
Rosyjski ostrzał rakietowy i dronowy zabija 10 osób na Ukrainie, pocisk manewrujący Ch-101 rozbija się w Polsce
Co najmniej 10 osób zginęło, a kilkadziesiąt zostało rannych, gdy Rosja wystrzeliła ponad 70 rakiet i 280 dronów na miasta w całej Ukrainie w nocy, podczas gdy rosyjski pocisk manewrujący Ch-101 wleciał na terytorium członka NATO, Polski, i rozbił się na polu w regionie lubelskim.
Rosyjski ostrzał uderza w miasta na Ukrainie
Rosja przeprowadziła w nocy zakrojony na szeroką skalę atak rakietowy i dronowy na Ukrainę, zabijając co najmniej 10 osób i raniąc kilkadziesiąt kolejnych. Atak, o którym prezydent Wołodymyr Zełenski ostrzegał dzień wcześniej, uderzył w miasta od Kijowa na północy po Lwów na dalekim zachodzie, w pobliżu granicy z Polską. Rosyjski pocisk manewrujący Ch-101 wleciał również w polską przestrzeń powietrzną i rozbił się na polu, co skłoniło NATO do poderwania myśliwców; premier Donald Tusk nazwał typ pocisku jeszcze tego samego dnia, powołując się na wstępne ustalenia. Rosyjskie Ministerstwo Obrony potwierdziło ataki, oświadczając, że były one wymierzone w lotniska wojskowe, fabryki broni, infrastrukturę telekomunikacyjną, centra logistyczne oraz trzy statki towarowe używane do transportu wojskowego na Morzu Czarnym.
Zniszczony dom rodzinny w Krzywym Rogu
Największa pojedyncza liczba ofiar śmiertelnych miała miejsce na przedmieściach Krzywego Rogu, rodzinnego miasta Zełenskiego, gdzie rakieta uderzyła w dom dużej rodziny. Ołeksandr Wiłkuł, szef rady obrony miasta, powiedział, że bezpośrednie trafienie rakietą balistyczną Iskander-M wystrzeloną z Woroneża uderzyło w prywatny dom, w którym mieszkała duża rodzina, zabijając dwie dziewczynki w wieku 5 i 12 lat oraz czterech dorosłych, a raniąc osiem kolejnych osób. W piątek ogłoszono dzień żałoby we wsi w obwodzie dniepropietrowskim. W południowym mieście Chersoń dron uderzył w samochód, zabijając mężczyznę i kobietę. Dwie kolejne zgony zgłoszono z Kijowa i obwodu połtawskiego. We Lwowie po trafieniu zapaliły się dwa bloki mieszkalne, a administracja miasta poinformowała, że 30 osób zostało rannych. Ratownicy przeszukiwali gruzy w poszukiwaniu ocalałych, gdy światło dzienne ujawniło rozmiar zniszczeń.
- Prezydent Zełenski ostrzega przed zbliżającym się zakrojonym na szeroką skalę rosyjskim atakiem powietrznym, powołując się na raport szefa sił powietrznych.
- Rosja wystrzeliwuje ponad 70 rakiet i 280 dronów na cele na Ukrainie.
- Zgłaszane są eksplozje w Kijowie, Krzywym Rogu, Lwowie, Połtawie i Chersoniu; syreny alarmowe wyją w całym kraju.
- Polskie dowództwo operacyjne wykrywa niezidentyfikowany obiekt wlatujący w jej przestrzeń powietrzną z Ukrainy; NATO podrywa myśliwce.
- Obiekt znika z radaru; załoga śmigłowca Mi-24 lokalizuje później miejsce katastrofy w pobliżu Tarnawy-Kolonii, krater o średnicy około dziesięciu metrów na polu uprawnym.
- Pojawiają się raporty o ofiarach: co najmniej 10 zabitych i kilkudziesięciu rannych; pożary w blokach mieszkalnych we Lwowie.
