
Izrael łamie nowy rozejm z Libanem śmiertelnymi atakami, a USA ostrzegają, że Netanjahu może sabotować plan pokojowy z Iranem
Nowy rozejm w Libanie, wynegocjowany przez Stany Zjednoczone i Iran, wszedł w życie w piątek, ale został natychmiast naruszony przez izraelskie naloty i ataki dronów Hezbollahu, w wyniku czego zginęło 47 Libańczyków i czterech izraelskich żołnierzy. Amerykańska społeczność wywiadowcza ostrzegła, że premier Netanjahu prawdopodobnie podejmie aktywne kroki, aby podważyć szersze porozumienie USA-Iran.
Zawieszenie broni weszło w życie o 16:00 czasu lokalnego w piątek (15:00 w Hiszpanii, 09:00 w Waszyngtonie), ale żadna ze stron oficjalnie go nie potwierdziła. W ciągu kilku godzin izraelskie samoloty uderzyły w cele w południowym Libanie i dolinie Bekaa, zabijając 47 osób w jednym z najkrwawszych 24-godzinnych okresów od tygodni. Hezbollah odpowiedział atakiem dronów, który zabił czterech izraelskich żołnierzy, w tym oficera z 52. batalionu, a później oskarżył Izrael o próbę storpedowania porozumienia USA-Iran.
Będziemy szanować zawieszenie broni, jeśli Izrael będzie go szanować, a my zastrzegamy sobie prawo do odpowiedzi.
Konsekwencje polityczne
Izraelscy ministrowie ultranacjonalistyczni podsycali kryzys. Minister finansów Becalel Smotricz wezwał do „otwarcia bram piekła” w Libanie, a minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben Gwir powiedział, że „tysiąc libańskich matek powinno płakać za każdą łzę izraelskiej matki”. Wypowiedzi te podkreślają presję wewnętrzną, z jaką mierzy się Netanjahu przed jesiennymi wyborami; amerykańscy urzędnicy wywiadu, cytowani przez The Washington Post, oceniają, że jego polityczne przetrwanie zależy od pokazania, że nie wycofa wojsk z południowego Libanu, a nawet może zaostrzyć kampanię.
Mamy mały spór o Liban. Poprosiłem go, żeby nie burzył budynku za każdym razem, gdy wejdzie do niego ktoś z Hezbollahu.
Urzędnicy USA coraz bardziej obawiają się, że Netanjahu będzie aktywnie sabotować memorandum o porozumieniu, które Trump podpisał z Iranem. Jeden raport wywiadu rozpowszechniony w tym tygodniu stwierdzał, że premier prawdopodobnie podejmie działania, które mogłyby storpedować wysiłki prezydenta na rzecz trwałego pokoju.
Paraliż dyplomatyczny
Konsekwencje były natychmiastowe. Iran zawiesił pierwszą rundę rozmów technicznych zaplanowanych w Szwajcarii w ramach ostatecznego porozumienia, a wiceprezydent J.D. Vance odłożył swoją podróż na rozmowy. Szczyt w Szwajcarii, który miał otworzyć 60-dniowe okno na sfinalizowanie stałej umowy, wisi teraz na włosku. Waszyngton zażądał, aby Izrael zaprzestał swojej ofensywy w Libanie, aby chronić kanał dyplomatyczny; Trump naciskał na Netanjahu, aby „działał łagodniej”.
Zostaniemy tak długo, jak będzie to konieczne.
Pomimo zawieszenia broni izraelskie wojsko twierdzi, że będzie nadal działać w południowym Libanie. Rzecznik IDF Effie Defrin oświadczył, że ataki Hezbollahu „stanowią naruszenie zawieszenia broni”, a armia „będzie nadal eliminować bezpośrednie zagrożenia” bez czekania na kolejny atak.
Co jest stawką
Memorandum między Waszyngtonem a Teheranem ma na celu skonsolidowanie regionalnego zawieszenia broni, ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz i zapobieżenie globalnemu kryzysowi gospodarczemu wywołanemu blokadą jednej z głównych tętnic naftowych świata. Jego pierwszy artykuł nakazuje rozejm „na wszystkich frontach, w tym w Libanie” i gwarantuje integralność terytorialną i suwerenność tego arabskiego kraju, co wymaga wycofania się Izraela z obszarów okupowanych od czasu eskalacji działań Hezbollahu. Iran ze swojej strony uzyskuje w ramach umowy złagodzenie sankcji i fundusze na odbudowę, podczas gdy obie strony pragną przedstawić się jako zwycięzcy przed swoją krajową publicznością.
- Atak dronów Hezbollahu zabija czterech izraelskich żołnierzy w południowym Libanie.
- Izrael przeprowadza naloty w południowym Libanie, zabijając 47 osób.
- Zawieszenie broni wynegocjowane przez USA i Iran oficjalnie wchodzi w życie.
- Obie strony oskarżają się nawzajem o naruszenie rozejmu; starcia trwają.
- Iran zawiesza negocjacje techniczne; wiceprezydent Vance odkłada podróż do Szwajcarii.
W obliczu już kruszejącego rozejmu Biały Dom znajduje się w sytuacji, w której z jednej strony jest sojusznik ignorujący jego apele o zawieszenie broni, a z drugiej przeciwnik, który wstrzymał negocjacje w momencie wznowienia bombardowań. Kolejne 48 godzin zadecyduje, czy spotkanie w Szwajcarii uda się uratować, czy też szersze ramy USA-Iran upadną, zanim w ogóle ruszą z miejsca.


