
Schmid wygrywa 13. etap Tour de France w sprincie w Belfort, Pidcock awansuje na czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej
Szwajcarski kolarz Mauro Schmid wyprzedził w sprincie Harolda Tejadę, wygrywając najdłuższy etap Tour de France 2026, podczas gdy trzecie miejsce Toma Pidcocka przesunęło go z 10. na czwartą pozycję w klasyfikacji generalnej, zaledwie dziewięć sekund od podium.
Zwycięstwo etapowe Schmida
Mauro Schmid odniósł swoje pierwsze zwycięstwo etapowe w Tour de France w Belfort, pokonując Harolda Tejadę w sprincie dwóch kolarzy po 205-kilometrowej ucieczce. Szwajcar z ekipy Jayco-AlUla zaatakował 15,5 km przed metą na zjeździe z Ballon d'Alsace, a tylko Kolumbijczyk Tejada zdołał utrzymać jego tempo. W finałowym sprincie Tejada ruszył na 200 metrów, ale Schmid odpowiedział i odjechał, wygrywając o długość roweru, świętując wheelie. Było to 14. zawodowe zwycięstwo Schmida i drugie w Wielkich Tourach po etapie Giro d'Italia w 2021 roku. Było to również pierwsze szwajcarskie zwycięstwo etapowe w Tourze od czasu Marka Hirschiego w 2020 roku. Schmid był blisko rok wcześniej, przegrywając sprint dwóch kolarzy z Jonasem Abrahamsenem na 11. etapie w Tuluzie.
Wielki skok Pidcocka
Tom Pidcock zajął trzecie miejsce, dwie sekundy za prowadzącą parą, i wskoczył z 10. na czwartą pozycję w klasyfikacji generalnej. Brytyjczyk z ekipy Pinarello-Q36.5 rozpoczął dzień 11 minut i 49 sekund za Tadejem Pogacarem. Dołączając do dużej ucieczki dnia i narzucając tempo, zyskał ponad siedem i pół minuty nad peletonem i przesunął się na 4 minuty 15 sekund za żółtą koszulką, zaledwie dziewięć sekund za Remco Evenepoelem na trzecim miejscu. W pewnym momencie był wirtualnie drugi w klasyfikacji na drodze. Pidcock zaatakował na Ballon d'Alsace, ale został dogoniony przed zjazdem; następnie wygrał sprint o trzecie miejsce z grupy pościgowej. To kontynuacja mocnego Touru dla Brytyjczyka, który zajął również trzecie miejsce na 9. etapie mimo późnej usterki mechanicznej.
To było niesamowite. Nie mam już głosu, Tom był niesamowity, ale cała drużyna jechała świetnie. To, że udało nam się wysłać tylu kolarzy do ucieczki i zaangażować ich, było genialne. Tom jest prawdziwym wojownikiem i naprawdę wywrócił ten wyścig do góry nogami.
Żółta koszulka bez zmian
Tadej Pogacar finiszował bezpiecznie w peletonie, 7 minut i 32 sekundy za zwycięzcą etapu, i utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Przewaga Słoweńca nad drugim Jonasem Vingegaardem pozostała na poziomie 3 minut i 36 sekund. Remco Evenepoel pozostał trzeci ze stratą 4 minut i 6 sekund. Kandydaci do klasyfikacji generalnej pozwolili ucieczce utrzymać się z przodu, oszczędzając siły przed dwoma górskimi etapami w weekend. Peleton był prowadzony przez ekipy Bahrain i Red Bull.
- Tadej Pogacar
- 0 sekund straty
- Jonas Vingegaard
- 216 sekund straty
- Remco Evenepoel
- 246 sekund straty
- Tom Pidcock
- 255 sekund straty
Przebieg etapu
205-kilometrowa trasa z Dole do Belfort, najdłuższa w tegorocznym Tourze, od początku charakteryzowała się ogromną ucieczką. Dwie grupy połączyły się około 90 km przed metą, powiększając grupę prowadzącą do 57 kolarzy w szczycie. Znaleźli się w niej sprinterzy, tacy jak Mads Pedersen i Jasper Philipsen, walczący o premię lotną w Melisey, a także łowcy etapów. Ballon d'Alsace, podjazd pierwszej kategorii o długości 9,1 km i średnim nachyleniu 6,9%, zredukował czołową grupę do dziesięciu. Schmid minął szczyt jako drugi za Pidcockiem, a następnie przypuścił decydujący atak z Tejadą na długim zjeździe w kierunku Belfort. Grupa pościgowa, prowadzona przez Pidcocka, a później dołączona przez Tima Wellensa, zbliżyła się na kilka sekund, ale nie zdołała dogonić duetu. Etap został przejechany ze średnią prędkością blisko 50 km/h.
- Tworzy się ucieczka 57 kolarzy po połączeniu dwóch grup.
- Pidcock prowadzi na szczycie, Schmid drugi; czołowa grupa zredukowana do 10.
- Schmid atakuje z Tejadą, odjeżdżając reszcie ucieczki.
- Schmid wyprzedza Tejadę w sprincie i wygrywa; Pidcock trzeci ze stratą 2 sekund.
- Pogacar i peleton wjeżdżają 7 minut i 32 sekundy po zwycięzcy.
Następny etap: Wogezy
Etap 14 w sobotę obejmuje cztery podjazdy w Wogezach, w tym trzy podjazdy pierwszej kategorii, i kończy się w Markstein, gdzie Pogacar wygrał etap w 2023 roku. Wymagający profil spodziewany jest, aby sprowokować ataki wśród faworytów klasyfikacji generalnej, a Pidcock jest teraz w zasięgu podium.