Zełenski ponawia apel o Patrioty
Zełenski powiedział, że Rosja użyła ponad 70 pocisków manewrujących i balistycznych oraz ponad 280 dronów uderzeniowych. Siły powietrzne Ukrainy poinformowały, że ich jednostki zestrzeliły 55 pocisków i 265 dronów, ale zatrzymały tylko jeden z dziewięciu pocisków balistycznych; jedenaście pocisków i siedemnaście dronów dotarło do celów w dwudziestu lokalizacjach. Ta luka jest sednem apelu prezydenta, ponieważ Patriot jest jedynym systemem w arsenale Ukrainy zdolnym do zestrzeliwania rosyjskich pocisków balistycznych, a Patriotów chronicznie brakuje na całym świecie. Atak nastąpił dwa dni po spotkaniu Zełenskiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem i przedstawicielami amerykańskich firm zbrojeniowych, aby naciskać na szybsze i większe dostawy.
Biorąc pod uwagę krytyczny niedobór pocisków obrony powietrznej od naszych partnerów, nasi wojownicy dokonują naprawdę niesamowitych rzeczy, demonstrując bardzo wysoki poziom profesjonalizmu. Ten rosyjski terror po raz kolejny udowadnia, że ochrona przed rosyjskim zagrożeniem rakietowym jest najważniejszym zadaniem, jeśli chodzi o ratowanie życia naszych ludzi.
Ostrzegał w środę, powołując się na raport szefa sił powietrznych, że zbliża się poważny rosyjski atak powietrzny. Po atakach ponownie wezwał sojuszników do dostarczenia większej liczby pocisków obrony powietrznej, mówiąc, że opóźnienia bezpośrednio powodują zniszczenia i ofiary, które miały miejsce w nocy.
- Krzywy Róg
- 6 zgonów
- Kijów i Połtawa
- 2 zgonów
- Chersoń
- 2 zgonów
Naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej
Polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) poinformowało, że niezidentyfikowany obiekt wleciał w polską przestrzeń powietrzną około godziny 3:40 czasu lokalnego i zniknął z radaru około sześć minut później. Załoga śmigłowca Mi-24 wysłana na ostatnią znaną pozycję obiektu zlokalizowała prawdopodobne miejsce katastrofy na niezabudowanym terenie w pobliżu wsi Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim, gdzie policja i strażacy znaleźli na polu uprawnym krater o średnicy około dziesięciu metrów, około dwóch kilometrów od najbliższych zabudowań. Syreny alarmowe zawyły w Lublinie. Do czwartkowego wieczoru Tusk powiedział, że wstępne ustalenia wskazują, że obiektem był rosyjski pocisk manewrujący Ch-101, wniosek potwierdzony przez wiceministra obrony Cezarego Tomczyka, podczas gdy Marcin Kozak z Prokuratury Okręgowej w Lublinie powiedział, że zawierał on dużą ilość materiałów wybuchowych. Tusk nazwał to bardzo poważnym incydentem, ale stwierdził, że nie ma absolutnie żadnych powodów, by sądzić, że Polska była celem, dodając, że Polska była gotowa zestrzelić pocisk, gdyby kontynuował lot, oraz że Ukraina i Stany Zjednoczone poprosiły o udział w śledztwie. Sekretarz generalny NATO Mark Rutte nazwał to kolejnym lekkomyślnym aktem Rosji i niebezpieczną konsekwencją jej wojny z Ukrainą. Na terytorium Polski nie zgłoszono ofiar ani zniszczeń. Pocisk spadł kilka godzin po spotkaniu Zełenskiego z Tuskiem w Lublinie.
Ukraińskie ataki w Rosji
Podczas gdy Rosja bombardowała ukraińskie miasta, siły Kijowa kontynuowały uderzenia na cele w Rosji. Atak dronów uderzył w tankowiec w porcie Noworosyjsk nad Morzem Czarnym, poinformowało Caspian Pipeline Consortium. Inny atak dronów w porcie Taman w Kraju Krasnodarskim spowodował obrażenia, według lokalnych władz. W obwodzie penzeńskim gubernator Oleg Mielniczenko poinformował, że 15 dronów podpaliło duży magazyn Wildberries, płonąc na powierzchni 62 000 metrów kwadratowych, raniąc co najmniej jedną osobę i zmuszając do ewakuacji około 200 pracowników; inny obiekt Wildberries w Sarapulu w Udmurcji również zapalił się po ataku dronów. Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że zestrzeliło w nocy 258 ukraińskich dronów i potwierdziło, że jego własne ataki trafiły w cele wojskowe na Ukrainie.


