Rumuńscy pracownicy ochrony zdrowia strajkują ostrzegawczo i zapowiadają pełny paraliż od 28 lipca w związku z ustawą płacową
Pracownicy ponad 480 szpitali przerwali w poniedziałek pracę na dwie godziny w ramach protestu przeciwko rządowemu projektowi ustawy o płacach w sektorze publicznym. Związki zawodowe twierdzą, że nowe przepisy obniżą dochody i ograniczą dodatki dla większości personelu.
Dwugodzinne ostrzeżenie
Personel rumuńskiego publicznego systemu ochrony zdrowia przerwał pracę w poniedziałek, 20 lipca 2026 r., w godzinach 09:00–11:00. Strajk ostrzegawczy zorganizowała federacja SANITAS. Akcja objęła ponad 480 placówek medycznych w całym kraju, a wzięli w niej udział lekarze, pielęgniarki, sanitariusze oraz personel pomocniczy. Opieka ratunkowa funkcjonowała normalnie dzięki jednej trzeciej personelu, który pozostał na stanowiskach. W bukareszteńskim Szpitalu Ratunkowym Floreasca dziesiątki pracowników trzymały transparenty z hasłami „Przestańcie upokarzać personel medyczny” oraz „Uczyńcie zdrowie priorytetem”.
Nie wybraliśmy strajku. Rząd nas do niego zmusił. Po latach, w których kolejne rządy odkładały realne reformy, łamały zobowiązania i traktowały personel medyczny jako zwykły wydatek budżetowy, rząd Bolojana postanowił ostatecznie zamknąć drzwi przed dialogiem społecznym i narzucić ustawę płacową opracowaną bez rzeczywistych negocjacji z tymi, których ona dotyczy.
System premiowy w centrum sporu
Najostrzejsze zastrzeżenia związków zawodowych dotyczą nowego trzystopniowego systemu premiowania, który zastępuje dodatki za warunki pracy. Zgodnie z projektem ustawy, premie pierwszego stopnia mogą trafić do maksymalnie 10% pracowników, podczas gdy poziomy 2 i 3 są ograniczone do 20% personelu każdy. Liderzy związkowi argumentują, że ponad 30% pracowników ochrony zdrowia straci wszystkie premie mimo niezmienionych obowiązków, a dodatki za pracę w nocy, w weekendy i święta spadną do poziomu zaledwie 3–5 lei za godzinę.
Premie są ograniczone z trzech stron: przez głównych dysponentów budżetu, przez źródło finansowania, a teraz doszło nowe ograniczenie, że tylko 10% personelu może otrzymywać pełne premie za ryzyko. Nie wiemy, jak wybierzemy osoby, które je otrzymają, a nasze obliczenia pokazują, że liczba osób pracujących na stanowiskach wysokiego ryzyka przekracza ten odsetek.
Obniżki płac i braki kadrowe
Przedstawiciele związków twierdzą, że niektórzy pracownicy mogą stracić nawet 1000 lei miesięcznie po wejściu w życie nowej ustawy. Projekt utrzymuje również zamrożenie zatrudnienia, co według związkowców prowadzi do niedoborów kadrowych i wyczerpania personelu. Husanu zauważył, że szpital Floreasca, będący głównym punktem przyjęć ratunkowych, odnotowuje rezygnacje, ponieważ pracownicy odchodzą do innych szpitali z mniejszym obciążeniem lub wyjeżdżają za granicę.
Reakcja polityczna i kolejne kroki
Były minister pracy Florin Manole, obecnie poseł PSD, powiedział RFI, że żądania związków są uzasadnione i powinny zostać uwzględnione w ustawie, o ile pozwala na to budżet. Zastrzegł, że wszelkie poprawki muszą respektować zobowiązania Rumunii dotyczące redukcji deficytu oraz ogólny limit wydatków na płace. Manole dodał, że część ustawy dotycząca klasyfikacji stanowisk została ukończona w 2024 r. przy wsparciu Banku Światowego, ale cały projekt pozostaje niedokończony, mimo że jest kamieniem milowym w ramach krajowego planu odbudowy (PNRR).
Tak, mają rację, będąc niezadowolonymi. Przedstawili szereg problemów, które dostrzegają w projekcie ustawy. Problemem nie jest to, że projekt pojawia się w niedoskonałej formie; problemem jest tylko wtedy, gdy po konsultacjach, sugestiach i poprawkach te uwagi nie są integrowane, a projekt nie ulega poprawie.
Konfederacje związkowe oczekują spotkania z partiami politycznymi we wtorek i wystąpiły o rozmowy w Pałacu Cotroceni z kancelarią prezydenta Nicușora Dana. SANITAS wyznaczył już 28 lipca jako datę rozpoczęcia nieograniczonego strajku generalnego, jeśli ustawa nie zostanie zmieniona.
Szersze niezadowolenie i precedens
Ustawa płacowa spotyka się również z oporem związków zawodowych nauczycieli, którzy twierdzą, że ignoruje ona zobowiązania podjęte po strajku generalnym w 2023 r., w tym obietnicę, że maksymalne wynagrodzenie starszego nauczyciela w szkolnictwie przeduniwersyteckim powinno odpowiadać płacy lekarza specjalisty. Poprzedni strajk generalny w sektorze zdrowia miał miejsce w 2016 r., ale został uznany przez sąd za nielegalny już pierwszego dnia. Na początku czerwca 2026 r. około 15 000 członków SANITAS protestowało na Placu Zwycięstwa w Bukareszcie i rozpoczęło strajk włoski, co sygnalizuje, że poniedziałkowa dwugodzinna akcja jest eskalacją trwającej od miesięcy kampanii.
- Około 15 000 członków SANITAS protestuje na Placu Zwycięstwa w Bukareszcie i rozpoczyna strajk włoski.
- Początek dwugodzinnego strajku ostrzegawczego w ponad 480 placówkach ochrony zdrowia w Rumunii.
- Zakończenie strajku ostrzegawczego; SANITAS ostrzega przed strajkiem generalnym, jeśli żądania nie zostaną spełnione.
- Konfederacje związkowe oczekują spotkania z partiami politycznymi; wystąpiono również o rozmowy w Pałacu Cotroceni.
- Rozpoczęcie nieograniczonego strajku generalnego, jeśli ustawa płacowa nie zostanie zmieniona.
