
Rumuński sąd znosi wszelkie ograniczenia wobec Viorela Pașki i rodziny w sprawie nielegalnych domów opieki w Bihorze
Bukareszteński Sąd Apelacyjny uchylił środki nadzoru sądowego wobec wszystkich sześciorga oskarżonych 13 lipca, odrzucając apelację prokuratury o areszt tymczasowy w sprawie dotyczącej ponad 3300 bezbronnych osób umieszczonych bez zezwolenia.
Decyzja sądu
Sąd Apelacyjny w Bukareszcie wydał prawomocne orzeczenie w poniedziałek, 13 lipca, znosząc wszystkie środki zapobiegawcze wobec Viorela Pașki, jego żony Floriki Pașki, ich trzech synów (Viorela-Emanuela, Abela-Timoteia i Daniela-Sabina) oraz Delii Mioary Păcali, koordynatorki działań w nielegalnych domach opieki w okręgu Bihor. Sąd odrzucił jako bezzasadną apelację prokuratorów DIICOT od decyzji Sądu w Bukareszcie z 2 lipca, który nałożył nadzór sądowy zamiast 30-dniowego aresztu tymczasowego, jakiego chcieli prokuratorzy. Sędziowie uwzględnili również apelacje sześciorga oskarżonych i całkowicie uchylili środek nadzoru sądowego.
Odrzuca jako bezzasadną apelację wniesioną przez PICCJ-DIICOT od orzeczenia z dnia 02.07.2026. Usuwa przepis dotyczący zastosowania środka nadzoru sądowego wobec oskarżonych.
Zarzuty prokuratury
Prokuratorzy DIICOT twierdzą, że Viorel Pașka nielegalnie udzielił schronienia ponad 3300 osobom w domach opieki działających bez zezwolenia. Zarzuty obejmują utworzenie zorganizowanej grupy przestępczej, handel ludźmi w formie ciągłej oraz pomocnictwo w handlu ludźmi. Tymczasowy akt oskarżenia wymienia 210 konkretnych czynów przypisanych Viorelowi Pașce. Naloty w nocy z 29 na 30 czerwca objęły 18 nieruchomości, w których przebywało ponad 400 osób w trudnych warunkach, po czym skonfiskowano kilka przedmiotów.
Nie wstydzę się mojej 20-letniej działalności, w której starałem się pomagać, być użytecznym, wnosić coś pozytywnego do społeczeństwa, do życia tych ludzi, którzy nie mieli już nikogo.
Wcześniejsze uzasadnienie sądu
Kiedy Sąd w Bukareszcie zdecydował o nadzorze sądowym 2 lipca, sędzia zauważył, że osoby umieszczone w domach rodziny Pașka otrzymywały jedzenie, schronienie, odzież, leki oraz dostęp do usług medycznych, a także pogrzeby, nawet jeśli w nieautoryzowanym otoczeniu, niewystarczającym w porównaniu z wymogami prawnymi. Sędzia wskazał, że to placówki medyczne, pogotowie ratunkowe, lokalne władze administracyjne i służby pomocy społecznej wysyłały większość pacjentów do Bihoru, ponieważ instytucje państwowe nie znalazły innych rozwiązań dla ich ochrony. Sąd przytoczył także dowody przeczące obrazowi działalności prowadzonej wyłącznie w poniżających warunkach.
- Viorel Pașka rzekomo zaczyna tworzyć nielegalną sieć opieki.
- DIICOT przeprowadza skoordynowane naloty na 18 nieruchomości powiązanych z Pașką.
- Sąd w Bukareszcie nakłada nadzór sądowy na sześcioro oskarżonych, odrzucając wniosek o 30-dniowy areszt.
- Sąd Apelacyjny w Bukareszcie odkłada wydanie orzeczenia w sprawie apelacji.
- Sąd ostatecznie uchyla nadzór sądowy; wszyscy oskarżeni są wolni bez ograniczeń.
Reakcja Komisji Europejskiej
W ekskluzywnym oświadczeniu dla Libertatea w sobotę, 11 lipca, rzecznik Komisji Europejskiej potwierdził, że Komisja nie została oficjalnie poinformowana przez władze rumuńskie o tej konkretnej sprawie, mimo że minęły prawie dwa tygodnie od momentu, gdy sprawa trafiła do wiadomości publicznej za pośrednictwem komunikatu prasowego DIICOT. Komisja wskazała na utrzymujące się niedociągnięcia w rumuńskim systemie opieki długoterminowej w Sprawozdaniu Krajowym na 2026 rok oraz w Zaleceniach dla poszczególnych krajów na 2026 rok, obu opublikowanych w czerwcu, wzywając do poprawy dostępu do usług wysokiej jakości ze szczególnym uwzględnieniem opieki długoterminowej i usług socjalnych dla grup znajdujących się w niekorzystnej sytuacji.
Komisja nie została oficjalnie poinformowana o tej konkretnej sprawie. Projektowanie, zarządzanie, kontrola jakości i świadczenie opieki długoterminowej są przede wszystkim kwestią kompetencji krajowych.
Tło
Sprawa rozpoczęła się od dziesiątek przeszukań 30 czerwca w okręgu Bihor. Prokuratorzy uważają, że domy opieki wykorzystywały bezbronność setek osób umieszczonych bez zezwolenia. Komunikat DIICOT stwierdzał, że od 2020 roku 55-letni mężczyzna utworzył wraz z innymi osobami sieć działającą poza ramami prawnymi. Szczególnym szczegółem, który przykuł uwagę, było to, że 401 zmarłych zostało pochowanych na polu. Viorel Pașka przed orzeczeniem powiedział sądowi, że nie przygotował konkretnej strategii obrony i że wszystko, co może zrobić, to mówić prawdę, dodając, że już pogodził się z każdym możliwym wyrokiem.


