
Sąd w Atenach uniewinnia pszczelarza oskarżonego o podpalenie w gaju Veikou, powołując się na nagranie, na którym próbuje on ugasić ogień
Ateński sąd wykroczeń uniewinnił 5 czerwca 45-letniego pszczelarza, dzień po jego aresztowaniu pod zarzutem wzniecenia pożaru w gaju Veikou. Nagranie wideo pokazało, jak próbuje on ugasić płomienie wiadrem wody.
Aresztowanie i zarzuty
Pożar wybuchł w gaju Veikou, w pobliżu ateńskiej dzielnicy Filothei, na krótko przed południem w czwartek 4 czerwca. Dyrekcja ds. Zwalczania Podpaleń Straży Pożarnej zidentyfikowała 45-letniego pszczelarza jako podejrzanego po tym, jak nagrania z drona i kamery uchwyciły go w pobliżu uli. Został aresztowany wieczorem 4 czerwca w trybie automatycznym za przestępstwo ujęte na gorącym uczynku i ukarany grzywną administracyjną w wysokości 3557,81 euro. Władze rozważały możliwość, że pożar został wzniecony podczas okadzania uli, rutynowej praktyki pszczelarskiej.
Rozprawa sądowa
Automatyczny Sąd Jednoosobowy ds. Wykroczeń w Atenach rozpatrywał sprawę 5 czerwca. Prokurator prowadzący sprawę zalecił uniewinnienie, a sąd uznał pszczelarza za niewinnego. W swojej obronie pszczelarz zaprzeczył, jakoby spowodował pożar przez zaniedbanie, twierdząc, że przybył na miejsce po jego wybuchu.
Wyjechałem z Galatsi około 11:40. O 11:45 poszedłem do sklepu i kamera mnie nagrała. Nie miałbym czasu, by wzniecić ogień.
Dodał, że gdy przybył, ogień już płonął. Powiedział sądowi, że widział młodego mężczyznę na motocyklu i poprosił go, by zadzwonił po straż pożarną, ponieważ jego własny telefon nie miał zasięgu.
Dowody wideo
Nagranie uzyskane przez ERTnews i pokazane w sądzie uchwyciło pszczelarza kilka minut po wybuchu pożaru. Materiał pokazuje go próbującego ugasić płomienie wiadrem wody. Straż Pożarna zidentyfikowała go również na osobnym nagraniu, na którym odchodzi z terenu po opanowaniu ognia. Obrazy z drona transmitowane na żywo do Centrum Operacyjnego w Marousi pomogły ekipom ocenić sytuację i szybko rozmieścić siły.
Reakcja straży pożarnej i warunki
Pożar wybuchł w suchej trawie obok uli i rozprzestrzenił się w kierunku Filothei, podsycany wiatrem. Mieszkańcy zgłaszali widok płomieni i gęstego, czarnego dymu na skrzyżowaniu ulic Botsari i Metaxa tuż po południu. Straż Pożarna ogłosiła o 13:30, że ogień jest częściowo opanowany. W akcji brało udział 47 strażaków z dwoma zespołami naziemnymi z 1. Specjalnej Jednostki Reagowania na Katastrofy oraz dziesięcioma pojazdami, a także dwa helikoptery i ochotnicy.
Gmina nie oczyściła terenu z chwastów. Moje miejsce było nieskazitelnie czyste. Dlatego moje ule się nie spaliły.
Szerszy kontekst egzekwowania przepisów
Straż Pożarna poinformowała, że w okresie od 1 stycznia do 4 czerwca 2026 roku nałożono łącznie 393 grzywny administracyjne na kwotę 367 695,65 euro oraz dokonano 69 aresztowań w trybie automatycznym. Dyrekcja ds. Zwalczania Podpaleń i jednostki śledcze pozostają w stanie podwyższonej gotowości operacyjnej, prowadząc ciągłe kontrole i przypisując odpowiedzialność za naruszenia przepisów.
Reakcja opinii publicznej
Pszczelarz powiedział sądowi, że został niesprawiedliwie oczerniony w internecie, a jego zdjęcie zostało rozpowszechnione w sieci, wywołując gniew innych pszczelarzy. Powiedział, że został publicznie upokorzony oskarżeniami przed uniewinnieniem.
- Pszczelarz opuszcza Galatsi, według swoich zeznań
- Pszczelarz odwiedza sklep; zarejestrowany przez kamerę
- Pożar wybucha w suchej trawie w pobliżu uli w gaju Veikou
- Mieszkańcy zgłaszają płomienie i gęsty, czarny dym na skrzyżowaniu Botsari i Metaxa
- Straż Pożarna ogłasza, że ogień jest częściowo opanowany
- Pszczelarz aresztowany w trybie automatycznym; ukarany grzywną 3557,81 euro
- Rozprawa sądowa; pszczelarz uniewinniony za zgodą prokuratora


