
Polskie służby z 99-procentową pewnością zlokalizowały Marcina Romanowskiego w Naddniestrzu
Premier Donald Tusk poinformował, że regionalne służby wywiadowcze potwierdziły pobyt byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego w Tyraspolu. Prokuratura odrzuciła wniosek polityka o wydanie listu żelaznego.
Potwierdzenie wywiadowcze w Tyraspolu
Premier Donald Tusk ogłosił 18 sierpnia 2026 r., że współpracujące służby wywiadowcze w regionie potwierdziły z 99-procentową pewnością, iż poseł Prawa i Sprawiedliwości (PiS) Marcin Romanowski przebywa w Naddniestrzu. Tusk przekazał tę informację dziennikarzom przed posiedzeniem rządu, wskazując na wspierany przez Rosję separatystyczny region Mołdawii jako miejsce ukrywania się byłego urzędnika. Naddniestrze funkcjonuje jako nieuznawane terytorium separatystyczne wspierane przez Rosję od czasu konfliktu zbrojnego na początku lat 90. Tusk skrytykował obóz polityczny Romanowskiego po otrzymaniu informacji wywiadowczych.
Nie trzeba tu żadnego komentarza. Ten fakt sam w sobie jest wystarczającym komentarzem nie tylko do pana Romanowskiego, ale do całej formacji politycznej, która takich ludzi wykorzystywała, chroniła i chroni ich do dzisiaj.
Wniosek o list żelazny i odpowiedź prokuratury
Ogłoszenie to nastąpiło po otrzymaniu przez polskie organy sądowe oficjalnej korespondencji. Anna Ptaszek, rzeczniczka ds. karnych Sądu Okręgowego w Warszawie, poinformowała w połowie sierpnia, że Romanowski złożył formalny wniosek o list żelazny, który pozwoliłby mu na powrót do kraju bez natychmiastowego aresztowania. Sąd potwierdził, że zarówno pismo, jak i koperta posiadały stemple pocztowe wskazujące na nadanie bezpośrednio z Tyraspola, stolicy Naddniestrza. 18 sierpnia 2026 r. Prokuratura Krajowa złożyła do Sądu Okręgowego w Warszawie wniosek o odrzucenie prośby, argumentując, że nie istnieją podstawy prawne do wydania Romanowskiemu listu żelaznego.
- Romanowski uzyskuje azyl polityczny na Węgrzech
- Zmiana rządu na Węgrzech
- Węgry cofają status uchodźcy i unieważniają dokumenty podróży Romanowskiego
- Mołdawia potwierdza, że Romanowski nie przekroczył oficjalnych przejść granicznych
- Donald Tusk ogłasza, że wywiad potwierdził pobyt Romanowskiego w Naddniestrzu
Śledztwo w sprawie Funduszu Sprawiedliwości i azyl
Romanowski, który pełnił funkcję wiceministra sprawiedliwości w poprzednim rządzie PiS, usłyszał zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz ustawiania konkursów na dotacje finansowane z Funduszu Sprawiedliwości. Polskie organy wydały krajowy list gończy oraz Europejski Nakaz Aresztowania za pośrednictwem Sądu Okręgowego w Warszawie, gdy Romanowski nie stawił się na przesłuchanie i nie został odnaleziony przez krajowe służby. Wcześniej, 19 grudnia 2024 r., Romanowski uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. Po zmianie rządu w Budapeszcie w maju 2026 r., węgierskie władze cofnęły jego status uchodźcy i unieważniły dokumenty podróży na początku lipca 2026 r., co wywołało liczne niepotwierdzone doniesienia na temat jego dalszego miejsca pobytu.
Rejestry graniczne Mołdawii i weryfikacja
Pomimo korespondencji z Tyraspola i ocen wywiadowczych, prokuratura zaznacza, że fizyczna obecność Romanowskiego pod wskazanym adresem nie została potwierdzona bezpośrednią dokumentacją. Rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak stwierdził 18 sierpnia 2026 r., że jednostronna deklaracja podejrzanego jest niewystarczająca. Nowak wyjaśnił, że wstępne dane wskazują, iż Romanowski nie przekroczył granicy z Mołdawią przez oficjalne przejścia graniczne w ciągu ostatnich pięciu lat, a także nie odnotowano jego wjazdu do sąsiedniej Rumunii czy Ukrainy. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Mołdawii potwierdziło 13 sierpnia 2026 r., że Romanowski nie wjechał przez kontrolowane przez państwo punkty graniczne, a Generalny Inspektorat Policji utrzymuje stały kontakt z polskimi organami ścigania. Polscy prokuratorzy formalnie zwrócili się do władz Rumunii i Mołdawii o pomoc w ustaleniu, czy Romanowski przekroczył ich granice i przebywa pod adresem wskazanym w Naddniestrzu.


