
Komisarz UE Marta Kos odwołuje wizytę w Belgradzie w związku z honorami dla Ratko Mladicia
Komisarz Unii Europejskiej ds. rozszerzenia Marta Kos odwołała planowaną wizytę w Belgradzie po tym, jak szczątki skazanego zbrodniarza wojennego Ratko Mladicia sprowadzono rządowym samolotem z honorami wojskowymi.
Wizyta odwołana z powodu państwowej oprawy
Komisarz Unii Europejskiej ds. rozszerzenia Marta Kos ogłosiła 4 września 2026 r., że rezygnuje z zaplanowanej podróży do Serbii. Decyzja ta nastąpiła po przylocie do Belgradu szczątków bośniacko-serbskiego dowódcy wojskowego Ratko Mladicia na pokładzie serbskiego samolotu państwowego. Kos miała odwiedzić Belgrad w dniach 9–10 września 2026 r. w ramach rutynowych rozmów akcesyjnych oraz wydarzenia organizowanego przez think tank GLOBSEC. Wcześniej w Dublinie Kos zaznaczyła, że sposób, w jaki Serbia przeprowadziła ceremonię pogrzebową, stanowi krytyczny sprawdzian dla tego, jak kraj kandydujący wpisuje się w wartości unijne.
Ratko Mladić został skazany za ludobójstwo, zbrodnie przeciwko ludzkości i zbrodnie wojenne. Powrót jego szczątków do Belgradu przypomina Europie o najciemniejszych kartach naszej niedawnej historii.
Honory wojskowe na lotnisku w Belgradzie
Mladić zmarł 27 sierpnia 2026 r. w wieku 84 lat w szpitalu więziennym ONZ w Hadze, gdzie odbywał karę dożywocia. 3 września 2026 r. władze holenderskie wydały jego szczątki na lotnisku Rotterdam The Hague, a serbski samolot rządowy wylądował w Belgradzie tuż przed godziną 18:00 czasu lokalnego. Serbscy żołnierze w mundurach odebrali trumnę przykrytą flagą i przenieśli ją do pojazdu wojskowego, który udał się do Wojskowej Akademii Medycznej w celu przeprowadzenia sekcji zwłok. Serbski minister sprawiedliwości Nenad Vujić podróżował tym samym lotem wraz z synem i wnuczką Mladicia. Wzdłuż trasy konwoju ustawili się obserwatorzy z transparentami o treści „Dziękujemy, Generale” oraz „Bohaterowie nigdy nie umierają”, w wielu miastach odpalono fajerwerki, a klub piłkarski Crvena zvezda Belgrad opublikował w internecie wyrazy hołdu.
- Ratko Mladić umiera w wieku 84 lat w szpitalu więziennym ONZ w Hadze.
- Serbski samolot rządowy ląduje w Belgradzie z trumną Mladicia przykrytą flagą.
- Komisarz UE ds. rozszerzenia Marta Kos odwołuje oficjalną wizytę w Serbii.
- Ceremonia upamiętniająca zaplanowana w Domu Armii w Belgradzie.
- Pogrzeb zaplanowany na cmentarzu Topčider w Belgradzie.
Ustalenia pogrzebowe i reperkusje polityczne
Minister sprawiedliwości Nenad Vujić początkowo zapowiedział, że Mladić otrzyma pełne honory państwowe, choć rząd serbski nie potwierdził później tego statusu. Prezydent Serbii Aleksandar Vučić oświadczył, że państwo zapewni wsparcie logistyczne i transportowe, zauważając, że służby bezpieczeństwa publicznego stoją przed poważnym zadaniem zarządzania dziesiątkami tysięcy osób, których przybycie jest spodziewane. Vučić potwierdził, że sam nie weźmie udziału w pogrzebie, powołując się na zaplanowane spotkania dwustronne w Belgradzie z prezydentem Uzbekistanu Szawkatem Mirzijojewem. Uroczystość upamiętniająca zaplanowana jest na 5 września 2026 r. w Domu Armii w Belgradzie, a pochówek ma się odbyć 7 września 2026 r. na cmentarzu Topčider, obok grobu jego córki.
Międzynarodowe potępienie i napięcia akcesyjne
Komisarz Praw Człowieka Rady Europy Michael O'Flaherty również potępił publiczne hołdy, stwierdzając, że brzydzi go publiczne gloryfikowanie skazanego dowódcy. W Bośni i Hercegowinie platforma monitorująca Registar 145a odnotowała tysiące skarg dotyczących negowania ludobójstwa i gloryfikacji w serbskich sieciach telewizyjnych oraz mediach społecznościowych. W 2017 r. Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii skazał Mladicia na dożywocie za ludobójstwo, zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości. Wyrok dotyczył masakry w Srebrenicy z 1995 r., w której zginęło ponad 8000 bośniackich mężczyzn i chłopców, a także 43-miesięcznego oblężenia Sarajewa, w którym zginęło około 10 000 osób. Serbia rozpoczęła negocjacje akcesyjne z UE w 2014 r., ale Kos powtórzyła, że droga ta wymaga rozliczenia się z przeszłością i poszanowania ofiar.
Gloryfikacja towarzysząca jego śmierci jest nie do pogodzenia z wartościami, na których budowana jest droga do UE.


