
Ismael „El Mayo” Zambada skazany na dożywocie w USA, sąd nakazał przepadek 15 mld dolarów
76-letni Ismael „El Mayo” Zambada, współzałożyciel kartelu Sinaloa, został w poniedziałek skazany przez sąd federalny w Brooklynie na karę dożywocia bez możliwości zwolnienia warunkowego. Sędzia nakazał również przepadek 15 mld dolarów zysków z handlu narkotykami.
Wyrok w Brooklynie
76-letni Ismael „El Mayo” Zambada pojawił się w poniedziałek w sądzie federalnym w Brooklynie w stroju więziennym. Odczytał oświadczenie w języku hiszpańskim, w którym przyznał się do winy i prosił o wybaczenie. „Przyjmuję karę. Nie jestem tu po to, by prosić o litość” – powiedział, jak podaje meksykański dziennik El Universal. Zaapelował do młodych ludzi w Meksyku, by unikali jego ścieżki, dodając: „przemoc w Meksyku musi się skończyć. Nikt nie wygra tej wojny”.
Dorastałem w środowisku, w którym przemoc i przestępczość wydawały się normalne, ale teraz wiem, że to żadne usprawiedliwienie. Przychodzi czas, kiedy każdy musi wziąć odpowiedzialność za swoje decyzje. Ja tego nie zrobiłem i wiele osób zapłaciło za to cenę.
Sędzia Brian Cogan wymierzył obowiązkową karę dożywocia bez możliwości zwolnienia warunkowego, stwierdzając, że ilości narkotyków przypisywane Zambadzie były „niemal niewyobrażalne”, a udokumentowane morderstwa uzasadniały taki wyrok. Sąd nakazał również przepadek 15 mld dolarów zysków z narkotyków, choć prokuratorzy przyznali, że nie zidentyfikowano ani nie odzyskano żadnych aktywów.
Dekady handlu i przemocy
Zambada współtworzył kartel Sinaloa wraz z Joaquínem „El Chapo” Guzmánem, budując z niego jedną z najpotężniejszych organizacji narkotykowych na półkuli zachodniej. Według prokuratury od końca lat 80. nadzorował przemyt kokainy, heroiny, metamfetaminy, a później fentanylu do Stanów Zjednoczonych. Kartel wyprał miliardy dolarów i stosował łapówki, zastraszanie oraz morderstwa, aby chronić swoje operacje.
Ismael Zambada García spędził prawie cztery dekady, zatruwając amerykańskie społeczności, by zdobyć miliardy dolarów zysku i zlecając morderstwa każdego, kto stanął mu na drodze. Dziś ten rozdział zamyka się definitywnie.
Zambada przyznał się w sierpniu 2025 roku do zarzutów, w tym do kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i spisku w celu wymuszeń, biorąc na siebie odpowiedzialność za 85 przestępstw. W zamian prokuratorzy nie domagali się kary śmierci.
Aresztowanie i ekstradycja
Po ponad trzech dekadach unikania schwytania, Zambada został aresztowany 26 lipca 2024 roku na amerykańskim lotnisku. Twierdził, że został porwany w Meksyku przez Joaquína Guzmána Lópeza, syna „El Chapo”, i wbrew swojej woli przetransportowany do Stanów Zjednoczonych. Guzmán López, który również został aresztowany, przyznał się do zarzutów federalnych. Okoliczności schwytania pozostają sporne, a obrona Zambady sugeruje układ między Guzmánem Lópezem a władzami USA.
- Zambada aresztowany na amerykańskim lotnisku wraz z Joaquínem Guzmánem Lópezem
- Przyznaje się do kierowania grupą przestępczą i spisku, biorąc odpowiedzialność za 85 przestępstw
- Skazany na dożywocie bez możliwości zwolnienia; sąd nakazuje przepadek 15 mld dolarów
Szersze działania USA
Wyrok jest kolejnym elementem serii działań USA przeciwko liderom meksykańskich karteli. „El Chapo” odbywa już karę dożywocia w federalnym więzieniu o zaostrzonym rygorze w Florence w stanie Kolorado. Kartel Sinaloa znajduje się na liście sześciu meksykańskich gangów narkotykowych uznanych przez administrację Trumpa za zagraniczne organizacje terrorystyczne. Według danych rządu USA w więzieniach federalnych przebywa obecnie 12 430 obywateli Meksyku, co stanowi 8,1% populacji więźniów federalnych. Obrona Zambady wnioskowała o odbywanie kary w zwykłym więzieniu federalnym, jednak prokuratorzy argumentują, że pozostaje on znaczącym zagrożeniem dla bezpieczeństwa.


