Rosyjska superaplikacja Max umożliwia inwigilację użytkowników i gromadzenie danych, wynika z badań bezpieczeństwa
Audyt techniczny wykazał, że promowana przez rosyjskie państwo aplikacja Max może rejestrować obraz z ekranu, uzyskiwać dostęp do danych finansowych i wstrzykiwać kod wykonywalny na milionach urządzeń, na których jest obowiązkowo instalowana.
Analiza techniczna przeprowadzona przez badaczy informatyki z University of Michigan ujawniła szerokie możliwości inwigilacji wbudowane w Max, rosyjską wielofunkcyjną aplikację mobilną promowaną przez państwo. Oprogramowanie działa jako superaplikacja stworzona przez VKontakte, łącząca komunikator, bankowość i narzędzia administracji publicznej w jeden ekosystem. Badacze ustalili, że Max może przechwytyć zawartość ekranu urządzenia bez powiadomienia, sprawdzać dane w zintegrowanych miniaplikacjach oraz podszywać się pod użytkowników wewnątrz swojej sieci. Architektura systemu pozwala również na wstrzykiwanie kodu wykonywalnego do miniaplikacji, co tworzy furtki dla potencjalnych operacji cybernetycznych. Analiza serwisu Anti-Malware.ru oraz kanału Scamshot na Telegramie wykazała ponadto, że aplikacja uniemożliwia urządzeniom przejście w tryb uśpienia, śledzi powiadomienia, rejestruje zainstalowane oprogramowanie i stale przesyła precyzyjne dane o lokalizacji na serwery korporacyjne oraz rządowe. Ocena techniczna wskazuje, że choć Max ma szeroką kontrolę nad swoim wewnętrznym środowiskiem, nie może bezpośrednio przeniknąć do niezależnych aplikacji z szyfrowaniem end-to-end, takich jak WhatsApp czy Telegram.
Profesor nadzwyczajna Roya Ensafi, która kierowała badaniami na University of Michigan, opisała strategiczne konsekwencje projektu aplikacji:
To, co oferuje Max, jest najbardziej pomysłową, a zarazem najbardziej przerażającą taktyką stosowaną przez autorytarne rządy do inwigilacji swoich obywateli. Max to wzorzec, który każdy rząd może naśladować na drodze do cyfrowego autorytaryzmu.
Obowiązkowa adopcja w życiu publicznym
Szybka ekspansja platformy nastąpiła po intensywnej presji administracyjnej ze strony rosyjskich władz w ciągu 18 miesięcy. Od września 2025 r. rosyjskie przepisy wymagają, aby aplikacja Max była fabrycznie zainstalowana na każdym nowym smartfonie i tablecie sprzedawanym w kraju. Pracownicy sektora publicznego, nauczyciele i studenci otrzymali surowe wytyczne dotyczące przeniesienia codziennej komunikacji do tego serwisu. Na kilku uczelniach administratorzy powiązali dostęp do budynków i akademików bezpośrednio z cyfrowymi kodami QR generowanymi wewnątrz aplikacji. Do lata 2026 r. Max stał się najczęściej używanym komunikatorem w Rosji, przyciągając dziesiątki milionów użytkowników, którzy wcześniej mieli otwarty dostęp do międzynarodowych usług cyfrowych. W przeciwieństwie do chińskiej platformy WeChat, która rozwijała integrację usług i mechanizmy nadzoru państwowego przez dziesięciolecia, Max został szybko narzucony już ukształtowanej populacji cyfrowej.
- VKontakte uruchamia superaplikację Max jako zintegrowaną platformę wielousługową
- Rosyjskie władze nakazują fabryczną instalację na wszystkich nowo sprzedawanych smartfonach i tabletach
- Max wyprzedza konkurencję i staje się najczęściej używanym komunikatorem w Rosji
- Badacze z University of Michigan publikują wyniki analizy kryminalistycznej szczegółowo opisujące funkcje inwigilacji
Powiązania z państwem i unikanie kontroli przez elity
Max został stworzony przez grupę VK, spółkę mediów społecznościowych blisko powiązaną z Kremlem, a doniesienia wskazują, że prezydent Rosji Władimir Putin posiada pośredni udział finansowy w platformie. Rząd wspierał wdrożenie kampaniami promocyjnymi z udziałem rosyjskich celebrytów, którzy w skeczach i teledyskach rapowych przedstawiali serwis jako patriotyczną alternatywę dla zagranicznych platform. Mimo promocji państwowej zaufanie publiczne pozostaje ograniczone przez obawy o prywatność, co prowadzi do odmiennych zachowań zwykłych obywateli i elit politycznych. Informatorzy podają, że urzędnicy Kremla, dyplomaci i wyżsi rangą politycy często instalują Maxa na dedykowanych urządzeniach dodatkowych, aby spełnić wymogi formalne, zachowując jednocześnie prywatną i oficjalną komunikację na innych platformach. To wymuszone przejście na krajowe oprogramowanie zbiega się z szerszym uszczelnianiem rosyjskiej przestrzeni informacyjnej, obejmującym ograniczenia dla zagranicznych komunikatorów, blokowanie setek sieci VPN oraz zakazy korzystania z międzynarodowych platform, w tym YouTube, Instagram, X i Messenger.

