
Rosyjska bomba szybująca uderzyła w Sumy, Polska poderwała myśliwce w odpowiedzi na ataki
Rosyjska bomba szybująca zabiła dwóch pracowników miejskich w Sumach i raniła siedem osób, co skłoniło Polskę do poderwania myśliwców, a USA do nałożenia nowych sankcji na Moskwę.
Rosyjska bomba szybująca niszczy budynek mieszkalny w Sumach
Rosyjska lotnicza bomba szybująca uderzyła w budynek mieszkalny w północnoukraińskich Sumach późnym wieczorem 18 września, zabijając dwóch pracowników miejskich i raniąc siedmiu mieszkańców. Bomba trafiła bezpośrednio między trzecie a czwarte piętro, wyrywając ogromną dziurę w elewacji na wysokości trzech kondygnacji i wywołując liczne pożary. Ukraińskie służby ratunkowe prowadziły akcję w gruzach, uwalniając cztery osoby, w tym dziecko. Gubernator obwodu Ołeh Hryhorow potwierdził, że trzech z siedmiu rannych jest w stanie ciężkim. Sumy, położone w pobliżu granicy z Rosją, od początku inwazji w lutym 2022 r. regularnie zmagają się z atakami dronów i rakiet, znajdując się w strefie przygranicznej, w której Moskwa planuje utworzenie tzw. strefy buforowej.
Prezydent Wołodymyr Zełenski potępił atak w serwisie Telegram, nazywając go nieludzkim, podczas gdy na miejscu trwały działania ratunkowe.
Doszło do bezpośredniego trafienia bombą lotniczą między trzecim a czwartym piętrem. Spod gruzów uratowano już cztery osoby, w tym dziecko.
Ataki na obwód charkowski, kijowski i Pawłohrad
Bombardowanie w Sumach zbiegło się w czasie z rosyjskimi atakami w kilku innych regionach Ukrainy. W północno-wschodnim obwodzie charkowskim rosyjski pocisk uderzył w miasto Bałaklija, zabijając dwie osoby i raniąc dwie kolejne, jak poinformował Witalij Karabanow, szef miejskiej administracji wojskowej. Bałaklija została zajęta przez wojska rosyjskie w pierwszych tygodniach inwazji w 2022 r., zanim siły ukraińskie odzyskały miasto podczas jesiennej kontrofensywy w tym samym roku. Dalej na południe siły rosyjskie uderzyły w klinikę medyczną w Pawłohradzie oraz w obiekt logistyczny pod Kijowem. W samym Kijowie mer Witalij Kliczko poinformował o wieczornym ataku rakietowym, który nie przyniósł ofiar, a rankiem 19 września rosyjski dron uderzył w obwód kijowski, raniąc pięć osób, w tym troje dzieci. Zarówno rosyjscy, jak i ukraińscy urzędnicy utrzymują, że ich siły nie atakują ludności cywilnej.
- Sumy
- 7 osoby
- Obwód kijowski
- 5 osoby
- Bałaklija
- 2 osoby
Alerty w polskiej przestrzeni powietrznej i środki ostrożności w Europie
Intensywność ataków wzdłuż zachodnich granic Ukrainy wywołała natychmiastowe reakcje militarne w sąsiednich państwach NATO. Polskie siły zbrojne dwukrotnie w ciągu 24 godzin 18 września poderwały myśliwce, aby zabezpieczyć przestrzeń powietrzną przed potencjalnym naruszeniem. Polskie władze lotnicze tymczasowo zamknęły przestrzeń powietrzną i wstrzymały loty komercyjne na lotniskach w Lublinie i Rzeszowie, aby zapewnić pełną swobodę operacyjną samolotom wojskowym, a jednostki obrony przeciwlotniczej postawiono w stan najwyższej gotowości. We Francji prezydent Emmanuel Macron ogłosił, że nakazał wzmocnienie środków ochrony infrastruktury krytycznej i obiektów przemysłu obronnego w całym kraju w celu przeciwdziałania rosyjskim atakom hybrydowym.
- Wysłannicy USA Steve Witkoff i Jared Kushner odwiedzają Kijów i Moskwę bez przełomu
- Polska wstrzymuje loty na lotniskach w Lublinie i Rzeszowie oraz podrywa myśliwce
- Rosyjska bomba szybująca uderza w budynek mieszkalny w Sumach, zabijając dwóch pracowników miejskich
- Donald Trump podpisuje ustawę nakładającą sankcje na rosyjskich urzędników, w tym Władimira Putina
- Rosyjski atak dronów w obwodzie kijowskim rani pięciu cywilów, w tym troje dzieci
Impas w amerykańskiej dyplomacji i nowe sankcje
Na płaszczyźnie dyplomatycznej narastało obustronne rozczarowanie wysiłkami mediacyjnymi Waszyngtonu. Źródła zbliżone do negocjacji wskazały, że urzędnicy w Kijowie i Moskwie są zmęczeni działaniami wysłannika USA Steve'a Witkoffa oraz zięcia Donalda Trumpa, Jareda Kushnera. Obaj wysłannicy podróżowali do Rosji i na Ukrainę na początku września, aby ożywić impas w rozmowach pokojowych, ale wyjechali bez osiągnięcia konkretnych postępów. Za kulisami pojawiły się równoległe próby odsunięcia Witkoffa i zakłócenia jego kontaktów z rosyjskim wysłannikiem Kiriłłem Dmitrijewem, choć Trump sprzeciwił się żądaniom wymiany swojego przedstawiciela. Jednocześnie 18 września Trump podpisał ustawę wprowadzającą nowe sankcje wobec rosyjskich urzędników, w tym Władimira Putina. Tego samego dnia Unia Europejska skrytykowała wybory parlamentarne w Rosji, stwierdzając, że Kreml oparł się na represjach, aby odmówić wyborcom rzeczywistego demokratycznego wyboru.


