
Burnham ma zostać premierem Wielkiej Brytanii, Reeves walczy o utrzymanie resortu finansów
Rachel Reeves publicznie poparła Andy'ego Burnhama na stanowisko następnego premiera Wielkiej Brytanii, a rządzące ciało Partii Pracy ustaliło harmonogram, który może doprowadzić do jego zaprzysiężenia do 17 lipca. Kanclerz walczy o utrzymanie stanowiska w obliczu spekulacji o degradacji.
Odejście Starmera
Keir Starmer ogłosił rezygnację ze stanowiska premiera w poniedziałek, niespełna dwa lata po miażdżącym zwycięstwie Partii Pracy w wyborach powszechnych. Decyzja zapadła po katastrofalnych wynikach wyborów lokalnych, słabych notowaniach w sondażach i zwycięstwie Andy'ego Burnhama w wyborach uzupełniających, które odpowiedziało na pytanie, kto może go zastąpić. Premierostwo Starmera naznaczone było złamanymi obietnicami, zwrotami politycznymi i rezygnacjami kilku ministrów oraz doradców, w tym jego zastępcy. W przemówieniu rezygnacyjnym głos mu się załamał, ujawniając rzadką emocjonalną stronę. Minister biznesu Peter Kyle wcześniej opisał sytuację Starmera jako „rozważanie swoich politycznych realiów”.
Koronacja Burnhama
Andy Burnham, burmistrz Wielkiego Manchesteru, jest jedynym ogłoszonym kandydatem na następcę Starmera. Rządzące ciało Partii Pracy ustaliło harmonogram, który może doprowadzić do jego zaprzysiężenia na premiera już 17 lipca, jeśli żaden inny kandydat nie zdobędzie wymaganych 81 nominacji poselskich do 15 lipca i poparcia związków zawodowych do 16 lipca. W przypadku rywalizacji głosowanie odbędzie się od 6 do 27 sierpnia, a wynik zostanie ogłoszony 29 sierpnia. Burnham, po raz pierwszy wybrany do parlamentu w 2001 roku, opisywany jest jako przyzwoity, inteligentny i sympatyczny. Jego zwycięstwo w wyborach uzupełniających w zeszłym tygodniu oraz swobodny, pewny siebie sposób bycia w Izbie Gmin podniosły jego notowania. Poseł Liberalnych Demokratów Alistair Carmichael, który wszedł do parlamentu razem z Burnhamem, napisał, że wygląda na człowieka zdolnego do wykonywania tej pracy i że mógłby ją nawet lubić.
- Keir Starmer ogłasza rezygnację ze stanowiska premiera.
- Oficjalnie rozpoczyna się wyścig o przywództwo w Partii Pracy.
- Termin dla kandydatów na zdobycie poparcia 81 posłów.
- Termin na nominacje związków zawodowych.
- Najwcześniejsza data, kiedy Burnham może zostać zaprzysiężony, jeśli nie będzie kontrkandydata.
- Rozpoczyna się głosowanie członków, jeśli wyścig jest rywalizowany.
- Głosowanie się kończy.
- Ogłoszenie wyniku, jeśli odbyło się głosowanie.
Reeves walczy o resort finansów
Rachel Reeves publicznie poparła Burnhama na premiera, ale stoi w obliczu intensywnych spekulacji, że zostanie zdegradowana z resortu finansów. Powiedziała BBC: „Popieram Andy'ego na premiera”, a później stwierdziła, że ma „niedokończone sprawy” jako kanclerz, wskazując na spadającą inflację, rosnące płace i wzrost gospodarczy. Reeves wezwała następnego lidera do trzymania się jej reguł fiskalnych, które Burnham zobowiązał się przestrzegać. Jednak jej rola jako współarchitektki rządu Starmera, obwinianej za wiele potknięć, czyni ją prawdopodobną ofiarą rekonstrukcji gabinetu. Potencjalni następcy to minister energii Ed Miliband i były minister zdrowia Wes Streeting, choć niektórzy działacze Partii Pracy ostrzegali przed Milibandem.
Jestem naprawdę dumna z moich osiągnięć… płace rosły szybciej niż inflacja przez każdy miesiąc, gdy byłam kanclerzem skarbu.
Przed nami rekonstrukcja gabinetu
Oczekuje się, że Burnham dokona znaczących zmian w najwyższym zespole. Minister edukacji Bridget Phillipson jest pod presją po tym, jak nie udało jej się zrealizować obietnicy wyborczej dotyczącej 6500 dodatkowych nauczycieli; została nazwana „złośliwą wojowniczką klasową” przez liderkę konserwatystów Kemi Badenoch, co na krótko zjednoczyło posłów Partii Pracy wokół niej. Minister sprawiedliwości David Lammy prawdopodobnie przetrwa, ale może stracić tytuł wicepremiera. Nieformalny zespół doradczy Burnhama obejmuje byłego dyrektora Goldman Sachs Jima O'Neilla, byłego głównego ekonomistę Banku Anglii Andy'ego Haldane'a oraz byłego przewodniczącego OBR Richarda Hughesa, wszyscy skoncentrowani na wiarygodności fiskalnej i decentralizacji.
Presja na szkocką Partię Pracy
Konsekwencje rezygnacji Starmera dotarły do Szkocji, gdzie słabe wyniki Partii Pracy w wyborach do szkockiego parlamentu w 2026 roku wywołały wezwania do ustąpienia szkockiego lidera Anasa Sarwara. Podcast BBC Scotcast dyskutował, czy Sarwar powinien pójść za przykładem Starmera, a były MSP Paul O'Kane zabrał głos.


