
UNHCR: globalne przymusowe przesiedlenia spadły o 4% w 2025, pierwszy spadek od dekady, ale przymusowe powroty budzą niepokój
Liczba osób przymusowo przesiedlonych spadła o 4% do 117,8 mln w 2025 r. – poinformował UNHCR, odnotowując pierwszy spadek od dziesięciu lat. Spadek był napędzany masowymi powrotami do Afganistanu, Syrii, Sudanu i DR Konga, ale agencja ostrzegła, że wiele osób zostało zmuszonych do powrotu w niebezpiecznych warunkach.
Pierwszy spadek od dekady
W swoim rocznym raporcie Global Trends opublikowanym 11 czerwca 2026 r. agencja ONZ ds. uchodźców poinformowała, że łączna liczba osób zmuszonych do opuszczenia swoich domów wyniosła 117,8 mln na koniec 2025 r., czyli o 5,4 mln mniej niż skorygowane 123,2 mln rok wcześniej. Spadek o 4% to pierwszy roczny spadek globalnych przymusowych przesiedleń od dziesięciu lat. Wysoki Komisarz ONZ ds. Uchodźców Barham Salih nazwał to „niewielkim spadkiem”, ale dodał, że są to „mimo wszystko dobre wieści”.
Ten niewielki spadek to dobra wiadomość.
- Koniec 2024
- 123.2 mln
- Koniec 2025
- 117.8 mln
Powroty najwyższe od 60 lat
Kluczowym czynnikiem spadku był drugi najwyższy poziom powrotów w sześciu dekadach prowadzenia rejestrów. Około 14,7 mln przesiedleńców wróciło do miejsc pochodzenia w 2025 r.: 10,3 mln to przesiedleńcy wewnętrzni, a 4,4 mln uciekło za granicę. Liczba samych powrotów uchodźców była trzykrotnie wyższa niż w 2024 r. Kraje z największymi ruchami powrotnymi to Afganistan, Syria, Sudan i Demokratyczna Republika Konga.
- Powroty przesiedleńców wewnętrznych
- 10.3 mln
- Powroty uchodźców
- 4.4 mln
Przymusowe powroty i ryzyko ponownych przesiedleń
UNHCR podkreślił, że wiele z tych powrotów nie było dobrowolnych. Pakistan i Iran zmusiły miliony Afgańczyków, którzy mieszkali tam przez lata, do powrotu. Salih ostrzegł, że wysyłanie ludzi z powrotem do niebezpiecznych krajów ze zniszczoną infrastrukturą i ograniczonymi możliwościami ekonomicznymi może szybko wywołać nowe fale przesiedleń.
Kiedy ludzie są zmuszani do powrotu do kraju, który nie jest bezpieczny i w którym nie mogą zarobić na życie, może to szybko wywołać kolejną ucieczkę.
5,4 mln osób uciekło za granicę z powodu konfliktów i prześladowań w 2025 r., głównie pozostając w sąsiednich biednych krajach. Około 70% wszystkich uchodźców przebywa na wygnaniu od co najmniej pięciu lat i pozostaje uzależnionych od pomocy humanitarnej.
Długoterminowe przesiedlenia i nowy cel
Salih, były uchodźca, postawił ambitny cel zmniejszenia o połowę liczby długotrwale przesiedlonych osób uzależnionych od pomocy do 2035 r. Wezwał do większych inwestycji w integrację, edukację i legalne ścieżki, w tym przesiedlenia i wizy humanitarne, twierdząc, że „integracja nie jest ciężarem, ale zyskiem” dla społeczeństw przyjmujących. Jednak raport pokazuje, że liczba miejsc przesiedleń załamała się do niespełna 82 000 w 2025 r., czyli mniej niż połowa poziomu z 2024 r., a Niemcy całkowicie zawiesiły swój program.
Uważam to za naruszenie godności ludzkiej, gdy ludzie są uwięzieni w tej sytuacji i zależni od pomocy humanitarnej.
Gdzie są przyjmowani uchodźcy
Trzy kraje przyjmujące największą liczbę uchodźców w 2025 r. to Kolumbia (2,8 mln), Niemcy (2,7 mln) i Turcja (2,4 mln). Około dwie trzecie wszystkich uchodźców mieszkało w pobliżu swoich krajów ojczystych, często w państwach o niskich dochodach, które z trudem zaspokajają podstawowe potrzeby własnej ludności. Łączna liczba bezpaństwowców wzrosła do 4,5 mln, a liczba oczekujących wniosków o azyl na całym świecie wzrosła o 645 300 do prawie dziewięciu milionów.
- Kolumbia
- 2.8 mln
- Niemcy
- 2.7 mln
- Turcja
- 2.4 mln


