
Rubio ostrzega przed opłatami za Cieśninę Ormuz ze strony Iranu, mówi, że porozumienie pokojowe nie zostanie zawarte 'za wszelką cenę'
Podczas wizyty w krajach Zatoki Perskiej Marco Rubio powiedział sojusznikom, że Waszyngton dąży do weryfikowalnego porozumienia z Teheranem, ale sprzeciwia się jakimkolwiek opłatom tranzytowym w Cieśninie Ormuz, wyznaczając czerwoną linię dla 60-dniowych rozmów pokojowych.
Przesłanie Rubio do partnerów w Zatoce
W Bahrajńskiej stolicy Manamie, sekretarz stanu USA Marco Rubio przemawiał na czwartkowym posiedzeniu Rady Współpracy Zatoki Perskiej (GCC), kończąc trzynarodową podróż, która objęła także Zjednoczone Emiraty Arabskie i Kuwejt. Była to jego pierwsza wizyta w regionie od czasu, gdy Waszyngton i Teheran podpisały w zeszłym tygodniu memorandum o porozumieniu, mające na celu zakończenie czteromiesięcznej wojny z Iranem.
Chcemy porozumienia, ale nie za wszelką cenę. Chcemy porozumienia, które będzie dobre, realne, weryfikowalne i trwałe.
Rubio powiedział zgromadzonym ministrom spraw zagranicznych, że ostateczne porozumienie nie może szkodzić bezpieczeństwu, stabilności ani dobrobytowi partnerów Ameryki w Zatoce Perskiej.
Spór o opłaty za cieśninę
W centrum rozmów znalazła się Cieśnina Ormuz, wąskie gardło, przez które przed konfliktem przepływało około 20% światowej ropy i skroplonego gazu ziemnego. Iran zablokował cieśninę wkrótce po rozpoczęciu ofensywy amerykańsko-izraelskiej 28 lutego, co spowodowało gwałtowny wzrost cen energii na świecie. Na mocy ramowego porozumienia z zeszłego tygodnia Teheran zgodził się utrzymać przejście wolne od opłat dla statków handlowych podczas 60-dniowego okna negocjacyjnego. Jednak Iran i Oman ogłosiły od tego czasu wspólne dyskusje na temat „kosztów” przyszłego zarządzania cieśniną, w tym ewentualnych usług morskich – sformułowanie, którego amerykańscy urzędnicy obawiają się, że może otworzyć drzwi do opłat.
Gdybyśmy zaakceptowali, że ktoś może pobierać opłaty za korzystanie z międzynarodowej drogi wodnej tylko dlatego, że znajduje się ona w pobliżu jego terytorium, rozprzestrzeniłoby się to po całym świecie jak zaraza.
Rubio podkreślił, że międzynarodowe drogi wodne nie należą do żadnego państwa, a jakakolwiek opłata stworzyłaby niebezpieczny precedens, grożąc „całkowitym chaosem” w globalnej żegludze.
Państwa Zatoki domagają się gwarancji bezpieczeństwa
Członkowie GCC – Arabia Saudyjska, Katar, ZEA, Kuwejt, Bahrajn i Oman – wykorzystali sesję, aby domagać się wyraźnych gwarancji, że ich interesy i suwerenność będą chronione w ostatecznym porozumieniu. Sekretarz generalny Yasem al Budaiwi podkreślił, że przyszłe porozumienia muszą opierać się na prawie międzynarodowym, dobrosąsiedzkich stosunkach i nieingerencji.
Jakiekolwiek przyszłe porozumienie lub ugoda musi uwzględniać potrzeby państw GCC w sposób chroniący ich interesy i gwarantujący ich bezpieczeństwo i stabilność.
Kraje Zatoki zapłaciły wysoką cenę podczas wojny; ich bazy wojskowe gościły siły amerykańskie, a ich terytoria były celem irańskich ataków rakietowych i dronów w odwecie za lutową ofensywę.
Droga do ostatecznego porozumienia
Rozmowy już trwają, a celem jest zawarcie kompleksowego traktatu pokojowego w ciągu 60 dni. Oczekuje się, że porozumienie obejmie również kontrowersyjny program nuklearny Iranu. Rubio powtórzył, że Waszyngton nigdy nie zaakceptuje Iranu z bronią jądrową, a każdy pakt musi zawierać solidne środki weryfikacji. Tymczasem Oman próbował uspokoić obawy, oświadczając, że przyszłe ustalenia dotyczące cieśniny nie będą obejmować opłat tranzytowych, nawet jeśli sułtanat kontynuuje dyskusje z Teheranem na temat kosztów zarządzania.
- Rozpoczęcie ofensywy amerykańsko-izraelskiej przeciwko Iranowi.
- Iran blokuje Cieśninę Ormuz, dusząc globalne dostawy energii.
- USA i Iran podpisują memorandum o porozumieniu w sprawie 60-dniowych rozmów pokojowych; przejście przez Ormuz gwarantowane bez opłat dla statków handlowych podczas negocjacji.
- Rubio spotyka się z GCC w Bahrajnie, ostrzega, że opłaty za Ormuz byłyby nie do zaakceptowania i stanowiłyby niebezpieczny precedens.


