Wygenerowane przez AI·Dowiedz się jak
© HotNews.ro
Rząd·3 g. temu

Sojusznik Nicușora Dana twierdzi, że rozmowy o zawieszeniu nie są poważne, ostrzega, że przedterminowe wybory mogą przynieść niespodzianki

Biznesmen Matei Păun, bliski współpracownik prezydenta Nicușora Dana, odrzucił dążenie partii AUR do zawieszenia prezydenta jako próbę osłabienia instytucji, ostrzegając jednocześnie, że przedterminowe wybory mogą przynieść nieoczekiwane rezultaty tym, którzy ich pragną.

Rozmowy o zawieszeniu odrzucone jako atak polityczny

Matei Păun, biznesmen i wieloletni współpracownik rumuńskiego prezydenta Nicușora Dana, odrzucił inicjatywę opozycyjnej partii AUR dotyczącą zawieszenia głowy państwa, nazywając ją próbą osłabienia prezydentury, a nie poważnym procesem konstytucyjnym. Partia AUR, kierowana przez George'a Simiona, zapoczątkowała ten pomysł ankietą na Facebooku na początku tego tygodnia. Senator AUR Petrișor Peiu przyznał jednak, że partii brakuje wymaganych podpisów, mając tylko 90 parlamentarzystów, a potrzebując 155, aby kontynuować.

Uważam, że temat zawieszenia to sposób na atak na niego, sposób na próbę osłabienia prezydentury. Nie sądzę, aby sprawa była poważnie rozpatrywana.

Desygnowany na premiera Eugen Tomac powiązał wysiłki na rzecz zawieszenia z zewnętrzną destabilizacją, stwierdzając, że Rosja wyraźnie chce, aby Rumunia pozostała niestabilna.

Styl polityczny prezydenta

Păun opisał Nicușora Dana jako osobę skupioną na procedurach, instytucjach i długoterminowej wizji, a nie na krótkoterminowych grach politycznych. Zauważył, że prezydent przez ostatni rok był stale zaabsorbowany stabilnością polityczną, co – jak przyznał Păun – czasami go frustrowało.

On zawsze o tym mówi, zawsze tego chciał, szczerze mówiąc, czasami mnie to też irytowało, bo jesteśmy ludźmi i trudno jest ciągle słyszeć, że jesteś zasadniczo zakładnikiem systemu politycznego, który nie pozwala marzyć o pewnych reformach.

Gdy jest niezadowolony, prezydent staje się bardziej ponury, a jego niezadowolenie widać na twarzy – powiedział Păun, opisując go jako osobę, która nie krzyczy zbyt wiele.

Relacje z PSD wyjaśnione

Păun stanowczo odrzucił pogląd, że Nicușor Dan jest powiązany z Partią Socjaldemokratyczną (PSD), nazywając ten pomysł całkowitym absurdem. Wyjaśnił, że niektórzy zwolennicy prezydenta projektowali na niego własne anty-PSD nastroje, oczekując konfrontacyjnego podejścia, które nigdy nie było celem Dana.

Nicușor, jak sądzę, nie chciał zostać prezydentem, aby rozpocząć dżihad przeciwko PSD czy innym partiom. Chciał zostać prezydentem, aby osiągnąć określone cele reform, polityki publicznej i tak dalej.

Păun argumentował, że izolowanie PSD mogłoby popchnąć partię w stronę nowych sojuszy politycznych, potencjalnie zmieniając układ sił. Zauważył, że Dan został wybrany z około 20 procentami głosów jako wolny wybór, a pozostała część do 50 procent stanowiła głos taktyczny, szczególnie przeciwko rywalowi George'owi Simionowi.

Przedterminowe wybory i ostrzeżenia gospodarcze

Păun ostrzegł, że jeśli nie zostanie osiągnięty polityczny kompromis, Rumunia może ostatecznie stanąć w obliczu przedterminowych wyborów, ale przestrzegł, że taki scenariusz często niesie niespodzianki, zwłaszcza dla tych, którzy go pragną. Powiedział, że prezydent Dan wielokrotnie stwierdzał, że nie chce przedterminowych wyborów, choć przedłużający się polityczny impon wymagałby wyjścia.

Przedterminowe wybory z reguły przynoszą wiele niespodzianek. Zwłaszcza dla tych, którzy ich chcą. Tak pokazuje nam historia.

Păun opisał również Rumunię jako pogrążoną w głębokiej makroekonomicznej nierównowadze, wymieniając recesję, stagflację, wysoką inflację, deficyty budżetowe i ryzyko obniżenia ratingu kredytowego. Zasugerował, że rząd technokratyczny mógłby służyć jako tymczasowe wyjście z politycznego impasu, ostrzegając, że sytuacja jest zła i prawdopodobnie pogorszy się, zanim się poprawi.

Bukareszt

6 źródeł

Zapisz się na Pollar Weekly

Tydzień w newsach, w każdy piątek. Za darmo.

Za darmo. Bez śledzenia, bez reklam. Wypisz się w każdej chwili.

Więcej z: Polityka i gospodarka