
Donald Tusk i António Costa w Warszawie. Rozmowy o budżecie UE na lata 2028–2034
Premier Donald Tusk przyjął w Warszawie przewodniczącego Rady Europejskiej António Costę. Dwugodzinne rozmowy dotyczyły wieloletnich ram finansowych na lata 2028–2034 oraz równowagi między wydatkami na obronność a funduszami spójności.
Warszawskie rozmowy o budżecie na lata 2028–2034
Przewodniczący Rady Europejskiej António Costa spotkał się 9 września 2026 r. w Warszawie z premierem Donaldem Tuskiem, aby omówić budżet Unii Europejskiej na lata 2028–2034. Dwugodzinne spotkanie dwustronne poświęcono priorytetom finansowym przed jesiennymi szczytami Rady Europejskiej. Costa przybył do Warszawy po konsultacjach z przywódcami 13 państw członkowskich, z którymi rozmawiał od 90 minut do dwóch godzin. Przedstawiciele UE wskazali, że wszyscy liderzy zgodzili się co do konieczności zakończenia negocjacji przed końcem 2026 r. Wynika to z faktu, że kolejne wieloletnie ramy finansowe mają strukturę odmienną od obecnej, co wymaga dodatkowego czasu na przygotowania administracyjne i wdrożenie.
- Komisja Europejska przedstawia projekt budżetu zmodyfikowany przez prezydencję cypryjską
- Państwa oszczędne spotykają się w Berlinie, by żądać cięć wydatków
- António Costa spotyka się z Donaldem Tuskiem w Warszawie po konsultacjach z 13 liderami
- Docelowy termin zakończenia negocjacji budżetu wieloletniego przez liderów UE
Wywiad bezpieczeństwa i zagrożenia na wschodniej flance
Podczas spotkania Tusk przedstawił polską ocenę sytuacji bezpieczeństwa na wschodniej granicy Unii Europejskiej, koncentrując się na wojnie w Ukrainie oraz przewidywanych zagrożeniach w nadchodzących miesiącach. Premier poinformował również Costę o danych wywiadowczych otrzymanych od partnerów zza oceanu, w tym ze Stanów Zjednoczonych. Tusk argumentował, że rosnąca niestabilność globalna, zakłócenia na rynkach paliw oraz zmiany polityczne w państwach członkowskich wymagają wspólnych działań. Stwierdził, że instytucje europejskie i rządy krajowe muszą wzmocnić odporność na zagrożenia wielowymiarowe.
Wspólnym obowiązkiem całej Unii Europejskiej, a także naszym polskim obowiązkiem, jest dobre przygotowanie się na różne scenariusze, a to wymaga wysiłku, także finansowego.
Spór o fundusze spójności i rolnictwo
Warszawskie rozmowy dotyczyły konkurencyjnych wizji ogólnej wielkości i podziału budżetu wieloletniego. Obecną podstawą jest propozycja Komisji Europejskiej z lipca 2025 r., zmodyfikowana przez prezydencję cypryjską, która zakłada łączne wydatki na poziomie blisko 2 bln euro. W ramach tego projektu Polska byłaby największym pojedynczym beneficjentem z kwotą 123,3 mld euro. Tusk poparł wysiłki na rzecz zwiększenia konkurencyjności Europy oraz rozszerzenia finansowania współpracy obronnej i zdolności wojskowych. Podkreślił jednak, że nowe zobowiązania w zakresie bezpieczeństwa nie mogą doprowadzić do demontażu tradycyjnej polityki spójności i pomocy dla rolnictwa, określając fundusze regionalne jako fundament stabilności dla Europy Środkowo-Wschodniej.
Będziemy szukać różnych sposobów na znalezienie nowych środków. Większy budżet europejski leży w interesie każdego państwa członkowskiego, z pewnością Polski.
Frugalni domagają się głębokich cięć
Negocjacje odzwierciedlają podział między płatnikami netto a beneficjentami funduszy spójności. Pod koniec sierpnia 2026 r. liderzy Niemiec, Danii, Austrii, Finlandii, Holandii i Szwecji spotkali się w Berlinie, żądając redukcji wydatków o kilkaset miliardów euro. Ta koalicja państw oszczędnych wykluczyła politykę spójności ze swoich priorytetów, kierując cele oszczędnościowe w stronę funduszy rozwoju regionalnego. Z kolei 17-osobowa grupa Przyjaciół Spójności, obejmująca Polskę, Bułgarię, Chorwację, Czechy, Estonię, Grecję, Hiszpanię, Litwę, Łotwę, Maltę i Portugalię, mobilizuje się w celu ochrony finansowania spójności, domagając się uproszczonych zasad i gwarancji wystarczających zasobów. Negocjatorzy w Warszawie spodziewają się, że ostateczny kompromis w sprawie podziałów krajowych nastąpi w późniejszym terminie.


