
Sąd Najwyższy Izraela dopuszcza arabskie partie do wyborów parlamentarnych 27 października
Sąd Najwyższy Izraela jednogłośnie uchylił decyzję Centralnej Komisji Wyborczej o wykluczeniu z wyborów Zjednoczonej Listy oraz partii Ra'am, umożliwiając im start w głosowaniu do Knesetu zaplanowanym na 27 października.
Sąd Najwyższy dopuszcza arabskie partie do wyborów
Sąd Najwyższy Izraela jednogłośnie uchylił zakaz nałożony przez Centralną Komisję Wyborczą, przywracając arabskim partiom politycznym prawo do udziału w wyborach parlamentarnych zaplanowanych na 27 października 2026 r. Orzeczenie sądu pozwala zarówno Zjednoczonej Liście, jak i Zjednoczonej Liście Arabskiej (Ra'am) na wystawienie kandydatów w wyborach do Knesetu. Sędziowie Sądu Najwyższego przeanalizowali nakazy wykluczenia i uznali, że wnioski złożone przeciwko tym frakcjom nie spełniały ustawowych kryteriów wymaganych przez krajowe orzecznictwo. Decyzja formalnie unieważnia nakaz komisji i przywraca prawo wyborcze wszystkim kandydatom obu sojuszy politycznych.
Przedstawiony materiał nie spełnia kryteriów ustalonych w orzecznictwie dla dyskwalifikacji listy kandydatów.
Głosowanie komisji i orzeczenie w sprawie Ofera Cassifa
Decyzja sądu unieważnia wcześniejsze orzeczenie Centralnej Komisji Wyborczej, która stosunkiem głosów 18 do 5 przegłosowała wykluczenie partii Ra'am oraz wspólnej listy obejmującej Hadasz, Ta'al i Balad. Wnioski złożone do komisji oskarżały arabskie partie o wspieranie zbrojnej walki przeciwko państwu Izrael. W osobnym głosowaniu panel wyborczy zdecydował również o dyskwalifikacji posła Hadasz, Ofera Cassifa, argumentując, że neguje on istnienie Izraela jako państwa żydowskiego i demokratycznego. Choć Sąd Najwyższy uchylił wykluczenie Cassifa i zezwolił mu na start w wyborach, wszyscy sędziowie wydali formalne upomnienie dotyczące jego dotychczasowego zachowania i wypowiedzi politycznych.
Wszyscy sędziowie zasiadający w panelu dystansują się od oburzających wypowiedzi i działań Cassifa, które budzą wstręt.
- Za wykluczeniem
- 18 głosy
- Przeciw wykluczeniu
- 5 głosy
Dysproporcje w wnioskach o dyskwalifikację
Zjednoczona Lista odrzuciła początkowy zakaz komisji, potępiając głosowanie jako "polityczne, rasistowskie i antydemokratyczne". Działania wymierzone w arabskie listy kontrastowały z podejściem komisji do wniosków przeciwko żydowskim kandydatom w tym samym cyklu weryfikacji. Centralna Komisja Wyborcza zdecydowała o nieusuwaniu skrajnie prawicowej partii Otzma Jehudit, której przewodzi minister policji Itamar Ben-Gwir, pozwalając tej frakcji pozostać na listach wyborczych. Przedstawiciele Zjednoczonej Listy wskazali, że wykluczenia komisji uderzały w arabską reprezentację polityczną, oszczędzając jednocześnie skrajnie prawicowe partie żydowskie. Oczekiwano, że dyskwalifikacje wydane przez powołaną z klucza politycznego komisję wyborczą zostaną poddane kontroli Sądu Najwyższego, który posiada ostateczną władzę w kwestii uprawnień kandydatów.
Arytmetyka wyborcza i rola języczka u wagi
Obecność arabskich list na kartach wyborczych bezpośrednio kształtuje układ sił przed wyborami do Knesetu 27 października. Sondaże wskazują, że ani blok polityczny byłego premiera Benjamina Netanjahu, ani opozycyjna koalicja nie uzyskają bezwzględnej większości parlamentarnej. Konserwatywna, islamistyczna partia Ra'am pod przywództwem Mansura Abbasa uczestniczyła wcześniej w koalicji rządowej utworzonej przez Naftalego Bennetta i Jaira Lapida. Ponieważ oba główne obozy polityczne w sondażach przedwyborczych mogą liczyć na niewielką przewagę, mandaty zdobyte przez Ra'am i Zjednoczoną Listę mogą uczynić Abbasa i jego partię decydującym graczem podczas powyborczych negocjacji koalicyjnych.

