
Trump i Netanjahu odbywają pierwsze spotkanie od czasu wspólnej ofensywy na Iran, ścierają się w kwestii strategii wojennej
Biały Dom określił 90-minutowe zamknięte posiedzenie jako 'pozytywne i produktywne', podczas gdy Netanjahu nazwał je 'doskonałym', ale różnice w strategii militarnej utrzymują się pięć miesięcy po rozpoczęciu konfliktu.
Spotkanie za zamkniętymi drzwiami
Donald Trump i Benjamin Netanjahu spotkali się w Gabinecie Owalnym we wtorek po raz pierwszy od czasu wspólnej ofensywy USA-Izrael na Iran 28 lutego. 90-minutowe spotkanie było zamknięte dla prasy. Rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt określiła je jako „pozytywne i produktywne”, podczas gdy Netanjahu opublikował nagranie, w którym nazwał je „jedną z najlepszych rozmów”, jakie odbył z prezydentem USA. W spotkaniu uczestniczyli także wiceprezydent JD Vance, sekretarz stanu Marco Rubio, sekretarz wojny Pete Hegseth oraz specjalny wysłannik pokojowy Steve Witkoff. Obaj przywódcy potwierdzili swoje zobowiązanie do uniemożliwienia Iranowi zdobycia broni jądrowej.
Właśnie zakończyłem znakomite spotkanie z prezydentem Trumpem. Kiedy mówię znakomite, to nie tylko komplement protokolarny. To była rozmowa pełnej współpracy, wzajemnego wsparcia, ze zrozumieniem wspólnego celu, jakim jest zapewnienie, że Iran nie będzie miał broni jądrowej.
Rozbieżne strategie wobec Iranu
Pozory jedności maskowały głęboki podział co do dalszego postępowania. Na kilka godzin przed spotkaniem Trump wylał frustrację w Fox News po tym, jak Netanjahu publicznie podzielił się izraelskim wywiadem na temat irańskiej aktywności nuklearnej w miejscu Pickaxe Mountain. „Doskonale wiem, co się dzieje w Pickaxe” – powiedział Trump. „To nie jest wielki problem. Bibi mi mówi, bo chce, żebym pozostał zaangażowany. Po co ogłaszać to światu?” Prezydent dał do zrozumienia, że wolałby wykorzystać karę militarną wymierzoną Iranowi od kwietnia jako dźwignię do wynegocjowanego porozumienia. Netanjahu nalega, aby naciski militarne kontynuować, dopóki zdolności nuklearne Teheranu nie zostaną wyeliminowane, a jego wpływy regionalne ograniczone.
Doskonale wiem, co się dzieje w Pickaxe. To nie jest wielki problem. Bibi mi mówi, bo chce, żebym pozostał zaangażowany. Po co ogłaszać to światu?
Presja polityczna na obu przywódców
Napięcia między oboma mężczyznami narastają od miesięcy. Podczas rozmowy telefonicznej na początku czerwca Trump zrugał Netanjahu za izraelskie uderzenia na Liban, które prawie wykoleiły rozmowy o zawieszeniu broni w Zatoce Perskiej. „Jesteś kompletnie szalony. Siedziałbyś w więzieniu, gdyby nie ja. Ratuję ci skórę. Teraz wszyscy cię nienawidzą. Wszyscy nienawidzą Izraela za to” – powiedział mu Trump, według raportu El País. Obaj przywódcy stoją teraz przed wyborczymi testami: Trump musi bronić swojej większości w wyborach śródokresowych 3 listopada, a jego baza jest coraz bardziej zmęczona wojną, która podniosła ceny energii. Netanjahu stoi przed trudną reelekcją 27 października i musi pokazać, że jego decydujący sojusz z Trumpem pozostaje nienaruszony. Biały Dom gościł izraelskiego premiera w Blair House, podczas gdy prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który tego samego dnia odwiedził Waszyngton, zatrzymał się w hotelu.
Ofiary wojny, rynki ropy i przerwa w zawieszeniu broni
Ludzkie koszty konfliktu rosną. Pentagon poinformował o 18 zabitych żołnierzach amerykańskich i około 600 rannych od 28 lutego. Brent przekroczył 100 dolarów za baryłkę w zeszłym tygodniu, ale spadł do około 90 dolarów w Europie i 83 dolarów w Stanach Zjednoczonych po tym, jak Trump nakazał wstrzymanie uderzeń w poniedziałek 27 lipca, po 13 kolejnych dniach bombardowań, aby zrobić miejsce na to, co nazwał „bardzo głębokimi rozmowami” z Teheranem. Jednak kruche porozumienie o zawieszeniu broni podpisane w czerwcu już się rozpadło. 8 lipca Waszyngton ogłosił wypowiedzenie memorandum o porozumieniu z Iranem po dwóch dniach wymiany ognia.
- USA i Izrael rozpoczynają wspólną ofensywę militarną przeciwko Iranowi.
- Negocjacje w sprawie zawieszenia broni załamują się; Trump nazywa Netanjahu 'bardzo trudnym'.
- Trump ruga Netanjahu za izraelskie uderzenia na Liban: 'Jesteś kompletnie szalony.'
- Podpisano kruche porozumienie o zawieszeniu broni między USA a Iranem.
- USA ogłaszają wypowiedzenie memorandum o zawieszeniu broni po dwóch dniach wymiany ognia.
- Trump wstrzymuje bombardowania po 13 dniach kolejnych uderzeń, aby dać przestrzeń dyplomacji.
- Trump i Netanjahu spotykają się w Białym Domu, potwierdzają cel uniemożliwienia Iranowi posiadania broni jądrowej.
- Brent (w zeszłym tygodniu)
- 100 $/bbl
- Brent (obecnie)
- 90 $/bbl
- WTI (obecnie)
- 83 $/bbl
Co dalej
Netanjahu nadal sprzeciwia się rozwiązaniu dyplomatycznemu i przybył z informacjami wywiadowczymi, które według niego wskazują, że Iran jest blisko bomby atomowej. Trump z kolei zasugerował, że może przeprowadzić masowy atak, jeśli rozmowy utkną, jednocześnie przyznając, że taki atak miałby konsekwencje dla Izraela. Spotkanie nie przyniosło publicznych zobowiązań, a oczekuje się, że obaj przywódcy wezmą udział w pogrzebie senatora Lindsey Grahama, zagorzałego sojusznika Izraela, który zmarł 11 lipca, zanim Netanjahu wróci do domu. Droga naprzód pozostaje określona przez zawieszenie broni, które już nie obowiązuje, oraz wojnę, której żaden z przywódców nie może publicznie porzucić przed wyborami.

