
Polska objęta ogólnokrajowymi alertami upałowymi, prognozy temperatury do 42°C, możliwe pobicie rekordu z 1921 roku
Cały kraj objęty jest ostrzeżeniami IMGW przed upałem do poniedziałkowego wieczora, a niedzielne maksima sięgną 42°C w regionach zachodnich i centralnych. Premier Tusk ostrzegł, że słońce "to nie żart" po tym, jak jego własny poranny bieg okazał się poważnym wyzwaniem.
Alerty ogólnokrajowe i szczytowe temperatury
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał ostrzeżenia II i III stopnia przed upałem obejmujące całą Polskę. Ostrzeżenie III stopnia, najwyższego, obowiązuje w większości kraju, podczas gdy II stopień obejmuje pas północno-wschodni i część południa. Przy III stopniu w sobotę spodziewane są 34–38°C, w niedzielę 36–42°C, a w poniedziałek 28–34°C. Nocne minima utrzymają się między 19°C a 24°C, nie przynosząc ulgi. Alerty obowiązują od soboty godz. 10:00 do poniedziałku godz. 20:00.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) wysłało alert tekstowy do wszystkich mieszkańców:
Uwaga! Prognozowany upał. Unikaj przebywania na słońcu i wysiłku fizycznego. Nawadniaj się. Noś nakrycie głowy i lekką odzież.
Region lubelski znajduje się wśród obszarów objętych najwyższym ostrzeżeniem, a temperatury w niedzielę mogą osiągnąć 42°C.
Upał w mieście: pomiary termowizyjne w Warszawie
Ekipa Polsat News użyła kamery termowizyjnej na warszawskich bulwarach wiślanych wczesną sobotą. Płyty betonowe już przed 8:00 rano rejestrowały 33°C, a czarne metalowe krzesła osiągnęły 46°C.
Nawet o tej wczesnej porze są miejsca, które są naprawdę nagrzane. Można by pomyśleć, że powinno być przyjemnie, ale po kilku minutach stania naprawdę zaczyna to przeszkadzać.
Dzień wcześniej zewnętrzne powierzchnie samochodów mierzono na 125–130°C, a niektóre miejsca osiągnęły 60°C. Reporter zalecił zakończenie wszelkiej aktywności na zewnątrz przed 10:00 rano.
- Betonowy chodnik
- 33 °C
- Czarne metalowe krzesło
- 46 °C
- Nadwozie samochodu
- 125 °C
Apel premiera
Donald Tusk wybrał się na swój zwyczajowy 10-kilometrowy bieg w sobotę rano. Później opublikował wideo na X, nazywając wysiłek "bardzo poważnym wyzwaniem".
Moja dobra rada dla wszystkich: jeśli nie musicie dziś wychodzić na słońce, zwłaszcza po południu, to nie wychodźcie. Zaopiekujcie się przede wszystkim najmłodszymi i najstarszymi. Pamiętajcie, w ten weekend słońce to nie żart.
Jego post wzywał również do szczególnej uwagi wobec dzieci i seniorów. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało, że jego służby są w "pełnej gotowości" do niesienia pomocy.
Zagrożenia zdrowotne i ostrzeżenia ekspertów
Dr Jacek Wawrzynek z Polskiego Towarzystwa Ratowników Medycznych powiedział TVN24, że wyczerpanie cieplne jest zwykle odwracalne, ale udar cieplny jest stanem zagrażającym życiu.
Udar cieplny to rzeczywisty stan zagrażający życiu, więc absolutnie nie wolno nam ignorować objawów takich jak zaburzenia świadomości, nadmierne drżenie, czy temperatura ciała znacznie przekraczająca 38, 39, a często 40 stopni Celsjusza.
Odradzał wszelkie niepilne prace w godzinach największego nasłonecznienia i podkreślał potrzebę nawadniania, nakrycia głowy i lekkiej odzieży.
Potencjalny rekord i co dalej
Meteorolodzy twierdzą, że kopuła cieplna wysokiego ciśnienia, która wcześniej pobiła rekordy we Francji i Niemczech, przesunęła się nad Europę Środkową. Trzy dni 26–28 czerwca mogą być najgorętsze w historii polskich pomiarów. Dotychczasowe polskie maksimum wynoszące 40,2°C, ustanowione w lipcu 1921 roku w Prószkowie, może paść – prawdopodobnie gdzieś na zachodzie, gdzie centralna jednostka prognoz IMGW przewiduje 41°C na południu Lubuskiego w niedzielę.
Po weekendzie intensywny upał ma osłabnąć, ale prognozowane są silne burze.
- Ostrzeżenia IMGW II i III stopnia przed upałem zaczynają obowiązywać w całej Polsce
- Szczyt upału: niedzielne maksimum 36–42°C, najwyższe na zachodzie; rekord 40,2°C z 1921 roku może zostać pobity
- Alerty upałowe wygasają; spodziewane silne burze


