
Izraelscy osadnicy oblegają palestyńskie domy w Kusra, ambasador USA nazywa to terroryzmem
Od niedzieli izraelscy osadnicy blokują trzy palestyńskie domy w Kusra, więżąc 15 osób bez dostępu do wody i prądu. Ambasador USA Mike Huckabee nazwał sprawców izraelskimi terrorystami, a izraelska armia skierowała na miejsce dodatkowe siły.
Oblężenie w Kusra
Od niedzieli 9 sierpnia izraelscy osadnicy blokują trzy domy w palestyńskiej wiosce Kusra, położonej około 16 kilometrów od Nablusu na okupowanym Zachodnim Brzegu. Według danych ONZ wewnątrz uwięzionych zostało 15 Palestyńczyków, w tym dwoje dzieci, bez dostępu do wody, prądu, żywności i leków. Osadnicy zablokowali drogę do budynków, rozbili namiot na podwórkach i uniemożliwiają komukolwiek wejście lub wyjście. Jeden z oblężonych domów należy do Palestyńczyka z amerykańskim obywatelstwem, Louiego Ridiego, który mieszka w Ohio. Jego brat, Kusaj Abu Rida, wraz z synem przebywali w środku, zanim w czwartek rano wojsko przeniosło ich do innego domu, choć nadal nie mogą opuścić terenu.
Według lokalnych władz osadnicy rzucali kamieniami, próbowali zburzyć kamienny mur i wykrzykiwali obelgi pod adresem rodzin. Palestyńczycy twierdzą, że celem jest zmuszenie ich do opuszczenia ziemi, aby osadnicy mogli przejąć nieruchomość. Ta taktyka miała być z powodzeniem stosowana w pobliskiej wiosce w ostatnich tygodniach. Kusaj Abu Rida, uwięziony wraz z rodziną, zaapelował o pomoc.
Apelujemy do instytucji rządowych oraz do każdej wolnej i honorowej osoby o pomoc w zapewnieniu nam żywności i leków.
Ambasador USA przełamuje schemat
Ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee, mianowany przez Donalda Trumpa w 2025 roku i znany z poparcia dla izraelskich osiedli, wydał w czwartek wyjątkowo ostre potępienie. W serwisie X Huckabee nazwał osadników izraelskimi terrorystami, a ich działania przestępczymi, dodając, że USA zwróciły się do izraelskiego wojska i policji o ich usunięcie.
Działania osób, które dopuszczają się tego wobec domu tej rodziny, są przestępcze.
Huckabee określił zachowanie osadników jako odrażające i stwierdził, że nie ma usprawiedliwienia dla takich bandyckich metod. Krytyka ta jest zaskakująca, biorąc pod uwagę wcześniejsze wypowiedzi Huckabee; w 2017 roku mówił on w CNN, że nie ma czegoś takiego jak Zachodni Brzeg ani okupacja.
- Osadnicy rozpoczynają oblężenie trzech domów w Kusra, odcinając prąd i wodę
- Izraelskie wojsko potępia ataki osadników jako nielegalne, naganne i niedopuszczalne
- Wojsko używa gazu łzawiącego w nieudanej próbie usunięcia osadników
- Huckabee nazywa osadników izraelskimi terrorystami w serwisie X; wojsko wysyła dodatkowe siły, demontuje dwa punkty i zatrzymuje jednego Izraelczyka
Reakcja wojska
Izraelska armia poinformowała w czwartek o wysłaniu dodatkowych oddziałów do Kusra w celu prowadzenia działań obronnych i patrolowych. Żołnierze zdemontowali dwa nielegalne punkty osadnicze na obrzeżach Kusra i Dżalud, skonfiskowali sprzęt i zatrzymali jednego Izraelczyka. Wojsko przekazało, że żołnierze otrzymali instrukcje, aby mieszkańcy Kusra pozostali w swoich domach i nie działali wewnątrz palestyńskiego domu w pobliżu miejsca, gdzie stał namiot.
BBC podało jednak, że mimo przejęcia przez izraelskie siły bezpieczeństwa namiotu osadników, inny sprzęt pozostał na miejscu, a grupy osadników nadal przebywają w Kusra. Burmistrz Abed Al Athem Wadi przekazał, że izraelskie siły ewakuowały sześć lub siedem domów, aby zająć w nich pozycje, i poinformowały rodziny, że operacje mogą potrwać do niedzieli. Dodał, że osadnicy pozostają w innych częściach wioski mimo usunięcia punktów. Wcześniej wojsko użyło gazu łzawiącego w nieudanej próbie rozproszenia osadników. Nagranie z początku tygodnia pokazało kilku Izraelczyków w mundurach wojskowych modlących się rano wraz z osadnikami w namiocie; armia zapowiedziała wyciągnięcie konsekwencji dyscyplinarnych wobec zaangażowanego personelu.
Szerszy wzorzec przemocy
Oblężenie ma miejsce w czasie, gdy ataki osadników na Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu osiągają rekordowy poziom. Według ONZ w 2026 roku odnotowano już ponad 1100 ataków osadników skutkujących ofiarami lub zniszczeniem mienia, co czyni ten rok najgorszym od ponad dwóch dekad. Organizacje praw człowieka oskarżają izraelskie wojsko o brak działań zapobiegawczych, a nawet przyzwalanie na przemoc osadników. Aisha Mansour z organizacji Medical Aid for Palestinians stwierdziła, że atak w Kusra jest tym, co dzieje się, gdy wspierana przez państwo przemoc staje się częścią codziennego życia Palestyńczyków, i że dzieje się to przy pełnym poparciu i ochronie państwa izraelskiego. Palestyńskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczyło, że eskalacja terroryzmu osadniczego jest bezpośrednią konsekwencją ochrony, wsparcia politycznego i całkowitej bezkarności zapewnianej przez rząd i wojsko.


