluczenia Polski.
Zmiany dla polskich użytkowników
Nowe zasady weszły w życie dla nowych klientów 14 lipca 2026 r., a dla obecnych obowiązują od 17 sierpnia 2026 r. Niektóre wiadomości e-mail wysyłane do subskrybentów wskazywały 10 sierpnia jako datę wdrożenia, co wprowadziło zamieszanie w harmonogramie.
- Musk nazywa Sikorskiego 'marionetką Sorosa' na platformie X
- Nowe zasady roamingu wchodzą w życie dla nowych klientów
- Data wskazana w e-mailach do subskrybentów jako termin wdrożenia
- Nowe zasady roamingu wchodzą w życie dla obecnych polskich klientów
Polscy użytkownicy planu Roam Unlimited muszą teraz rejestrować każdy wyjazd zagraniczny i przedstawić paszport lub inny dokument tożsamości ze zdjęciem. Klienci korzystający z planów standardowych mogą używać terminala poza Polską przez maksymalnie 30 dni w trakcie jednego wyjazdu, natomiast plany Priority wydłużają ten czas do 60 dni. Po tym terminie użytkownicy muszą wrócić do Polski, zmienić plan na droższy lub zarejestrować konto w innym kraju.
Wpływ na koszty
Zmiana uderza w klientów finansowo. Polski użytkownik planu Roam 100 GB, płacący 180 zł miesięcznie, który chce korzystać ze Starlinka podczas dłuższego pobytu w Hiszpanii lub Chorwacji, musiałby przejść na plan Roam Unlimited za 460 zł miesięcznie. W skrajnym przypadku subskrypcja Global Priority kosztuje 650 zł miesięcznie.
- Roam 100 GB
- 180 zł
- Roam Unlimited
- 460 zł
- Global Priority
- 650 zł
Portal Telepolis określił nowe wymagania mianem "kpin" i "otwartej dyskryminacji Polaków". Te same informacje pojawiają się w sekcji FAQ Starlinka niezależnie od wersji językowej strony.
Reakcja polityczna
Wicepremier Krzysztof Gawkowski napisał na platformie X, że nie zgadza się na to, aby globalna firma technologiczna traktowała polskich klientów gorzej niż innych Europejczyków. Poinformował, że skontaktował się ze SpaceX, żądając pilnego przywrócenia równych zasad.
Jeśli Elon Musk chce działać w Polsce, korzystać z polskiego rynku i zarabiać na polskich klientach, musi traktować ich uczciwie i na równych zasadach.
Gawkowski stwierdził, że jeśli powodem są "lokalne wymogi regulacyjne", oczekuje od SpaceX wskazania konkretnych przepisów, ponieważ ogólne wyjaśnienia są niewystarczające. Dodał, że Polska nie jest rynkiem drugiej kategorii, a polscy klienci nie są klientami drugiej kategorii.
Spekulacje wokół Ukrainy
Niektórzy użytkownicy i komentatorzy łączą wykluczenie Polski z faktem przekazania przez nasz kraj blisko 25 000 terminali Starlink Ukrainie, co zapewniło Kijowowi kluczową łączność. Spekuluje się, że zmiana może mieć na celu zapobieżenie niekontrolowanemu transferowi, odsprzedaży lub nieautoryzowanemu użyciu urządzeń zakupionych na polskim rynku. SpaceX nie potwierdziło takiego związku.
Odnotowano również publiczne napięcia między polskimi politykami a Muskiem. W marcu 2025 r. Musk nazwał na platformie X ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego "marionetką Sorosa". Żaden artykuł nie dostarcza dowodów na to, że ta wymiana zdań jest powiązana z decyzją dotyczącą roamingu.


