ONZ zawiesza ewakuację przez Cieśninę Ormuz po ataku Iranu na statek towarowy, podają amerykańscy urzędnicy
Międzynarodowa Organizacja Morska (IMO) zawiesiła w czwartek swój plan ewakuacji ponad 11 000 uwięzionych marynarzy przez Cieśninę Ormuz po tym, jak Iran zaatakował statek towarowy pod banderą Singapuru – poinformowało dwóch amerykańskich urzędników.
Atak na statek cywilny
Kontenerowiec pod banderą Singapuru, zidentyfikowany jako „Ever Lovely”, został trafiony pociskiem w prawą burtę podczas próby przepłynięcia przez Cieśninę Ormuz – poinformowała brytyjska agencja morska UKMTO. Do zdarzenia doszło 7,5 mil morskich na południowy wschód od omańskiego portu Dahit. Dwóch amerykańskich urzędników przekazało agencji Reutera, że za atak odpowiedzialny jest Iran. Jedno źródło z sektora bezpieczeństwa morskiego powiedziało tej samej agencji, że statek został najprawdopodobniej zaatakowany dronem, choć dokładny rodzaj broni nie został potwierdzony. Statek doznał uszkodzeń materialnych, ale nie odnotowano ofiar – jednostka kontynuowała rejs przez cieśninę po uderzeniu.
Zostałem poinformowany o dzisiejszym ataku w Zatoce Omańskiej na statek, który przepłynął przez Cieśninę Ormuz. Statek ten nie płynął w ramach ram ewakuacyjnych IMO.
IMO wstrzymuje plan ewakuacji
Agencja ONZ ds. żeglugi uruchomiła dobrowolną inicjatywę ewakuacyjną zaledwie dwa dni wcześniej, 23 czerwca, mając na celu wyprowadzenie z Zatoki setek uwięzionych statków i tysięcy marynarzy. Zaoferowano dwie trasy: jedna przez wody irańskie, a druga przez wody omańskie pod nadzorem USA. Do rana 25 czerwca w ramach tych ram przepłynęło już 57 statków z około 1100 marynarzami. Po ataku sekretarz generalny IMO Arsenio Dominguez ogłosił natychmiastowe zawieszenie operacji do czasu ponownego potwierdzenia niezbędnych gwarancji bezpieczeństwa.
Zawsze podkreślałem, że bezpieczeństwo marynarzy pozostaje najważniejsze. Dlatego, aby zapewnić skoordynowane podejście i bezpieczeństwo żeglugi, plan ewakuacji zostanie wstrzymany do czasu uzyskania dalszych wyjaśnień.
Tło dyplomatyczne i 60-dniowe porozumienie
Do zdarzenia doszło niespełna tydzień po tym, jak Waszyngton i Teheran uzgodniły 14-punktowe porozumienie mające na celu zakończenie działań wojennych w wyniku wojny USA-Izrael z Iranem. Układ obejmuje zobowiązanie Iranu do „dołożenia wszelkich starań na rzecz bezpiecznego przepływu statków handlowych bez opłat przez 60 dni”. W czwartek irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghczi i jego omański odpowiednik Badr al-Busajdi podkreślili potrzebę koordynacji ruchu morskiego i poparli tymczasowe środki przewidziane na ten sam okres. Teheran jednak wielokrotnie zapowiadał, że zamierza pobierać opłaty za usługi morskie za przeprawę przez cieśninę, czemu zdecydowanie sprzeciwia się amerykański sekretarz stanu Marco Rubio, który obecnie podróżuje po Zatoce, podkreślając, że cieśnina pozostaje międzynarodową drogą wodną.
Żaden kraj nie ma prawa nakładać opłat za korzystanie z Cieśniny Ormuz.
Ruch statków i powrót do funkcjonalnej normalności
Setki statków i około 11 000 marynarzy utknęło w Zatoce od lutego, kiedy to irańskie groźby i ataki, a następnie blokada irańskich portów przez USA, doprowadziły do niemal całkowitego zatrzymania ruchu handlowego. Dostawca danych Windward wcześniej w tym tygodniu odnotował, że wolumen ruchu zbliża się do „funkcjonalnej normalności”, zgłaszając więcej tranzytów wychodzących niż wchodzących, a głównym kierunkiem dla statków eksportujących ropę były Chiny. Przed wojną cieśninę pokonywało rutynowo ponad 100 przepraw dziennie. W środę firma analityczna Kpler naliczyła około 70 tranzytów, co jest oznaką częściowego ożywienia, które najnowszy atak stawia teraz pod znakiem zapytania.
- IMO uruchamia dobrowolny plan ewakuacji uwięzionych statków i marynarzy w Zatoce.
- 57 statków z około 1100 marynarzami przepływa w ramach ram IMO.
- Singapurski „Ever Lovely” zostaje trafiony pociskiem na południowy wschód od Dahit w Omanie; amerykańscy urzędnicy obwiniają Iran.
- Sekretarz generalny IMO Arsenio Dominguez zawiesza plan ewakuacji do czasu uzyskania gwarancji bezpieczeństwa.

