
Rosyjskie ataki rakietowe w obwodzie kijowskim: 13 ofiar śmiertelnych, 250 dronów nad Moskwą
W wyniku nocnych ataków rakietowych i dronów zginęło 12 osób w Kijowie oraz jedna w Browarach. Moskwa poinformowała o przechwyceniu ukraińskich dronów, a samoloty NATO poderwano w stan gotowości wzdłuż granicy.
Ataki w Kijowie i Browarach
Rosyjskie ataki rakietowe i dronów uderzyły w Kijów oraz okolice w nocy ze środy na czwartek, 20 sierpnia 2026 r. Eksplozje rozpoczęły się po północy, powodując zniszczenia w dzielnicach darnyckiej, swiatoszyńskiej i sołomiańskiej. Władze miejskie oraz Państwowa Służba Ratunkowa potwierdziły 12 ofiar śmiertelnych i 34 rannych, z czego co najmniej 14 osób wymagało hospitalizacji. W dzielnicy sołomiańskiej szczątki spadły w pobliżu pięciopiętrowego budynku mieszkalnego, wywołując pożary i uszkadzając lokalny szpital dziecięcy. Ataki spowodowały pożary w magazynach oraz uszkodzenia wielu bloków mieszkalnych, przychodni lekarskiej i placówki edukacyjnej, pozbawiając prądu kilka dzielnic. W sąsiednim rejonie Browarów szef lokalnej administracji Timur Tkaczenko potwierdził jedną ofiarę śmiertelną, jedną osobę ranną oraz zniszczenia obiektu przemysłowego po zawaleniu się dziewięciopiętrowego budynku mieszkalnego.
Obiekt przemysłowy został uszkodzony. Wszystkie odpowiednie służby są na miejscu i pracują nad ugaszeniem pożaru.
Ukraińska odpowiedź i apele o obronę powietrzną
Ukraińskie Siły Powietrzne ostrzegły w środę wieczorem mieszkańców przed nadlatującymi pociskami manewrującymi Kalibr, przemieszczającymi się z północy i północnego wschodu przez obwody połtawski i charkowski. Prezydent Wołodymyr Zełenski odniósł się do ataków w mediach społecznościowych, stwierdzając, że Moskwa nadal kieruje zasoby na zapasy broni balistycznej. Zełenski ponowił apele do międzynarodowych partnerów o dodatkowy sprzęt do obrony powietrznej, aby chronić ośrodki miejskie przed pociskami o dużej prędkości.
Dopóki Ukrainie brakuje wystarczającej obrony antybalistycznej, Rosja nie będzie traktować pokoju poważnie.
Ataki nastąpiły po ostrzeżeniach administracji miejskiej, która utrzymywała alarmy przeciwlotnicze w stolicy przez cały czwartkowy poranek, podczas gdy zespoły poszukiwawczo-ratownicze kontynuowały odgruzowywanie.
- Eksplozje uderzają w wiele dzielnic Kijowa, uszkadzając budynki mieszkalne i centrum medyczne
- Hiszpańskie odrzutowce i rumuńskie śmigłowce startują, gdy dron wlatuje w rumuńską przestrzeń powietrzną
- Mer Moskwy informuje o 250 ukraińskich dronach wystrzelonych w stronę regionu stołecznego
- Władze Kijowa podnoszą bilans ofiar śmiertelnych w stolicy do 12, rannych jest 34
Ataki dronów w obwodzie moskiewskim
W Rosji mer Moskwy Siergiej Sobianin poinformował w czwartek rano, że między środową nocą a czwartkowym porankiem w stronę obwodu moskiewskiego skierowano 250 ukraińskich dronów. Sobianin przekazał, że zewnętrzne systemy obrony powietrznej zniszczyły większość nadlatujących maszyn z dala od stolicy, a 28 dronów zostało strąconych w samym obwodzie moskiewskim. Rosyjskie Ministerstwo Obrony podało przez Telegram, że nocne ataki wymierzono w miejsca produkcji komponentów do dronów, skład wojskowy oraz centrum logistyczne w Kijowie i okolicach. Podwójna fala ataków następuje po czterech i pół roku konfliktu między oboma krajami, charakteryzującego się rozszerzaniem wymiany ognia dalekiego zasięgu.
- Kijów - zmarli
- 12 osoby
- Kijów - ranni
- 34 osoby
- Browary - zmarli
- 1 osoby
- Browary - ranni
- 1 osoby
Bezpieczeństwo granic NATO i naruszenie przestrzeni powietrznej
Aktywność powietrzna wzdłuż granic Ukrainy wymusiła środki obronne w sąsiednich państwach członkowskich NATO. Polska zmobilizowała samoloty myśliwskie w swojej przestrzeni powietrznej, aby monitorować korytarze graniczne i chronić terytorium przed potencjalnymi wtargnięciami. W Rumunii dwa hiszpańskie myśliwce realizujące misje NATO air policing oraz rumuński śmigłowiec wojskowy zostały poderwane w nocy, aby śledzić cele w pobliżu granicy z Ukrainą. Władze rumuńskie potwierdziły, że dron naruszył przestrzeń powietrzną kraju i spadł na niezamieszkanym terenie w pobliżu miejscowości Grindu, w zachodniej części kraju.


