
Litwa oferuje mediację w kryzysie polsko-ukraińskim po odebraniu orderu z powodu nazwy jednostki UPA
Po tym, jak prezydent Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego z powodu jednostki wojskowej nazwanej imieniem UPA, Wilno zaoferowało pośrednictwo w rozmowach, a obie strony nie są zgodne, czy spotkanie w ogóle było realnie brane pod uwagę.
Nazewnictwo jednostki wojskowej
W piątek 19 czerwca prezydent Polski Karol Nawrocki ogłosił, że odbiera Order Orła Białego prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu. Decyzję tę, jak stwierdził, podjął w odpowiedzi na zgodę Zełenskiego na nazwanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imieniem „Bohaterów UPA”, czyli Ukraińskiej Powstańczej Armii odpowiedzialnej za rzeź polskich cywilów na Wołyniu podczas II wojny światowej.
Lawina zwróconych odznaczeń
Zełenski zwrócił order następnego dnia. Do poniedziałku trzech byłych prezydentów Ukrainy – Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko i Petro Poroszenko – oświadczyło, że zrzeka się swoich polskich odznaczeń w geście solidarności.
Jeśli ktoś uważa, że ponieważ prezydent Polski broni polskiej tożsamości i polskich ofiar, powinien zwrócić polski order, to nigdy na niego nie zasłużył. Te ordery, niczym orły, wracają do Polski, do swojego gniazda, i tam będą bezpieczne.
Litwa oferuje mediację
We wtorek rano główna doradczyni Litwy ds. polityki zagranicznej Asta Skaisgirytė oświadczyła, że Wilno jest gotowe pełnić rolę mediatora.
Marszałek litewskiego parlamentu Olekas również stwierdził, że po obu stronach używa się „zbyt ostrych słów” i że Litwa oferuje mediację oraz doradztwo. Prezydent Gitanas Nausėda podkreślił, że dla Litwy i całego regionu silna więź między Warszawą a Kijowem jest niezbędna.Najprawdopodobniej znów będziemy musieli podjąć wysiłki, aby doprowadzić obu prezydentów do stołu negocjacyjnego. Po obu stronach doszło prawdopodobnie do pewnego przegrzania sytuacji.
- Prezydent Nawrocki odbiera Order Orła Białego Zełenskiemu.
- Zełenski zwraca order.
- Byli prezydenci Kuczma, Juszczenko i Poroszenko zrzekają się polskich orderów.
- Litwa oferuje mediację między Warszawą a Kijowem.
Sprzeczne relacje o odwołanym spotkaniu
Po wybuchu sporu obie strony wymieniły się oświadczeniami na temat ewentualnego spotkania twarzą w twarz. Zełenski stwierdził, że zaproponował spotkanie i wspólną konferencję prasową. Rzecznik prezydenta Nawrockiego Rafał Leśkiewicz powiedział, że Ukraina najpierw zaproponowała rozmowę telefoniczną, następnie bezpośrednie spotkanie w Warszawie z ustalonym terminem i godziną, a potem „przerwała komunikację”. Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz dodał, że Ukraina „nie była zainteresowana prawdziwą rozmową z prezydentem Polski”. Leśkiewicz poinformował również, że Nawrocki nigdy nie zgodziłby się na kontynuację dialogu, dopóki jednostka nosi nazwę UPA.
Reakcje w kraju i głos Rosji
Historyk Antoni Dudek oskarżył obu prezydentów o „niszczenie dla krótkoterminowych celów politycznych wszystkiego, co trzy dekady trudnego polsko-ukraińskiego dialogu historycznego osiągnęły”. Zwrócił również uwagę na oświadczenie ambasady Rosji w Warszawie, że ofiary Wołynia były „przede wszystkim obywatelami sowieckimi”, co uznał za próbę podsycenia konfliktu. Ukraińskie media przypomniały, że Nawrocki, gdy był prezesem Instytutu Pamięci Narodowej w 2023 roku, stwierdził, że Ukraińcy mają prawo wybierać własnych bohaterów, nawet jeśli są nimi Stepan Bandera czy Roman Szuchewycz.
Konferencja o odbudowie Gdańska
Kryzys rzuca cień na rozpoczynającą się w czwartek w Gdańsku dużą międzynarodową konferencję o odbudowie Ukrainy. Prezydent Nawrocki nie weźmie w niej udziału. Skaisgirytė stwierdziła, że ewentualna nieobecność Zełenskiego „rzuciłaby cień na atmosferę” wydarzenia, choć nadal spodziewane są kluczowe decyzje dotyczące wsparcia dla Ukrainy.
Stosunki polsko-ukraińskie nie są naszym wyborem, ale naszym przeznaczeniem.... Robię wszystko, by uspokajać, a nie eskalować.

