
Rząd Serbii proponuje rozwiązanie parlamentu i przyspieszone wybory w październiku
Premier Djuro Macut zwrócił się do prezydenta Aleksandara Vucicia o rozwiązanie Zgromadzenia Narodowego, co otwiera drogę do przedterminowych wyborów parlamentarnych po niemal dwóch latach antyrządowych protestów.
Formalny wniosek o rozwiązanie parlamentu
Serbski premier Djuro Macut ogłosił w poniedziałek, że rząd formalnie zwrócił się do prezydenta Aleksandara Vucicia o rozwiązanie Zgromadzenia Narodowego. Przemawiając po nadzwyczajnym posiedzeniu gabinetu w Belgradzie, Macut stwierdził, że wniosek jest zgodny z procedurami konstytucyjnymi wymaganymi do zarządzenia przedterminowych wyborów parlamentarnych. Zgodnie z serbskim prawem prezydent ma 72 godziny na przyjęcie propozycji rządu i rozwiązanie parlamentu, po czym oficjalna data wyborów musi zapewnić kampanię trwającą od 45 do 60 dni. Wybory parlamentarne pierwotnie zaplanowano na grudzień 2027 roku, jednak administracja zdecydowała się przyspieszyć głosowanie na koniec października 2026 roku, proponując daty 18 lub 25 października.
Zwracając się do ministrów podczas transmitowanego posiedzenia gabinetu, premier Macut przedstawił rozwiązanie parlamentu jako krok w stronę załagodzenia wewnętrznych napięć:
Jeśli chcemy złagodzić napięcia w społeczeństwie, nie ma lepszego sposobu niż zapytać o zdanie obywateli.
Dwa lata niepokojów od czasu tragedii w Nowym Sadzie
Decyzja o zwołaniu przyspieszonych wyborów następuje po niemal dwóch latach antyrządowych demonstracji w całej Serbii. Protesty rozpoczęły się po zawaleniu się betonowego zadaszenia na głównym dworcu kolejowym w Nowym Sadzie w listopadzie 2024 roku, w wyniku czego zginęło 16 osób. Początkowe demonstracje domagały się rozliczenia winnych katastrofy i skupiały się na przyczynach awarii konstrukcyjnej. W kolejnych miesiącach ruch przekształcił się w szersze, studenckie protesty przeciwko korupcji rządowej, ograniczeniom mediów, przemocy wobec przeciwników politycznych oraz domniemanym powiązaniom władz ze zorganizowaną przestępczością.
Macut przyznał w swoim wystąpieniu, że kraj znajduje się pod presją, wskazując na protesty, blokady dróg, głębokie podziały, problemy w edukacji oraz napięcia instytucjonalne. Demonstranci i grupy opozycyjne konsekwentnie domagali się przedterminowych wyborów, aby rzucić wyzwanie rządzącemu establishmentowi. Vucic i jego sojusznicy polityczni wielokrotnie zaprzeczali wszelkim zarzutom o korupcję i nadużycia.
- Zawalenie się zadaszenia na dworcu w Nowym Sadzie zabija 16 osób, wywołując protesty antykorupcyjne
- Serbska Partia Postępowa nominuje Aleksandara Vucicia na kandydata na premiera
- Premier Djuro Macut proponuje rozwiązanie parlamentu podczas nadzwyczajnej sesji
- Proponowany termin przyspieszonych wyborów parlamentarnych: 18 lub 25 października
Plany prezydenta dotyczące zmiany roli
Przyspieszone głosowanie zbiega się z planami Aleksandara Vucicia dotyczącymi zmiany roli instytucjonalnej po 12 latach kierowania Serbią jako prezydent lub premier. W sobotę Serbska Partia Postępowa nominowała Vucicia na swojego kandydata na premiera. Ponieważ Vucic kończy drugą kadencję prezydencką, prawo zabrania mu ubiegania się o reelekcję na to stanowisko. Vucic zapowiedział, że ustąpi z urzędu prezydenta, aby bezpośrednio wziąć udział w kampanii parlamentarnej, co wymusi również przeprowadzenie oddzielnych, przedterminowych wyborów prezydenckich.
Proponuję, aby rząd Republiki Serbii, zgodnie z konstytucją, zwrócił się do prezydenta republiki o rozwiązanie Zgromadzenia Narodowego i zarządzenie wyborów parlamentarnych.
Relacje dyplomatyczne i kontrola zewnętrzna
Kampania wyborcza przypada na czas, w którym Serbia musi mierzyć się ze złożonymi relacjami zagranicznymi i kontrolą ze strony Unii Europejskiej. Przeciwnicy Vucicia krytykują wstrzymane negocjacje akcesyjne z UE, podczas gdy prezydent utrzymuje relacje dyplomatyczne i gospodarcze z Rosją oraz Chinami. Ostatnie działania policji i zatrzymania podczas antyrządowych protestów również wywołały międzynarodowe zaniepokojenie. Dodatkowe napięcia dyplomatyczne z UE pojawiły się po poniedziałkowym pogrzebie byłego dowódcy bośniackich Serbów, Ratko Mladicia, który otrzymał w Serbii państwowe honory pomimo skazania go za zbrodnie wojenne przez trybunał ONZ.

