
Ukraińskie drony uderzyły w magazyny Wildberries w Rosji. Osiem osób nie żyje, dziesiątki rannych
Nocne ataki dronów wymierzone w centra logistyczne największego rosyjskiego sprzedawcy internetowego w Kotowsku i Elektrostali spowodowały ofiary śmiertelne. Kijów twierdzi, że obiekty te dostarczały komponenty do produkcji dronów.
Nocne ataki
Wczesnym rankiem w sobotę, 18 lipca, fale ukraińskich dronów wypełnionych materiałami wybuchowymi uderzyły w dwa magazyny logistyczne należące do Wildberries, największego rosyjskiego sprzedawcy internetowego. Obiekty w Kotowsku (obwód tambowski, około 475 km na południowy wschód od Moskwy) oraz w Elektrostali (obwód moskiewski, na wschód od stolicy) zostały trafione, co doprowadziło do śmierci pracowników nocnej zmiany i wybuchu wielkich pożarów. Kolejny atak drona lub spadające szczątki spowodowały pożar w składzie ropy w Nogińsku, również w obwodzie moskiewskim. Ataki są częścią nasilającej się ukraińskiej kampanii wymierzonej w rosyjską infrastrukturę z dala od linii frontu.
Ofiary i zniszczenia
Gubernator obwodu tambowskiego Jewgienij Pierwyszow poinformował, że siedmiu pracowników zginęło w magazynie w Kotowsku, a 25 zostało rannych, głównie w wyniku odłamków. W Elektrostali gubernator obwodu moskiewskiego Andriej Worobjow przekazał, że jedna osoba zmarła w szpitalu, a 24 odniosły obrażenia; stan niektórych jest poważny. Dwie kolejne osoby zostały ranne w składzie ropy w Nogińsku. Dyrektor generalna Wildberries Tatiana Kim nazwała to "straszną nocą" dla firmy i kraju. Strażacy przez wiele godzin walczyli z pożarem w Elektrostali, podczas gdy pożar w Tambowie został ugaszony. Trafiono również pusty budynek przedszkola w Elektrostali, jednak nikt nie ucierpiał.
- Magazyn w Kotowsku
- 7 osoby
- Magazyn w Elektrostali
- 1 osoby
- Skład ropy w Nogińsku
- 0 osoby
- Magazyn w Kotowsku
- 25 osoby
- Magazyn w Elektrostali
- 24 osoby
- Skład ropy w Nogińsku
- 2 osoby
Uzasadnienie Ukrainy
Prezydent Wołodymyr Zełenski oświadczył, że ataki są odwetem za rosyjskie uderzenia w ukraińską infrastrukturę cywilną. Zarzucił, że centra Wildberries były "głównymi obiektami logistycznymi" wykorzystywanymi "do dostarczania objętych sankcjami komponentów do produkcji dronów i sprzętu nawigacyjnego". Ukraiński analityk wojskowy Serhij Kuzan powiedział BBC, że Wildberries był kluczowym dostawcą towarów podwójnego zastosowania i objętych sankcjami dla rosyjskiej armii. Kijów nazwał swoją kampanię "sankcjami dalekiego zasięgu", mającymi na celu zakłócenie rosyjskiej logistyki wojskowej i dostaw energii.
Te obiekty były wykorzystywane przez agresora do dostarczania objętych sankcjami komponentów do produkcji dronów i sprzętu nawigacyjnego.
Rosyjska odpowiedź i szersze uderzenia
Mier Moskwy Siergiej Sobianin przekazał, że w nocy w stronę regionu stołecznego wystrzelono ponad 370 dronów, a między 11 a 18 lipca przechwycono ich prawie 1892. Gubernator Worobjow zauważył, że tylko w obwodzie moskiewskim zestrzelono 48 dronów. W tym samym czasie sztab generalny Ukrainy poinformował o trafieniu składu paliwa w Nogińsku, dwóch tankowców, dwóch dźwigów pływających i holownika na Morzu Czarnym i Azowskim, a także rosyjskiego okrętu patrolowego w Kerczu oraz mostu kolejowego w okupowanym Ługańsku, wykorzystywanego do logistyki wojskowej. Rosja później uderzyła w infrastrukturę portową Odessy, zabijając jedną osobę na statku pływającym pod banderą Antigui i Barbudy oraz raniąc trzy kolejne, jak podał gubernator Ołeh Kiper.
Polityczne zawirowania w Kijowie
Ataki nastąpiły pod koniec tygodnia politycznych zawirowań na Ukrainie. W środę prezydent Zełenski zdymisjonował ministra obrony Mychajłę Fedorowa, 35-letniego architekta ukraińskiej ekspansji dronowej. Tysiące ludzi zgromadziło się w Kijowie, żądając jego przywrócenia na stanowisko, co odzwierciedla napięcia dotyczące kierunku działań wojennych.


